Wojny Handlowe STYCZEŃ 2026 Kalendarium
Janusz Piechocinski Izba Polska Azja
Piechocinski Consulting janusz@piechocinski.pl
31 grudnia
Prezydent Chin Xi Jinping wygłosił ważne przemówienie podczas noworocznego spotkania organizowanego przez Narodowy Komitet Chińskiej Ludowej Konferencji Konsultatywnej Ludowej (CPPCC) w Pekinie.
Prezydent Chin Xi Jinping podkreślił wysiłki na rzecz mocnego rozpoczęcia 15. okresu Planu Pięcioletniego (2026-2030).
Składając życzenia noworoczne, Xi wezwał całą partię i ludzi wszystkich grup etnicznych w kraju do jeszcze bliższego zjednoczenia i ciągłego otwierania nowych perspektyw na postęp w modernizacji Chin.
Określił rok 2025 jako wyjątkowy, w którym Chiny osiągnęły główne cele rozwoju gospodarczego i społecznego, wykazały się silną odpornością gospodarczą i witalnością oraz utrzymały ogólną stabilność społeczną.
Miniony rok był również zakończeniem 14. Planu Pięcioletniego (2021-2025), a ogólna siła narodowa Chin osiągnęła nowy poziom, powiedział Xi.
Całkowity niespłacony dług zagraniczny Chin wynosił 2,37 biliona dolarów amerykańskich pod koniec września, co wskazuje na ogólną stabilność w trzecim kwartale.
Skala zadłużenia zagranicznego nieznacznie się zmniejszyła, przy ogólnie stabilnej strukturze walutowej i zoptymalizowanej strukturze zapadalności, powiedział Li Bin, zastępca szefa Państwowej Administracji ds. Walut Obcych.
Pod koniec września dług zagraniczny denominowany w lokalnej walucie stanowił 51,9 procent całkowitej kwoty, co stanowi spadek o 0,2 punktu procentowego w porównaniu z końcem czerwca. Pod względem struktury terminu zapadalności, średnio- i długoterminowy dług zagraniczny stanowił 42,5 procent całości, co stanowi wzrost o 0,1 punktu procentowego w porównaniu z końcem czerwca.
1 stycznia
Chiny opublikowały szczegółowe polityki dotyczące programu subsydiów na wymianę sprzętu AGD na rok 2026, wraz z zachętami do zakupu produktów cyfrowych i inteligentnych, w ramach szerszych działań mających na celu zwiększenie konsumpcji.
Zgodnie z zawiadomieniem wydanym wspólnie przez Ministerstwo Handlu i inne departamenty rządowe, indywidualni konsumenci kupujący energooszczędne i wodne urządzenia domowe będą kwalifikować się do dotacji do 1 500 juanów (około 213 dolarów amerykańskich) za każdy przedmiot.
Kwalifikujące się produkty to lodówki, pralki, telewizory, klimatyzatory, podgrzewacze wody i komputery, a subsydium ustalone jest na poziomie 15 procent ostatecznej ceny zakupu po uzyskaniu rabatów.
Zawiadomienie precyzuje, że uczestniczący detaliści muszą mieć możliwość recyklingu używanych urządzeń oraz świadczenia zintegrowanych usług łączących dostawę nowych produktów z odbiorem starych.
Ponadto dotacje obejmą niektóre produkty cyfrowe i inteligentne, w tym telefony komórkowe, tablety, smartwatche i inteligentne paski, których cena nie przekracza 6 000 juanów każdy. Dla tych produktów subsydium zostanie ograniczone do 500 juanów za każdy produkt.
Przegląd CUSMA: handel północnoamerykański pod lupą
W 2026 roku rozpocznie się obowiązkowy przegląd umowy handlowej Kanada–USA–Meksyk (CUSMA). Premier Mark Carney zapowiedział, że formalne rozmowy z Waszyngtonem ruszą już w styczniu.
Dotychczas CUSMA zapewniała Kanadzie częściową ochronę przed skutkami globalnej wojny handlowej rozpętanej przez administrację Donalda Trumpa. Wiele ceł wprowadzonych przez USA zawierało wyjątki dla towarów spełniających wymogi umowy. Mimo to kanadyjska gospodarka nadal odczuwa skutki sektorowych taryf obejmujących stal, aluminium, przemysł samochodowy czy drewno.
Stany Zjednoczone już teraz jasno sygnalizują swoje oczekiwania wobec Ottawy. Na liście żądań znalazły się m.in. większy dostęp do kanadyjskiego rynku nabiału, zniesienie prowincjonalnych ograniczeń dla amerykańskiego alkoholu oraz zmiany w ustawach regulujących rynek cyfrowy i medialny, takich jak Online Streaming Act. Równolegle Kanada uważnie obserwuje Sąd Najwyższy USA, który rozpatruje legalność części ceł nałożonych przez Trumpa. Ewentualny wyrok może mieć bezpośredni wpływ na strategię negocjacyjną obu stron.
2 stycznia
Sprzedaż dóbr konsumpcyjnych w ramach chińskiego programu wymiany przekroczyła w zeszłym roku 2,6 biliona juanów (około 369,9 miliarda dolarów amerykańskich), z czego skorzystało ponad 360 milionów osób – dane Ministerstwa Handlu .
W 2025 roku w ramach programu wymiany zakupiono ponad 11,5 miliona samochodów, 129 milionów urządzeń AGD, 91 milionów produktów cyfrowych, 120 milionów artykułów dekoracyjnych do wnętrz, kuchni i łazienek, a także 12,5 miliona rowerów elektrycznych.
W pierwszych 11 miesiącach 2025 roku sprzedaż detaliczna dóbr konsumpcyjnych wzrosła o 4 procent rok do roku, a program wymiany wniósł ponad 1 punkt procentowy do wzrostu.
Inicjatywa ta napędzała modernizację przemysłu oraz zieloną transformację. Pojazdy z nową energią stanowiły prawie 60 procent wszystkich wymian samochodów, co pomogło podnieść udział detaliczny pojazdów osobowych z nową energią powyżej 50 procent przez dziewięć kolejnych miesięcy.
W 2025 roku wolumen recyklingu złomowanych samochodów wzrósł o 24,5 procent rok do roku, co umożliwiło recykling około 9,6 miliona ton stali i 1,3 miliona ton metali nieżelaznych, zmniejszając emisję dwutlenku węgla o około 24,5 miliona ton.
Od wdrożenia programu we wrześniu 2024 roku, ponad 480 milionów subsydiów zostało przyznanych bezpośrednio chińskim konsumentom, wprowadzając do ich codziennego życia ekologiczne, niskoemisyjne i inteligentne produkty, poinformowało ministerstwo.
Chińskie władze ogłosiły pod koniec zeszłego miesiąca, że program subsydiów na towary konsumpcyjne zostanie odnowiony w 2026 roku w ramach szerszych działań mających na celu zwiększenie konsumpcji, z wyprzedzeniem 62,5 miliarda juanów w ultradługich funduszach specjalnych obligacji skarbowych przeznaczonych na wsparcie tegorocznego programu. Wzrost popytu krajowego ma być jednym z głównych priorytetów gospodarczych Chin w tym roku.
Chińskie Ministerstwo Handlu przesunęło decyzję w sprawie środków ochronnych dla rynku mięsa wołowego na 26 stycznia 2026.
Pekin chce chronić rodzimej produkcji wołowiny, która jest w trendzie spadkowym – pogłowie w 2024 roku spadło o ok. 3%.
Chińskie Ministerstwo Handlu MOFCOM, w dniu 27 grudnia 2024 r. wszczęło dochodzenie w sprawie środków ochronnych dotyczących importu wołowiny, w następstwie wniosku złożonego przez CAAA (China Animal Agriculture Association) oraz dziewięć prowincjonalnych stowarzyszeń rolniczych.
Trwające już 12 miesięcy dochodzenie obejmuje świeże, schłodzone i mrożone produkty wołowe sklasyfikowane pod określonymi kodami systemu taryf celnych, których wartość w 2024 r., wyniosła 13,7 mld dolarów.
Chińska branża wołowa wzywa decydentów politycznych do wprowadzenia środków ochronnych, takich jak kontyngenty importowe, w celu ustabilizowania oczekiwań rynkowych i wsparcia lokalnych producentów, którzy znaleźli się pod rosnącą presją wykraczającą poza krótkoterminowe wahania rynkowe. Według przedstawicieli CAAA chiński przemysł ponosi straty od dłuższego już czasu, a wielu hodowców decyduje się na sprzedaż bydła w celu obniżenia kosztów. W samym 2024 roku pogłowie bydła w Chinach spadło o ok. 3% stanowiąc zagrożenie dla przyszłych zdolności produkcyjnych. Jednocześnie rosły wolumeny importowanej wołowiny, które na koniec października 2025 szacowane były na ok. 1 mln. ton.
Narracja w chińskich mediach dotycząca zagrożeń tamtejszego rynku wołowiny jest zapowiedzią wprowadzenia ceł na ten gatunek mięsa. Chiński rynek jest postrzegany jako główny kierunek ekspansji wielu produktów przemysłu rolno- spożywczego. W przypadku mięsa wołowego największymi dostawcami do Państwa Środka są kraje z bloku Mercosur (pierwsza trójka to Brazylia, Argentyna i Urugwaj), a także Stany Zjednoczone i Australia.
2 stycznia
Chińskie przedsiębiorstwa przemysłowe i handlowe pogłębiły współpracę z partnerami Pasa i Szlaku w zakresie handlu, inwestycji i przemysłu w 2025 roku, pokazują dane Chińskiej Rady ds. Promocji Handlu Międzynarodowego.
W ciągu ostatniego roku Rada zorganizowała 407 delegacji służbowych, w tym 228 do krajów partnerskich Pasa i Szlaku, co ułatwia silne zaangażowanie chińskiej społeczności biznesowej.
W 2025 roku Rada zatwierdziła 707 zagranicznych projektów wystawienniczych w 43 krajach partnerskich Pasa i Szlaku, obejmujących powierzchnię wystawienniczą 360 000 metrów kwadratowych i obejmujących około 26 500 przedsiębiorstw.
Aby ułatwić handel, chiński krajowy system promocji handlu wydał 4,99 miliona certyfikatów pochodzenia oraz 559 600 certyfikatów handlowych dla krajów partnerskich Pasa i Szlaku w pierwszych 11 miesiącach 2025 roku.
Amerykański Departament Handlu najprawdopodobniej obniży cła na importowane z Włoch makarony. Ostateczne stawki mamy poznać w marcu 2026 roku.
Departament Handlu Stanów Zjednoczonych jest gotowy znacząco obniżyć cła na kilkanaście rodzajów włoskiego makaronu. Nowe taryfy miały pierwotnie zacząć obowiązywać w 2026 roku – informuje CNN.
Większość produktów spożywczych wytwarzanych w krajach Unii Europejskiej jest już objęta cłami w wysokości co najmniej 15%. W październiku 2025 roku amerykańska administracja zaproponowała, by za makarony produkowane we Włoszech płacić stawkę na poziomie 92%. Następnie uznano jednak, że taka wysokość opłaty jest niewystarczająca, i podniesiono ją do 107%.
Ta drastyczna podwyżka, zaproponowana przez Departament Handlu, była odpowiedzią na skargę antydumpingową złożoną przez dwie amerykańskie firmy. Przedsiębiorstwa 8th Avenue Food & Provisions oraz Winland Foods zarzuciły 13 włoskim producentom makaronu zaniżanie cen produktów eksportowanych do Stanów Zjednoczonych.
Wstępne dochodzenie wykazało, że dwie firmy — La Molisana oraz Pastificio Lucio Garofalo — sprzedawały swoje wyroby na rynku amerykańskim po cenach niższych od standardowych. Stwierdzono również, że oba podmioty nie współpracowały z urzędnikami prowadzącymi postępowanie oraz dostarczyły dane uznane za niekompletne i niewiarygodne.
Po opublikowaniu zastrzeżeń sformułowanych przez Departament Handlu, włoscy producenci makaronu, oskarżani o stosowanie praktyk dumpingowych, zdecydowali się przekazać dodatkowe wyjaśnienia. To skłoniło amerykański resort do ustępstw i ogłoszenia nowych propozycji stawek, które miałyby wynosić od 24% do 29%. Ostateczną wysokość taryf poznamy 12 marca – donosi portal stacji CNN.
5 stycznia
Prezydent Chin Xi Jinping odbył rozmowy z prezydentem Republiki Korei (ROK) Lee Jae Myungiem w Pekinie.
Xi powiedział, że on i prezydent Lee spotkali się dwukrotnie i odbyli wzajemne wizyty, co odzwierciedla wagę, jaką obie strony przywiązują do relacji chińsko-koreańskich. Jako przyjaciele i sąsiedzi, Chiny i Korea powinny zwiększyć wymianę i utrzymywać częstą komunikację.
Chiny konsekwentnie stawiały stosunki z Koreą Koreą wysoko na swojej regionalnej agendzie dyplomatycznej oraz utrzymywały ciągłość i stabilność w swojej polityce wobec ROK, powiedział Xi, dodając, że Chiny są gotowe współpracować z Koreą Południową, by zdecydowanie utrzymywać kierunek przyjaznej współpracy, przestrzegać zasady wzajemnych korzyści i korzystnych dla obu stron oraz promować dwustronne partnerstwo strategiczne na zdrowej ścieżce. skutecznie zwiększać dobrobyt obu narodów oraz pozytywnie przyczyniać się do pokoju i rozwoju regionalnego oraz globalnego.
Xi podkreślił, że Chiny i Korea od dawna trzymają się zasad cenienia pokoju ponad wszystko i promowania harmonii bez konformizmu, które przekraczają różnice w systemach społecznych i ideologiach, by wspierać się nawzajem w sukcesie i osiąganiu wspólnego rozwoju.
Xi wezwał obie strony do kontynuowania tej wspaniałej tradycji, wzmacniania wzajemnego zaufania, szanowania ścieżek rozwoju nawzajem, uwzględniania swoich kluczowych interesów i najważniejszych obaw oraz właściwego rozwiązywania różnic poprzez dialog i konsultacje.
Xi powiedział, że czwarta sesja plenarna XX Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin przeanalizowała i przyjęła zalecenia dotyczące opracowania 15. Planu Pięcioletniego, określającego plan rozwoju Chin na najbliższe pięć lat oraz oferującego szerokie możliwości krajom na całym świecie.
Chiny i Korea mają bliskie więzi gospodarcze, a łańcuchy przemysłowe i dostaw są głęboko splecione, a współpraca dwustronna jest korzystna dla obu stron – powiedział Xi.
Powiedział, że oba kraje powinny dalej dostosowywać swoje strategie rozwoju, wzmacniać koordynację polityki, rozszerzać wspólne interesy i osiągać lepsze wyniki współpracy w rozwijających się dziedzinach, takich jak sztuczna inteligencja, zielone przemysły i gospodarka srebrna.
Xi wezwał obie strony do zwiększenia wymiany personelu i promowania interakcji w takich obszarach jak młodzież, media, sport, think tanki i samorządy lokalne.
Chiny i Korea Południowa ponoszą ważne obowiązki w utrzymaniu pokoju regionalnego i promowaniu globalnego rozwoju, a także dzielą szeroki zakres wspólnych interesów, powiedział Xi, podkreślając, że oba kraje powinny zdecydowanie stać po właściwej stronie historii i podejmować właściwe decyzje strategiczne.
Jako beneficjenci globalizacji gospodarczej, Chiny i Korea Południowa muszą współpracować, by przeciwstawić się protekcjonizmowi i praktykować prawdziwy multilateralizm, przyczyniając się do rozwoju równego, uporządkowanego świata wielobiegunowego oraz uniwersalnie korzystnej, inkluzywnej globalizacji gospodarczej, powiedział Xi.
Z kolei Lee powiedział, że ROK i Chiny są bliskimi sąsiadami z długoletnimi relacjami, podkreślając, że oba kraje walczyły razem przeciwko japońskiej agresji militarystycznej, a strona ROK jest wdzięczna Chinom za zachowanie historycznych miejsc ruchu niepodległościowego Korei w Chinach.
Oba kraje zbudowały bliskie więzi współpracy i osiągnęły owocne rezultaty od czasu nawiązania stosunków dyplomatycznych, powiedział Lee, dodając, że Korea przywiązuje dużą wagę do relacji z Chinami. Ma nadzieję wykorzystać pierwsze w tym roku spotkanie dyplomatyczne szefów państw jako okazję do umacniania impetu kompleksowego odbudowy i rozwoju stosunków dwustronnych, poszukiwania wspólnego języka przy jednoczesnym zachowaniu różnic, pogłębienia strategicznego partnerstwa współpracy między Koreą a Chinami oraz otwarcia nowego rozdziału relacji dwustronnych. Podkreślił, że Korea szanuje kluczowe interesy i główne obawy Chin oraz przestrzega zasady jednych Chin.
Dwustronna współpraca gospodarcza i handlowa odegrała pozytywną rolę w rozwoju gospodarczym i społecznym obu krajów, powiedział Lee, zauważając, że Korea z niecierpliwością oczekuje wykorzystania szans wynikających z 15. planu pięcioletniego Chin, aby osiągnąć lepsze efekty w praktycznej współpracy z Chinami.
Powiedział, że oba kraje powinny promować wymianę międzyludzką oraz wzmacniać wzajemne zrozumienie i zaufanie. Korea jest gotowa wzmocnić swoją wielostronną koordynację z Chinami oraz przyczynić się do globalnego dobrobytu i rozwoju, a także życzy Chinom powodzenia w organizacji tegorocznego Spotkania Liderów Gospodarczych Współpracy Gospodarczej Azji i Pacyfiku. Po rozmowach Xi i Lee byli świadkami podpisania 15 dokumentów współpracy w dziedzinach takich jak innowacje naukowe i technologiczne, środowisko ekologiczne, transport oraz współpraca gospodarcza i handlowa.
5 stycznia (Reuters) – Prezydent Korei Południowej Lee Jae Myung oświadczył, że chce rozpocząć „nową fazę” relacji z Chinami, po spotkaniu z prezydentem Xi Jinpingiem podczas jego pierwszej wizyty w Pekinie od objęcia urzędu w czerwcu.
„Ten szczyt będzie ważną okazją, by uczynić rok 2026 pierwszym rokiem pełnoskalowego odnowienia stosunków koreańsko-chińskich” – powiedział Lee. „Wierzę, że wysiłki na rzecz rozwoju strategicznej współpracy i partnerstwa między oboma krajami w nieodwracalny trend czasów będą kontynuowane.” Było to drugie spotkanie Lee z Xi w ciągu zaledwie dwóch miesięcy, co świadczy o dużym zainteresowaniu Pekinu wzmacnianiem współpracy gospodarczej i turystyki z Seulem, ponieważ relacje Chin z inną wielką gospodarką Azji Północno-Wschodniej, Japonią, osiągnęły najniższy poziom od lat w sporze o politykę wobec Tajwanu.
5 stycznia
Wicepremier Chin He Lifeng podkreślił, że Chiny i Republika Korei (ROK) powinny wzmocnić więzi gospodarcze i stworzyć nowe perspektywy współpracy korzystnej dla obu stron.
Wygłosił te uwagi podczas wspólnego udziału w forum biznesowym Chin i Korei Południowej w Pekinie z prezydentem Korei Południowej Lee Jae Myungiem. Powiedział, że pod strategicznym kierownictwem ważnego konsensusu osiągniętego między dwoma głowami państw, Chiny i Korea Korea powinny aktywnie promować poprawę i modernizację współpracy gospodarczej i handlowej, nieustannie otwierając nowe perspektywy współpracy korzystnej dla obu stron.
Chiny będą niezmiennie rozszerzać otwarcie na wysokim szczeblu i zapraszają przedsiębiorstwa ze wszystkich krajów, w tym z Korei do inwestowania i prowadzenia działalności gospodarczej w Chinach oraz dzielenia się możliwościami rozwoju kraju, zauważył He.
Lee powiedział, że w ostatnich latach współpraca między ROK a Chinami pogłębiła się w różnych dziedzinach, podkreślając, że ROK jest gotów wzmacniać wzajemnie korzystną współpracę z Chinami i przynosić więcej korzyści narodom obu krajów.
Handel między Chinami a Republiką Korei (ROK) wzrósł w pierwszych 11 miesiącach 2025 roku, a produkty elektromechaniczne odgrywały główną siłę napędową, jak pokazały dane Generalnej Administracji Celnej.
Import i eksport Chin z Koreą Południową wyniósł w tym okresie 2,14 biliona juanów (304,46 miliarda dolarów amerykańskich), co stanowi wzrost o 1,6 procent rok do roku.
Chiny importowały towary o wartości 1,2 biliona juanów z Korei Korei i eksportowały towary o łącznej wartości 940 miliardów juanów do ROK.
Handel chińsko-koreański stanowił 5,2 procent całkowitego handlu zagranicznego Chin w ciągu 11 miesięcy.
W tym samym okresie handel produktami elektromechanicznymi między Chinami a Koreą Korei osiągnął 1,43 biliona juanów — wzrost o 5,9 procent i stanowi 67 procent całkowitej wartości dwustronnej. Import komponentów elektronicznych z Korei Południowej do Chin wzrósł o 9,9 procent rok do roku, a import części komputerowych i akcesoriów komputerowych wzrósł o 7,4 procent. Eksport komponentów elektronicznych i części samochodowych do Korei Południowej wzrósł o 10 procent i 8,9 procent.
Współpraca chińsko-koreańska w obszarach rozwijających się nabrała tempa, a import materiałów leczniczych i farmaceutycznych do Chin wzrósł o 8,9 procent, a import sprzętu elektrycznego o 3 procent. Dwustronny handel produktami rolnymi wyniósł 52,19 miliarda juanów w pierwszych 11 miesiącach 2025 roku, wzrastając o 2,1 procent rok do roku.
Import napojów alkoholowych, napojów bezalkoholowych i produktów spożywczych na bazie mąki z Korei odnotował dwucyfrowy wzrost w tym okresie, podobnie jak eksport suszonych i świeżych owoców, orzechów i herbaty do Korei Południowej.
8 stycznia
Importerzy z USA przygotowują się na orzeczenie Sądu Najwyższego w sprawie legalności ceł prezydenta Donalda Trumpa. W grze nawet 150 miliardów dolarów
Oczekiwania, że sąd unieważni cła nałożone przez Trumpa na mocy ustawy o międzynarodowych nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych z 1977 roku, wzrosły po listopadowych rozprawach w tej sprawie, w których zarówno konserwatywni, jak i liberalni sędziowie wyrazili sceptycyzm co do tego, czy ustawa ta daje prezydentowi USA prawo do nakładania ceł – napisał Reuters. Niektóre firmy spodziewają się, że nawet jeśli sąd unieważni cła Trumpa, republikański prezydent nie ułatwi im uzyskania zwrotu pieniędzy – czytamy w Reutersie. Trump jest pierwszym prezydentem, który powołał się na ustawę o międzynarodowych nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych (International Emergency Economic Powers Act – IEEPA), aby nałożyć cła. Ustawa ta historycznie była wykorzystywana do nakładania sankcji na przeciwników USA lub zamrażania ich aktywów – przypomina Reuters.
8 stycznia
Deficyt handlowy USA w zakresie towarów i usług w październiku 2025 roku odnotował spadek miesiąc do miesiąca po raz trzeci z rzędu i osiągnął najniższą miesięczną lukę handlową od czerwca 2009 roku, według danych opublikowanych przez Departament Handlu USA.
Napędzane wzrostem eksportu i mniejszym importem towarów, Stany Zjednoczone odnotowały deficyt handlowy w wysokości 29,4 miliarda dolarów amerykańskich w październiku 2025 roku, co stanowi spadek o 39 procent w porównaniu z poprzednim miesiącem.
W szczególności eksport towarów i usług z USA wzrósł o 2,6 procent miesiąc do miesiąca do 302 miliardów dolarów, podczas gdy import towarów i usług zmniejszył się o 3,2 procent do 331,4 miliarda dolarów. Eksport złota niemonetarnego i innych metali szlachetnych do USA wzrósł odpowiednio o 6,8 miliarda dolarów i 3,6 miliarda dolarów.
Import dóbr konsumpcyjnych do USA spadł o 14 miliardów dolarów miesiąc do miesiąca z powodu znacznego spadku importu preparatów farmaceutycznych. Import materiałów przemysłowych i materiałów spadł w tym miesiącu o 2,7 miliarda dolarów, podczas gdy import dóbr kapitałowych wzrósł o 6,8 miliarda dolarów.
Deficyt handlowy USA w pierwszych 9 miesiącach 2025 roku wzrósł o 56 miliardów dolarów, czyli o 7,7 procent w porównaniu z tym samym okresem 2024 roku. Miesięczny deficyt handlowy USA spada do najniższego poziomu od 2009 roku
8 stycznia
Przedsiębiorstwa finansowane przez Tajwan na kontynencie chińskim utrzymały stabilną działalność w 2025 roku, a inwestycje z Tajwanu oraz handel przez Cieśninę również notowały stały wzrost.
Podczas konferencji prasowej Chen Binhua, rzecznik Biura ds. Tajwanu Rady Państwa, zauważył, że w pierwszych dziesięciu miesiącach 2025 roku na kontynencie powstało 6 423 nowe przedsiębiorstwa finansowane przez Tajwan, a rzeczywiste wykorzystanie kapitału tajwańskiego osiągnęło 1,75 miliarda dolarów amerykańskich, co stanowi wzrost o 53 % rok do roku.
Spośród tych nowych przedsięwzięć 2 043 mają siedzibę w prowincji Fujian, po przeciwnej stronie Cieśniny Tajwańskiej, a wykorzystany kapitał z Tajwanu sięga 670 milionów dolarów amerykańskich. Wolumen handlu przez Cieśninę Ocean osiągnął 285,395 miliarda dolarów amerykańskich od stycznia do listopada 2025 roku, co oznacza wzrost o 7,3 procent rok do roku. A Iinie lotnicze obsługiwały ponad 610 lotów pasażerskich tygodniowo w 2025 roku.
Chen powołał się również na dane pokazujące, że usługa promowa Xiamen-Kinmen odnotowała ponad 1,75 miliona kursów pasażerskich w okresie styczeń-listopad 2025 roku, co stanowi wzrost o 45,77 procent rok do roku.
9 stycznia
Inflacja w Chinach wzrosła w ostatnim miesiącu 2025 roku.
Wraz z noworocznym wzrostem wydatków, chiński indeks cen konsumpcyjnych (CPI), główny wskaźnik inflacji, wzrósł w grudniu o 0,8 procent rok do roku, jak pokazały dane Narodowego Biura Statystycznego (NBS).
„Wzrost CPI w grudniu wzrósł o 0,1 punktu procentowego w porównaniu z poprzednim miesiącem, osiągając najwyższy poziom od marca 2023 roku,” powiedział statystyk NBS Dong Lijuan, przypisując rozszerzony wzrost cen głównie wzrostowi cen żywności. W grudniu ceny żywności wzrosły o 1,1 procent rok do roku. Bazowy CPI, który nie uwzględnia cen żywności i energii, wzrósł o 1,2 procent w porównaniu z rokiem poprzednim w zeszłym miesiącu. W grudniu CPI w regionach miejskich wzrosło o 0,9 procent, bijąc łagodniejszy wzrost o 0,6 procent w regionach wiejskich. Ceny produktów nieżywnościowych również odnotowały umiarkowany wzrost niż ceny żywności, rosnąc o 0,8 procent rok do roku.
W 2025 roku CPI pozostało na stałym poziomie w porównaniu z rokiem ubiegłym, według danych NBS. Wśród głównych celów rozwoju w 2025 roku chiński rząd dążył do wzrostu CPI o około 2 procent, dążąc do równoważenia podaży i popytu poprzez połączenie polityk i reform, przy jednoczesnym utrzymaniu ogólnego poziomu cen. W ujęciu miesięcznym CPI również wzrósł o 0,2 procent w grudniu, odwracając spadek o 0,1 procent z listopada. Ta zmiana cen była głównie spowodowana wzrostem cen dóbr przemysłowych z wyłączeniem energii, które wzrosły o 0,6 procent w tym miesiącu.
„W miarę jak działania polityki zwiększającej konsumpcję nadal obowiązywały, wraz z Nowym Rokiem, wzrosło zapotrzebowanie mieszkańców na zakupy i rozrywkę, co doprowadziło do wzrostu cen urządzeń komunikacyjnych, produktów dla matki i niemowląt, trwałych dóbr rekreacyjnych oraz sprzętu gospodarstwa domowego, z tempem wzrostu w przedziale od 1,4 procent do 3 procent w ujęciu miesięcznym, ” powiedział Dong.
Dane pokazały również, że indeks cen producentów (PPI), mierzący koszty towarów przy wejściu do fabryki, spadł w grudniu o 1,9 procent rok do roku, zmniejszając spadek o 2,2 procent w poprzednim miesiącu. W całym roku 2025 PPI spadł o 2,6 procent. W ujęciu miesięcznym PPI wzrósł w grudniu o 0,2 procent, przyspieszając z 0,1-procentowego wzrostu w poprzednim miesiącu. Był to także trzeci z rzędu miesiąc wzrostu PPI.
Produkcja i sprzedaż samochodów w Chinach przekroczyły w zeszłym roku 34 miliony sztuk, ustanawiając nowy rekord.
Całkowita produkcja samochodowa osiągnęła w zeszłym roku 34,531 miliona sztuk, co stanowi wzrost o 10,4 procent w porównaniu z poziomem z 2024 roku, podczas gdy sprzedaż wzrosła o 9,4 procent rok do roku do 34,4 miliona sztuk, według Chińskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (CAAM).
Produkcja i sprzedaż samochodów w Chinach pozostawały na pierwszym miejscu na świecie przez 17 kolejnych lat. Produkcja i sprzedaż samochodów utrzymują się powyżej 30 milionów sztuk przez trzy kolejne lata.
Pojazdy z nową energią (NEV) przyspieszyły swój wzrost, osiągając odpowiednio 16,626 miliona i 16,49 miliona sztuk, co oznacza wzrost rok do roku o 29 procent i 28,2 procent oraz utrzymuje czołowe miejsce na świecie przez 11 kolejnych lat,.
9 stycznia
Rynek finansowy nie doczekał się rozstrzygnięcia w kwestii legalności ceł wprowadzonych w ubiegłym roku przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Amerykański Sąd Najwyższy nie wydał w tej sprawie wyroku, ale zapowiedział, że zbierze się ponownie 14 stycznia.
W kwestii tej nie ma pewności, ponieważ Sąd zajmując się sprawą ceł kilka miesięcy temu zapowiedział tylko, że wróci do tematu w styczniu. Nie ma natomiast konkretnej daty ogłoszenia wyroku. Dlatego teraz rynek każdą kolejną zapowiedź o obradach Sądu Najwyższego traktuje jak alert, ponieważ generalne oczekiwanie jest takie, że Sąd część ceł uzna za wprowadzone nieprawidłowo i je uchyli, co będzie oznaczać znaczącą zmianę gospodarczą.
Oczekiwania te są oparte po pierwsze na tym, że takie właśnie orzeczenie wydał już w sierpniu ubiegłego roku Sąd Apelacyjny, zaś w listopadzie sędziowie Sądu Najwyższego, w czasie pierwszej rozprawy na ten temat wypowiadali się raczej krytycznie, wskazując, że cła nakładane w oparciu o przepisy o zagrożeniu bezpieczeństwa narodowego, to raczej domena Kongresu, a nie prezydenta USA.
Spór dotyczy głównie ceł ogłoszonych 2 kwietnia ubiegłego roku, w ramach tak zwanego „dnia wyzwolenia”, a więc także 15 proc. stawki nałożonej na eksport z Unii Europejskiej do USA. Jeśli rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego będzie zgodne z obecnymi oczekiwaniami na rynku, wtedy prawdopodobnie amerykańska administracja będzie musiała zwrócić miliardy dolarów firmom, które w ostatnich miesiącach płaciły cła. Ponad tysiąc z nich złożyło już w sądach odpowiednie pozwy, w oczekiwaniu na wyrok w Waszyngtonie.
Z drugiej strony Kevin Hassett, dyrektor działającej przy prezydencie USA Rady Ekonomicznej, zapowiedział, że jeśli Sąd Najwyższy unieważni cześć ceł, to Biały Dom ma już gotowy scenariusz na to, aby wprowadzić je ponownie, ale za pomocą innych procedur. Hassett wcześniej wspomniał, że rozważane jest wykorzystanie przepisów o możliwym nałożeniu ceł w odpowiedzi na dyskryminację handlową ze strony innych państw. Trump w 2025 roku nie korzystał z tej ścieżki, ponieważ wymaga ona najpierw przeprowadzenia dochodzenia, jest więc bardziej czasochłonna. Korzystał z niej jednak już wcześniej, między innymi wprowadzając cła dotyczące Chin w czasie swojej pierwszej kadencji.
Trump odniósł się do rozważanej przez Sąd Najwyższy sprawy dotyczącej legalności ceł we wpisie na platformie Truth Social. Jak stwierdził, jeśli sąd wyda orzeczenie unieważniające cła, państwo musiałoby zwrócić setki miliardów dolarów i straciłoby inwestycje w USA, jakie zapowiedziały inne kraje w ramach umów handlowych.
„Sumując te inwestycje, mówimy o bilionach dolarów! Byłby to kompletny bałagan, a nasz kraj praktycznie nie mógłby tego spłacić (…). Może to nie być możliwe, ale gdyby było, kwota byłaby tak duża, że ustalenie, o jakiej kwocie mówimy, a nawet kto, kiedy i gdzie ma zapłacić, zajęłoby lata” – ostrzegł Trump. „Innymi słowy, jeśli Sąd Najwyższy wyda wyrok przeciwko Stanom Zjednoczonym Ameryki w tej sprawie dotyczącej bezpieczeństwa narodowego, MAMY PRZERĄBANE!” – dodał.
Chiny pozostają największym rynkiem detalicznym online na świecie już 13. rok z rzędu, a ich cyfrowa konsumpcja przekracza 23,8 biliona juanów (około 3,39 biliona dolarów amerykańskich),
Pomimo rosnącej niepewności zewnętrznej, Chiny nadal rozszerzają współpracę korzystną dla obu stron, zwiększając liczbę krajów partnerskich w ramach e-commerce Jedwabnego Szlaku do 36. E-commerce stał się głównym motorem tworzenia miejsc pracy i rozwoju przemysłu. Zatrudnienie w tym sektorze przekroczyło 78 milionów, a wolumeny dostaw ekspresowych wzrosły średnio o prawie 20 procent rocznie w ciągu ostatnich pięciu lat.
12 stycznia
Rzecznik Komisji Europejskiej Olof Gill poinformował, że dokument w sprawie ustalania cen minimalnych na chińskie samochody elektryczne „stanowi jedynie wskazówki i nic więcej”. Wcześniej chińskie ministerstwo handlu poinformowało, że osiągnęło z UE porozumienie w tej sprawie.
Handel zagraniczny Chin osiągnął nowy rekord, wzrósł o 3,8% w 2025 roku
Handel zagraniczny Chin wzrósł w 2025 roku o 3,8 procent rok do roku w juanach, jak pokazały oficjalne dane w środę.
Eksport Chin nadal przesuwał się w kierunku produktów o wyższej wartości, intensywnych technologicznie i ekologicznych, a eksport produktów wysokich technologii osiągnął w 2025 roku 5,25 biliona juanów (752,6 miliarda USD), co oznacza wzrost o 13,2% rok do roku. Wysyłki produktów „nowych trio” oraz turbin wiatrowych wzrosły odpowiednio o 27,1% i 48,7%, podczas gdy eksport marek krajowych wzrósł o 12,9%.
Import Chin osiągnął rekordowy poziom 18,48 biliona juanów (2,58 biliona USD) w 2025 roku, utrzymując pozycję drugiego co do wielkości rynku importowego na świecie już siedemnasty rok z rzędu.
Handel z krajami partnerskimi BRI stanowił 51,9% całkowitej transakcji, podczas gdy import i eksport z ASEAN, Ameryką Łacińską i Afryką wzrosły odpowiednio o 8%, 6,5% i 18,4%.
W 2025 wartość handlu zagranicznego kraju osiągnęła 45,47 biliona juanów (około 6,48 biliona dolarów amerykańskich), według danych opublikowanych przez Generalną Administrację Celną. To dziewiąty z rzędu rok wzrostu handlu zagranicznego Chin od 2017 roku.
Eksport wzrósł o 6,1 procent rok do roku do 26,99 biliona juanów w 2025 roku. Import osiągnął rekordowe 18,48 biliona juanów, przy rocznym wzroście o 0,5 procent, co umacnia pozycję Chin jako drugiego co do wielkości rynku importowego na świecie przez 17 lat z rzędu. W okresie 14. Planu Pięcioletniego (2021-2025) łączna wartość importu i eksportu Chin przekroczyła 200 bilionów juanów, co stanowi 40-procentowy wzrost w porównaniu z okresem 13. Planu Pięcioletniego oraz średnie roczne tempo wzrostu na poziomie 7,1 procent.
12 stycznia
Prezydent USA Donald Trump ogłosił wprowadzenie 25-procentowych ceł na towary z państw „robiących interesy” z Iranem. Według danych Banku Światowego zdecydowanie największym partnerem handlowym Iranu są Chiny, które odpowiadają za ponad 1/4 wymiany handlowej Iranu. Inni znaczący partnerzy to Turcja, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Indie i Pakistan. Ważnym sojusznikiem Iranu jest też Rosja.
„Ze skutkiem natychmiastowym, każdy kraj prowadzący interesy z Islamską Republiką Iranu będzie płacił cło w wysokości 25 proc. od wszelkich transakcji ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki. Niniejsze rozporządzenie jest ostateczne i wiążące” – napisał Donald Trump na swoim portalu społecznościowym Truth Social.
Prezydent nie wyjaśnił, o jakie państwa chodzi, i nie podał dotąd żadnych dodatkowych szczegółów na ten temat.
Światowa żegluga kontenerowa wkracza w nową erę strukturalnych przekształceń. Zlecenia przewozów, niegdyś absorbowane przez główne połączenia liniowe Daleki Wschód – Zachód (Azja – Europa i Ameryka Północna), teraz o dużym wolumenie przenoszą się na drugorzędne szlaki handlowe.
To skutek zmian geopolitycznych. W efekcie w części absorbowana jest też w ten sposób nadwyżka podaży usług przewozowych nad popytem globalnym – wnioski z publikacji „Sea-Intelligence Sunday Spotlight”, które oparto na analizie ponad 300 stałych połączeń kontenerowych w latach 2024–2025.
Dane wskazują na znaczącą ewolucję połączeń liniowych, co Sea-Intelligence określa jako efekt kaskadowy przemieszczania się statków z ładunkami między szlakami handlowymi. Jeszcze rok 2024 był zdominowany przez dodatkowe wolumeny ładunków z/do Azji i Europy, w celu rozwiązania kryzysu na Morzu Czerwonym. Ale już wtedy stałe połączenia osiągnęły nasycenie, z nadmiarem mocy przewozowych. Proces ten nasilił się w tym roku. Przemieszczanie netto zdolności przewozowych i ładunków w 2025 r. – i w akwizycji na 2026 r. – mierzone jest jako napływ minus odpływ „kaskadowej pojemności”. Taka analiza uwydatnia wyraźne zmiany strukturalne w globalnych wzorcach handlu.
Trasa Azja – Morze Śródziemne, niegdyś główny absorbent w 2024 r. przemieszczanej pojemności w połączeniach Azja – Europa Północna, obecnie cechuje się silnym „kaskadowaniem tonażu” na inne trasy. Wiodącym odbiorcą netto zleceń przewozów w latach 2025–2026 jest (będzie) trasa Morze Śródziemne – wschodnie wybrzeże Ameryki Północnej (Med – NAEC), przyjmując netto dodatkowo 127 686 TEU ładunków. Do obsługi tej trasy w tym roku już skierowano 11 dużych kontenerowców o pojemności 14 000 – 15 000 TEU każdy. Co istotne, te kontenerowce cechują się duża niezawodnością w dotrzymaniu harmonogramu połączeń.
Drugim co do wielkości odbiorcą netto zmian „kaskadowej pojemności” staje się trasa Azja –wschodnie wybrzeże Ameryki Południowej (Asia – ECSA – netto +112 998 TEU). Były to głównie statki średniej wielkości o pojemności 8000 – 14 000 TEU, wycofane z głównych szlaków handlowych wschód – zachód. Co istotne, 97 proc. tych statków nie powróciło na swoje pierwotne szlaki handlowe, co wskazuje na trwałą korektę strukturalną. Zyskała też trasa NEUR – NAEC (Europa Północna – wschodnie wybrzeże USA) – blisko 80 tys. TEU, NAEC – ECSA (porty europejskie – ok. 50 tys. TEU). Najbardziej straciła wspomniana trasa Azja – NEUR (ok. 320 tys. TEU wolumenu), w porównaniu ze stratą Azja – Morze Śródziemne „tylko” 70 tys. TEU.
12 stycznia
Prezydent USA Donald Trump przestrzegł, że jeśli Sąd Najwyższy unieważni część wprowadzonych przez niego ceł, to wywoła w ten sposób spory chaos, a państwo i tak nie będzie w stanie zwrócić pobranych już opłat celnych amerykańskim firmom, które je zapłaciły. Wygląda więc na to, że także sam Trump, podobnie jak i rynki finansowe, spodziewa się, że decyzja Sądu będzie dla niego niekorzystna.
Trump we wpisie w swoich mediach społecznościowych wskazuje, że uznanie ceł wprowadzonych w kwietniu w ramach „dnia wyzwolenia” za nielegalne (bo wprowadzone w oparciu o nieprawidłowe przepisy) spowoduje konieczność zwrotu setek miliardów dolarów, a nawet bilionów dolarów, jeśli uwzględnić także inwestycje w USA zagranicznych firm, które zdecydowały się na nie właśnie z powodu wprowadzonych ceł.
Niemiecki przemysł maszynowy. Fabryki tną zatrudnienie
Eksport niemieckiego przemysłu maszynowego do USA zmalał w pierwszych trzech kwartałach 2025 r. o 9,5 proc., podczas gdy ogólny spadek eksportu z Niemiec do Stanów Zjednoczonych wyniósł 7,8 proc. Niemiecki przemysł maszynowy stracił w zeszłym roku stracił 5 proc. produkcji i 2,4 proc. zatrudnienia.
Europejskie stowarzyszenie producentów maszyn VDMA podało, że według przeprowadzonych przez stowarzyszenie badań ponad połowa niemieckiego eksportu maszyn ucierpi z powodu amerykańskich ceł na stal.
Badanie przeprowadzone wśród 400 firm członkowskich VDMA pokazuje, że 47 proc. z nich odnotowało od kwietnia ubiegłego roku spadek zamówień z amerykańskiego rynku, a dwie trzecie spodziewa się takiego spadku. Stany Zjednoczone to największy eksportowy rynek dla niemieckich producentów maszyn i urządzeń. Trafia tam 12 proc. eksportu. Na dwóch kolejnych miejscach są Chiny (8 proc.) i Francja (6 proc.).
Według VDMA niemiecki eksport maszyn we wrześniu ubiegłego roku zmniejszył się o 3,4 proc. rok do roku, a po uwzględnieniu zmiany cen, spadek zwiększył się do 4,7 proc. W tym czasie eksport do USA spadł o 10,8 proc.
Niewiele lepiej wyglądały trzy kwartały 2025 w całości. Niemiecki Instytut Ekonomiczny IW (Institut der deutschen Wirtschaft) poinformował, że w tym czasie eksport przemysłu maszynowego do USA spadł o 9,5 proc., podczas gdy ogólny spadek eksportu z Niemiec do Stanów Zjednoczonych wyniósł 7,8 proc. W ujęciu globalnym spadek eksportu maszyn z Niemiec spadł o 3,3 proc.
Według IW przyczyną zmniejszenia eksportu było objęcie tych wyrobów cłami na stal i aluminium, które wynoszą po 50 proc. W kluczowych sektorach niemiecki eksport do USA spadł, według IW, do poziomów z 2022 r., a nawet z początku 2019 r.
Gdyby nie znaczący wzrost niemieckiego eksportu do USA po pandemii COVID-19, który miał miejsce aż do reelekcji Donalda Trumpa jesienią 2024 r., recesja byłaby jeszcze bardziej dotkliwa – napisał instytut w komunikacie.
Kolejny raport IW przyniósł informację, że krajem, do którego wzrost niemieckiego eksportu miał największy wkład w dynamikę eksportu była Polska. Wkład wzrostu eksportu do Polski wyniósł 0,35 punktu procentowego. Według IW wzrost eksportu do czterech krajów – Polski, Szwajcarii, Hiszpanii i Holandii – zrównoważył spadek eksportu do Ameryki Północnej.
W wypadku przemysłu maszynowego zauważony spadek eksportu do USA wynikał przede wszystkim z ustanowionych przez administrację Donalda Trumpa ceł na stal i aluminium.
Bardziej niż producenci maszyn na amerykańskich cłach stracili tylko eksporterzy niemieckich aut, którzy odnotowali spadek sięgający 14 procent. Kłopoty z eksportem do USA to kolejny czynnik bijący w ten sektor w Niemczech. Według cytowanych przez agencję DPR danych VDMA rok 2025 miał być trzecim z rzędu rokiem spadku produkcji przemysłu maszynowego w Niemczech. Produkcja maleje tam od początku 2023 roku, czyli przez 12 kolejnych kwartałów. VDMA porównuje sytuację do kryzysu z lat 90. ubiegłego wieku, kiedy produkcja spadała przez 13 kolejnych kwartałów. Ostatecznie spadek produkcji w roku 2025 ma sięgnąć 5 proc. Obecny rok ma za to przynieść niewielką poprawę i wzrost liczący jednak tylko 1 proc.
Informacje VDMA wskazują, że wykorzystanie mocy produkcyjnych przez fabryki utrzymuje się poniżej wieloletniej średniej, wynoszącej 85 proc. W branży maszynowej wynosi tylko 78,3 proc. Sytuacja ma niekorzystny wpływ na zatrudnienie. W ubiegłym roku spadło ono w branży o 2,4 proc. Obecnie pracuje w niej około 1 miliona osób. Część firm wprowadza ograniczenia w czasie pracy.
13 stycznia
Prezydent USA Donald Trump powiedział, że uważa, iż Chiny mogą otworzyć swoje rynki na amerykańskie towary, ponownie podkreślając, że ma dobre relacje z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem. „Myślę, że to się wydarzy” – powiedział Trump, zapytany o to, czy uważa, że chińskie rynki mogą otworzyć się na amerykańskie towary.
UE i Chiny zaostrzają nadzór nad sztuczną inteligencją. Pod lupą amerykańskie koncerny technologiczne
Regulatorzy w Chinach i Unii Europejskiej zaostrzają kurs wobec sztucznej inteligencji. Pekin analizuje przejęcie startupu Manus przez Meta pod kątem transferu technologii, a Bruksela przedłuża nadzór nad chatbotem Grok na platformie X po doniesieniach o nielegalnych treściach.
13 stycznia
Chińskie władze zapowiedziały korektę polityki handlowej i inwestycyjnej w odpowiedzi na rosnące napięcia w globalnym handlu. Resort handlu poinformował, że mimo trudniejszego otoczenia międzynarodowego handel zagraniczny pozostanie jednym z kluczowych elementów strategii gospodarczej na rok 2026.Wśród priorytetów wskazano poszerzanie kierunków eksportu oraz stopniową zmianę jego struktury. Pekin chce zwiększać udział usług, handlu cyfrowego oraz tzw. handlu zielonego, czyli sektorów uznawanych za bardziej odporne na wahania koniunktury i napięcia polityczne. Władze podkreśliły, że celem jest zwiększenie wartości eksportu, a nie wyłącznie jego wolumenu. Równolegle zapowiedziano dalsze porządkowanie systemu kontroli eksportu oraz mechanizmów reagowania na spory handlowe. Według resortu handlu większy nacisk ma zostać położony na zarządzanie ryzykiem w handlu zagranicznym oraz ochronę stabilności łańcuchów dostaw przy jednoczesnym utrzymaniu otwartego charakteru wymiany międzynarodowej.
13 stycznia
Prezydent USA Donald Trump podczas wizyty w fabryce Forda w Michigan otwarcie podważył sens istnienia północnoamerykańskiej umowy handlowej CUSMA. Jego słowa o „zbędnych” samochodach z Kanady i Meksyku wywołały polityczne i gospodarcze echo tuż przed kluczowym przeglądem porozumienia.
Donald Trump nie przebierał w słowach podczas wizyty w zakładach Forda w Dearborn w stanie Michigan. W rozmowie z dziennikarzami stwierdził, że Stany Zjednoczone nie potrzebują umowy handlowej CUSMA (U.S.–Mexico–Canada Agreement), a produkcja samochodów powinna odbywać się wyłącznie na terenie USA. „Problem polega na tym, że nie potrzebujemy ich produktów. Nie potrzebujemy samochodów produkowanych w Kanadzie ani w Meksyku. Chcemy produkować je tutaj” – powiedział prezydent
Wizyta w Michigan była częścią szerszej ofensywy administracji Trumpa, mającej podkreślić siłę amerykańskiego przemysłu i odpowiedzieć na obawy dotyczące rynku pracy. Zwiedzany zakład Ford River Rouge produkuje flagowe pick-upy F-150 – jeden z symboli amerykańskiej motoryzacji. Trump przekonywał, że wszyscy amerykańscy producenci samochodów „radzą sobie świetnie”, a jakość ich wyrobów jest „niewiarygodna”. Przekaz był jasny: polityka ceł i nacisk na krajową produkcję mają wzmacniać USA, a nie szkodzić gospodarce.
Prezydent USA określił CUSMA jako porozumienie „bez realnych korzyści” dla Stanów Zjednoczonych i nazwał je „nieistotnym”. Tymczasem umowa wchodzi w tym roku w obowiązkowy proces przeglądu. Formalne rozmowy mają rozpocząć się w połowie stycznia, a ostateczny termin decyzji przypada w lipcu.
Państwa-strony – USA, Kanada i Meksyk – staną przed trzema opcjami: przedłużeniem umowy na kolejne 16 lat, całkowitym wycofaniem się z niej lub wyborem rozwiązania pośredniego.
Trump już wcześniej sugerował, że CUSMA miała charakter przejściowy. Podczas spotkania z premierem Kanady Mark Carney w Białym Domu w październiku ubiegłego roku mówił, że porozumienie mogło „wyczerpać swoją użyteczność”.
Choć CUSMA pomogła Kanadzie uniknąć najbardziej dotkliwych skutków amerykańskiej polityki celnej, kilka sektorów gospodarki ucierpiało znacząco. Najmocniej odczuły to branże stali i aluminium, drewna budowlanego oraz motoryzacja.
Amerykański przedstawiciel ds. handlu Jamieson Greer zapowiedział, że w nadchodzących negocjacjach kluczowe będą wieloletnie spory, m.in. o kanadyjski system zarządzania rynkiem mleczarskim oraz domniemane subsydia w sektorze drewna.
Waszyngton podnosi także kwestię tzw. barier pozataryfowych, takich jak kanadyjskie ustawy o streamingu online i mediach informacyjnych, a także prowincjalne zakazy sprzedaży amerykańskiego alkoholu – wprowadzone w odpowiedzi na amerykańskie cła. Administracja Trumpa sygnalizuje również, że rozważa demontaż trójstronnej umowy na rzecz osobnych porozumień bilateralnych z Kanadą i Meksykiem. Taki scenariusz oznaczałby fundamentalną zmianę w architekturze handlu w Ameryce Północnej.
13 stycznia
Chiny i Unia Europejska uzgodniły konieczność zapewnienia ogólnych wytycznych dotyczących zobowiązań cenowych dla chińskich firm eksportujących samochody osobowe na baterie elektryczne (BEV) do UE, według chińskiego Ministerstwa Handlu.
Celem tego działania jest rozwiązanie istotnych obaw w sposób bardziej praktyczny, ukierunkowany i zgodny z zasadami WTO, poinformowało ministerstwo w oświadczeniu.
Zauważono, że w duchu wzajemnego szacunku obie strony przeprowadziły wiele rund konsultacji, aby wdrożyć konsensus szczytu chińsko-unijnego oraz właściwie rozwiązać sprawę UE dotyczącą antysubsydiów dotyczących chińskich BEV.
W tym celu Komisja Europejska wydała wytyczne dotyczące składania ofert zobowiązań cenowych, obejmujące różne aspekty, które powinny być uwzględnione w każdej takiej ofercie, w tym minimalną cenę importową, kanały sprzedaży, wzajemne wynagrodzenia oraz przyszłe inwestycje w UE.
Każda oferta zobowiązania cenowego podlega tym samym kryteriom prawnym, a komisja przeprowadzi każdą ocenę w sposób obiektywny i uczciwy, zgodnie z zasadą niedyskryminacji i zgodnie z zasadami WTO.
Postęp w pełni odzwierciedla ducha dialogu oraz wyniki konsultacji między Chinami a UE, pokazując, że obie strony mają zdolność i chęć właściwego rozwiązywania różnic – poprzez dialog i konsultacje, zgodnie z zasadami WTO – oraz do utrzymania stabilności łańcuchów przemysłu i dostaw motoryzacyjnych w Chinach, UE i na całym świecie, poinformowało ministerstwo handlu. „To sprzyja nie tylko zapewnieniu zdrowego rozwoju stosunków gospodarczych i handlowych między Chinami a UE, ale także ochronie międzynarodowego porządku handlu opartego na zasadach” – dodało ministerstwo.
Chińska Izba Handlowa ds. Importu i Eksportu Maszyn i Produktów Elektronicznych zauważyła, że właściwe rozwiązanie sprawy UE dotyczącej antysubsydii wobec chińskich pojazdów elektrycznych (EV) jest wspólnym oczekiwaniem uczestników branży w całym łańcuchu wartości EV, zarówno w Chinach, jak i w UE.
Chińska Izba Handlowa przy Unii Europejskiej wyraziła zadowolenie z postępów, jakie Chiny i UE poczyniły w rozwiązywaniu sprawy EV poprzez dialog, podkreślając, że zwiększy to zaufanie rynku, poprawi środowisko inwestycyjne dla chińskich firm EV w Europie oraz wesprze pogłębioną współpracę chińsko-unijną w zakresie innowacji technologicznych i zielonej transformacji.
13 stycznia
Rynki finansowe czekały przede wszystkim na dane o inflacji w Stanach, jednak nie wstrząsnęły one notowaniami, ponieważ okazały się mniej więcej zgodne z oczekiwaniami. Jedynie inflacja bazowa, czyli liczona bez cen żywności i paliw urosła nieco poniżej oczekiwań – wyniosła w skali roku 2,6 proc. a nie 2,7 proc. jak prognozowano wcześniej. To najniższy poziom od czterech lat i potwierdzenie, że w dłuższym terminie inflacja w USA nadal znajduje się w delikatnym trendzie spadkowym.
Natomiast główny wskaźnik inflacji pozostał drugi miesiąc bez zmian na poziomie 2,7 proc. Oznacza to, że inflacja w Stanach jest obecnie wyższa niż w Unii Europejskiej i wyższa niż w Polsce.
Wysoka odporność świata na wojny handlowe
Analitycy Banku Światowego podkreślają, że globalna gospodarka wykazuje wyższą, niż przewidywano, odporność na utrzymujące się napięcia handlowe i niepewność co do działań w zakresie polityk gospodarczych.
Prognozuje się, że wzrost gospodarczy na świecie pozostanie zasadniczo stabilny w ciągu najbliższych dwóch lat, spowalniając do 2,6 proc. w 2026 r., by następnie przyspieszyć do 2,7 proc. w 2027 r. Obie wartości oznaczają łagodny wzrost w porównaniu do prognoz opublikowanych w czerwcu 2025 r..
W ocenie instytucji w 2026 r. wzrost w gospodarkach rozwijających się może spowolnić do 4 proc. z 4,2 proc. w 2025 r., po czym w 2027 r. nieznacznie przyspieszyć do 4,1 proc., w miarę łagodzenia napięć handlowych, stabilizacji cen surowców, poprawy warunków finansowania i zwiększania napływu inwestycji. Według autorów raportu wzrost będzie wyższy w krajach o niskich dochodach, gdzie osiągnie średnio 5,6 proc. w latach 2026-27, wspierany przez umacniający się popyt krajowy, odbudowę eksportu i spowalniającą inflację.
Z każdym kolejnym rokiem globalna gospodarka staje się mniej zdolna do generowania wzrostu, a zarazem wydaje się bardziej odporna na niepewności w zakresie prowadzonych polityk –Indermit Gill, główny ekonomista Grupy Banku Światowego i wiceprezes ds. ekonomii rozwoju.
Kanada
Powracające wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa o możliwości przejęcia Grenlandii – terytorium zależnego Danii – wywołują napięcia wśród sojuszników z NATO i stawiają Kanadę w trudnym położeniu geopolitycznym. Spór dotyka bezpieczeństwa Arktyki, rywalizacji mocarstw, surowców strategicznych i przyszłej roli Kanady na Dalekiej Północy.
Kanada planuje otwarcie konsulatu w stolicy Grenlandii, Nuuk, w ramach nowej strategii arktycznej ogłoszonej pod koniec 2024 roku. Minister spraw zagranicznych Anita Anand podkreśla, że celem jest wzmocnienie współpracy naukowej, gospodarczej i bezpieczeństwa w regionie. Ottawa zabiega również o większe zaangażowanie NATO w Arktyce, co sygnalizowano m.in. sekretarzowi generalnemu sojuszu Mark Rutte. Ewentualna eskalacja sporu wokół Grenlandii byłaby dla Kanady wydarzeniem o charakterze przełomowym. Jako sąsiad Arktyki, sojusznik USA i członek NATO, Kanada musiałaby na nowo zdefiniować swoje relacje z Waszyngtonem, podejście do bezpieczeństwa północnych granic oraz rolę w zarządzaniu Arktyką. Dla Ottawy stawką jest nie tylko stabilność sojuszy, lecz także długofalowa kontrola nad jednym z kluczowych regionów XXI wieku.
13 stycznia
Prezydent USA Donald Trump powiedział, że może nałożyć cła na kraje, które nie popierają jego planu, by Stany Zjednoczone „uzyskały” Grenlandię. „Mogę nałożyć cło na kraje, jeśli nie pójdą na Grenlandię, bo potrzebujemy Grenlandii dla bezpieczeństwa narodowego” – powiedział Trump podczas w Białym Domu, nie podając więcej szczegółów.
14 stycznia
Nadwyżka handlowa Chin wzrosła do rekordowego poziomu prawie 1,2 biliona dolarów w 2025 roku, eksport do innych krajów zrekompensował spowolnienie dostaw do USA w wyniku wyższych ceł prezydenta Donalda Trumpa.
Eksport Chin wzrósł o 5,5% w całym zeszłym roku do 3,77 biliona dolarów, pokazują dane celne, gdy chińscy producenci samochodów i inni producenci rozszerzali działalność na rynki na całym świecie. Import ustabilizował się na poziomie 2,58 biliona dolarów. Nadwyżka handlowa w 2024 roku przekroczyła 992 miliardy dolarów. W grudniu eksport Chin wzrósł o 6,6% w stosunku do roku poprzedniego w stosunku do roku, co jest lepsze niż prognozy ekonomistów i wyższe niż listopadowy wzrost o 5,9% rok do roku. Import w grudniu wzrósł o 5,7% rok do roku, w porównaniu do listopadowych 1,9%.
Chińska nadwyżka handlowa przekroczyła próg 1 biliona dolarów po raz pierwszy w listopadzie, kiedy w pierwszych 11 miesiącach ubiegłego roku osiągnęła 1,08 biliona dolarów.
Ekonomiści spodziewają się, że eksport będzie nadal wspierał gospodarkę Chin w tym roku, pomimo napięć handlowych i napięć geopolitycznych.
W całym 2025 roku eksport Chin do USA spadł o 20%. Dla porównania, eksport do Afryki wzrósł o 26%. Te do krajów Azji Południowo-Wschodniej wzrosły o 13%; dla Unii Europejskiej 8%, a dla Ameryki Łacińskiej 7%.
14 stycznia
Prezydent USA Donald Trump podpisał rozporządzenie nakładające 25-proc. cła na zaawansowane półprzewodniki sprzedawane poza USA. Z ceł wyłączono chipy wykorzystywane do rozwoju sztucznej inteligencji i centrów danych w USA, co ma chronić krajowe inwestycje w AI. Podpisane przez Trumpa rozporządzenie mówi o objęciu 25-proc. ceł na pewne zaawansowane procesory, takie jak H200 firmy NVIDIA i MI325X. Z podatku wykluczone będą jednak te chipy, które są wykorzystywane na użytek rozwoju sztucznej inteligencji i centrów danych w USA. Jak powiedział prezydent Donald Trump, jest to element jego porozumienia z NVIDIĄ i AMD o zezwoleniu im na sprzedaż zaawansowanych półprzewodników do Chin w zamian za 25 proc. dochodów z tej sprzedaży. „Chiny ich chcą, inni ludzie też, a my będziemy zarabiać na sprzedaży tych chipów 25 proc. Więc pozwalamy im na to, ale Stany Zjednoczone otrzymują 25 proc. wartości chipów w dolarach i uważam, że to bardzo dobra umowa” – podsumował Trump. Trump wcześniej podpisał inny dokument rozluźniający restrykcje na eksport zaawansowanych chipów. Półprzewodniki NVIDII są w większości wytwarzane w Tajwanie i są sprowadzane do USA, po czym będą kierowane do Chin i innych państw. Decyzja Trumpa budziła kontrowersje i krytykę części ekspertów i byłych urzędników, którzy argumentowali, że umożliwienie dostępu Chinom do tych chipów umożliwi Pekinowi doścignięcie USA pod względem mocy obliczeniowych potrzebnych do rozwoju AI. W podpisanym dekrecie prezydent USA zapowiedział, że może wprowadzić również szersze cła na półprzewodniki. W osobnym dokumencie zapowiedział także możliwe cła lub regulacje dotyczące ceny minimalnej przetworzonych minerałów ziem rzadkich.
14 stycznia
Wszystkie maszty silników samolotów Airbusów będą produkowane w tym samym miejscu, w Saint-Eloi w Tuluzie (Haute-Garonne) po przeniesieniu produkcji ze Stanów Zjednoczonych do Francji.
14 stycznia
Władze Chin ogłosiły, że w 2025 roku kraj osiągnął rekordową nadwyżkę handlową, wynoszącą blisko 1,2 biliona USD – 20% więcej niż w roku 2024. Jednocześnie ostatnie 12 miesięcy to znaczący spadek wymiany ze Stanami Zjednoczonymi, za który współwinne są cła.
Część zeszłorocznego sukcesu Chiny zawdzięczają znakomitym wynikom w grudniu. Chiński eksport osiągnął w ostatnim miesiącu 2025 roku wzrost o 6,6% w przeliczeniu na dolary amerykańskie, w porównaniu z listopadem, kiedy osiągnął 5,9%. Analitycy spodziewali się wzrostu w grudniu na poziomie około 3%. Wzrósł również import – o 5,7% – choć spodziewano się wzrostu o zaledwie 0,9%. Więcej było tylko w sierpniu, bo 7,4%. W ciągu roku eksport wyprzedzał import, choć wiosną, latem i jesienią, były momenty, kiedy dominował import. Do tej pory największym i najważniejszym partnerem handlowym Chin były Stany Zjednoczone. Wojna handlowa, cła i spadająca dynamika w transporcie morskim przyczyniły się jednak do znaczącego ograniczenia tej wymiany. Fracht do USA spadł w grudniu 2025 roku o 30% rok do roku (spadał przez poprzednie 9 miesięcy). Import ze Stanów spadł natomiast o 29%, wynika z danych celnych. W USA natomiast spadek importu z Chin wyniósł 20% procent, a odsetek eksportu zmalał o 14,6%.
W zeszłym roku wzrósł chiński eksport do Unii Europejskiej (12%) i państw Azji Południowowschodniej (11%). Jednocześnie wzrósł import z UE (18%), ale zmalał z Azji Południowowschodniej (5%).
Chiny, których gospodarka osiągnęła rozmiar 19 bilionów dolarów, mają od zeszłego roku poważne problemy z deflacją. Ceny towarów raczej nie uległy zmianie w 2025 roku, chociaż Pekin oczekiwał, że wzrosną o 2%. Okrzyknięto to końcem ery nieustannego wzrostu. Wśród powodów wskazuje się na poważną zapaść rynku mieszkaniowego i słaby rynek pracy, które negatywnie wpływają na wydatki konsumentów. Bank Światowy jednak ogłosił, że w 2026 roku chińska gospodarka powinna wzrosnąć o 4,4% – o 0,4% więcej niż przewidywano w czerwcu. Ekonomiści spodziewają się, że polityka gospodarcza Chin nie ulegnie zmiany, ponieważ wzrost eksportu pozwala na razie przykryć słaby popyt wewnętrzny i skutki wojny handlowej z USA
14 stycznia
Niektórzy urzędnicy UE twierdzą, że podczas gdy Trump daje się rozproszyć, Vance wydaje się bardziej stanowczy w swojej wrogości wobec Europy i ma ona charakter ideologiczny. Stanowiłoby to zagrożenie nie tylko dla Grenlandii, ale także dla NATO i Ukrainy. Niektórzy dyplomaci UE postrzegają terytorialne ambicje Trumpa jako część schematu, który obejmuje ataki Vance’a i nową strategię bezpieczeństwa narodowego Białego Domu, która ma na celu nakierowanie europejskiej demokracji w kierunku celów ruchu MAGA Trumpa.
Porty morskie i przemysłowcy USA i Chin nie przestraszyły się polityki taryfowej prezydenta Donalda Trumpa. Do grudnia 2025 r. porty kontenerowe działały bez większych zakłóceń zarówno w relacjach importowych jak i eksportowych. Przemysł amerykański i konsumenci nie odczuli zbyt boleśnie wojny celnej prowadzonej przez Trumpa prawie z całym światem. Import ładunków w kontenerach rok do roku zmalał jedynie o 0,4% poniżej poziomu osiągniętego w 2024 r. – informuje w styczniowym (2026 r.) raporcie Descartes. Tylko w grudniu 2025 r. amerykański import kontenerów głównie z towarami z Azji zbliżył się do 2,3 mln TEU. To stanowi wzrost o 2% w stosunku do listopada ubr. Przedsiębiorcy i firmy zajmujące się handlem detalicznym postanowili nie zwalniać tempa i import towarów w 2025 roku zmalał tylko o 0,4% w porównaniu do wolumenów osiąganych w 2024 r.
Import pochodzący bezpośrednio z portów Chin osłabł w 2025 r. i ten trend utrzymał się również w grudniu. Zwiększyły się dostawy z portów krajów Azji Południowo-Wschodniej. Poprzez nowe morsko-lądowe połączenia logistyczne zyskały one większy udział w łańcuchach dostaw zarówno w reeksporcie towarów z Chin jak i eksporcie na rynki azjatyckie towarów ze Stanów Zjednoczonych. Nowe sieci logistyczne częściowo zrównoważyły luki powstałe w tradycyjnych połączeniach morskich.
Agresywna polityka taryfowa przyniosła gospodarce amerykańskiej ograniczone negatywne efekty ale była dość skuteczna w zmniejszaniu bilansu handlowego. U.S. Census Bureau oraz U.S. Bureau of Economic Analysis ogłosiły w styczniu 2026 r., że deficyt w obrotach towarami i usługami wyniósł w październiku ubr. 29,4 mld dolarów, co stanowi spadek o 18,8 mld dolarów w porównaniu z 48,1 mld dolarów we wrześniu 2025 r. Eksport w październiku wyniósł 302 mld USD, czyli był o 7,8 mld USD wyższy niż we wrześniu.
Import w październiku wyniósł 331,4 mld USD, czyli był mniejszy o 11 mld USD niż we wrześniu 2025 r. To m.in. wynikało ze zmniejszenia deficytu w handlu towarami o 19,2 mld USD do 59,1 mld USD. Jednak od początku 2025 roku deficyt w handlu towarami i usługami wzrósł o 56 mld USD, czyli o 7,7%, w porównaniu z analogicznym okresem w 2024 r. Eksport wzrósł co prawda o 168,6 mld USD, czyli o 6,3%. Jednak import wzrósł o 224,6 mld USD, czyli o 6,6%. Były nawet miesiące, że miesięczny deficyt handlowy zbliżał się lub przekraczał 130 mld USD, podaje U.S. Bureau of Economic Analysis. W ostatnich miesiącach ubr. porty na Zachodnim Wybrzeżu zwiększyły swój udział w imporcie z USA. Skutki zmian w eksporcie i imporcie gospodarki USA będą miały wpływ na działalność portów Unii Europejskiej. Wielkość importu w grudniu 2025 r. wzrosła o 2% w stosunku do listopada, co oznacza wzrost o prawie 44,3 tys. TEU. Był to drugi co do wielkości wzrost podaży kontenerów w grudniu. Na wynik grudnia ubr. w portach amerykańskich nie miał wpływu import towarów z Chin. Z portów tego kraju dostarczono statkami około 705,8 TEU w grudniu 2025 r. A to oznacza spadek importu towarów w kontenerach o 21,8% rok do roku i 31% poniżej szczytu z lipca 2024 r. W efekcie, udział Chin w całkowitym imporcie kontenerów do USA zmniejszył się do 31,7%.
Chiński miks importowy w grudniu ubr. obejmował kontenery, w których dostarczono zarówno dobra konsumpcyjne jak i komponenty do produkcji przemysłowej. Dominowały meble i pościel (HS-94) pozostały największą kategorią, które zapełniły około 115,4 tys. TEU (16,4% importu kontenerów z Chin). Z Chin Amerykanie importowali również tworzywa sztuczne (HS-39 – 15,6%). Maszyny (HS-84) i maszyny elektryczne (HS-85) łącznie stanowiły 19% całkowitych dostaw artykułów pochodzenia chińskiego. Zabawki i artykuły sportowe (HS-95) zapełniły 5,8% kontenerów. Zmniejszone dostawy z Chin importerzy amerykańscy rekompensowali dostawami z innych krajów. Nierzadko był to reeksport. Dlatego w grudniu 2025 r. amerykański import towarów w kontenerach z innych krajów zamiast spaść, to wzrósł o 1,9% miesiąc do miesiąca. Z portów wiodących partnerów handlowych dostarczono statkami około 28,4 tys. TEU. Dostawy zdominowały kontenery załadowane w portach morskich Wietnamu, których dostawy wzrosły o 5,6%, do ponad 14,7 tys. TEU.
Spedytorzy w portach Korei Południowej zwiększyli dostawy towarów w kontenerach o 16,6%, ładując na statki dokładnie 12 991 TEU. Tajwan odnotował również silny wzrost podaży o 14,1%. W efekcie prawie 6,8 tys. kontenerów TEU dostarczonych zostało do USA przez Ocean Spokojny. Dostaw z Włoch wzrosły niespotykanie o 7,8%, do prawie 4,2 tys. TEU. Wśród kolejnych dostawców znalazły się Tajlandia 2,6% (2,856 TEU) oraz Indonezja 2,3% (1,304 TEU) i Japonia 2,1% (1,081 TEU). Terminale kontenerowe pod koniec 2025 r. w portach amerykańskich zaczęły również pracować bardziej stabilnie. I zakłada się optymistycznie, że podobnie może być w 2026 r. Dla operatorów działających z portów europejskich istotne jest to, że w grudniu 2025 r. średnie opóźnienia w czasie tranzytu zmniejszyły się w większości portów na wybrzeżu wschodnim w porównaniu z listopadem. Nowy Jork / New Jersey odnotował największą poprawę, z opóźnieniami do 1,5 dnia, podczas gdy Savannah zmniejszył opóźnienia o 0,7 dnia, Norfolk poprawił wynik do 0,9 dnia, a Charleston poprawił się o 0,9 dnia. Na Zachodnim Wybrzeżu czas tranzytu był w dużej mierze stabilny. Porty amerykańskie w 2026 r. staną przed tymi samymi wyzwaniami co w 2025 r. Powiązania gospodarki amerykańskiej z rynkami zewnętrznymi są zbyt mocne, by dało się je w sposób istotny przebudować. Poza Meksykiem i Kanadą, wymiana gospodarcza ze światem wykonywana jest przy istotnym wsparciu transportu morskiego i dużym wkładzie logistyki portowej.
U.S. Census Bureau oraz U.S. Bureau of Economic Analysis informują, że według danych za trzeci kwartał nadwyżki w bilansie handlowym uzyskano w wymianie z Holandią (20,6 mld USD). Dodatnie saldo uzyskano również w Ameryce Południowej i Środkowej (18,3 mld USD), Brazylii (9,2 mld USD), Singapurze (8,9 mld USD), Szwajcarii (8,6 mld USD), Hongkongu (6,2 mld USD). Większe wpływy niż wydatki na towary gospodarka amerykańska w wymianie handlu do i z Wielkiej Brytanii (5,4 mld USD), Australii (5,2 mld USD), Arabii Saudyjskiej (3,3 mld USD) i Belgii (3,0 mld USD). Deficyty w wymianie handlowej przekraczają znacznie salda dodatnie. W przypadku Meksyku tylko w III kwartale deficyt przekroczył 50,3 miliardy USD. Gospodarka Wietnamu z nadwyżką 44,2 mld USD wyprzedziła Chiny (33,1 mld USD) oraz Tajwan (34,4 mld USD) i gospodarkę Niemiec (15,8 mld USD).
Mimo prób ratowania bilansu wysokimi cłami i działaniami pozataryfowymi deficyt wynikający z dostaw towarów z Indii w III kwartale osiągnął 14,1 mld USD), a z gospodarką Korei Południowej 10,8 mld USD). Również firmy handlowe i producenci z Japonii wypracowali nadwyżkę w wysokości 10,6 USD), a gospodarki Unii Europejskiej osiągnęły 9,7 mld USD. Wymiana produktów i usług zapewniła Irlandii nadwyżkę w handlu z USA 7,4 mld USD. Dodatnie bilanse mają również gospodarki Malezji (6,0 mld USD), Włoch (5,9 mld USD), Kanady (4,7 mld USD), Francji (3,1 mld USD) i Izraela (1,2 mld USD). Deficyt z Unią Europejską zmniejszył się o 17,0 mld USD do 9,7 mld USD w III kwartale 2025 r. Eksport wzrósł o 9,8 mld USD do 193,1 mld USD, a import spadł o 7,2 mld USD do 202,7 mld USD. Deficyt z Japonią zmniejszył się o 5,3 mld USD do 10,6 mld USD w III kwartale ubr. Eksport wzrósł o 0,8 mld USD do 35,0 mld USD, a import spadł o 4,5 mld USD do 45,6 mld USD. Nadwyżka w handlu z Hongkongiem zmniejszyła się o 7,2 mld dolarów do 6,2 mld dolarów w trzecim kwartale. Eksport spadł o 7,1 mld dolarów do 10,8 mld dolarów, a import wzrósł o niecałe 0,1 mld dolarów do 4,6 mld dolarów.
15 stycznia
W obliczu lawiny amerykańskich gróźb przejęcia Grenlandii minister spraw zagranicznych Danii i jego grenlandzka odpowiedniczka polecieli do Waszyngtonu, mając nadzieję na konstruktywne rozmowy z sekretarzem stanu Marco Rubio. Jednak ich plan na spokojną dyplomatyczną rozmowę legł w gruzach i przerodził się w napiętą konfrontację w Białym Domu z J.D. Vance’em. Zamiast gestów uspokojenia padły twarde słowa, a atmosfera spotkania tylko wzmocniła obawy Europy przed nową, agresywną polityką USA. Dla wielu dyplomatów jest to sygnał, że spór o Grenlandię to coś znacznie więcej niż chwilowy kryzys.
W ciągu ostatniego roku wiceprezydent USA zyskał reputację osoby wrogo nastawionej do starego kontynentu, a wiele rządów w Europie obawia się jego wpływu na prezydenta Donalda Trumpa, szczególnie w kwestii przejęcia terytorium od długoletniego sojusznika.
15 stycznia
Komisja Europejska rozważa objęcie chińskich hybryd cłami. Według urzędnika z gabinetu komisarza Stéphane’a Séjourné, w Brukseli coraz częściej pojawia się pytanie, dlaczego cła obejmują wyłącznie samochody elektryczne, skoro – jak argumentują zwolennicy zmian – chińskie hybrydy są wytwarzane w podobnych warunkach i konkurują z europejskimi producentami na tych samych zasadach. Cła na EV podzieliły Unię. Francja konsekwentnie popiera twardą linię wobec chińskich producentów, podczas gdy Niemcy są jej zdecydowanym przeciwnikiem. Niemieckie koncerny motoryzacyjne w dużym stopniu polegają bowiem na rynku chińskim – nawet jeśli trudno im nadążyć za dynamicznie rozwijającą się konkurencją z Chin.
15 stycznia
Komisja Europejska, odpowiedzialna za egzekwowanie unijnych przepisów dotyczących platform społecznościowych przez należący do Elona Muska X, nakazała platformie zachowanie wszystkich dokumentów związanych z chatbotem w związku ze skandalem.
Grupa 57 europosłów z całego spektrum politycznego skierowała apel do Komisji Europejskiej. „Ostatnie szokujące doniesienia o aplikacjach wykorzystujących sztuczną inteligencję do tworzenia nagości, takich jak Grok na X, ale także inne bezpłatne narzędzia dostępne online, wskazują na wzrost liczby narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, które pozwalają użytkownikom generować zmanipulowane intymne obrazy osób bez ich zgody” — napisali europosłowie, wzywając do zakazania tej funkcji na unijnym rynku.
15 stycznia
Porozumienie USA–Tajwan ma obniżyć cła na towary z wyspy z 20 do 15 proc., zrównując Taipei z Tokio i Seulem.
Tajwański sektor high-tech ma wyłożyć co najmniej 250 mld dol. na inwestycje w półprzewodniki, energetykę i AI w USA oraz dać 250 mld dol. gwarancji kredytowych.
Umowa ma zmienić zasady ceł sektorowych i importu podczas budowy fabryk w USA, a w tle są plany TSMC w Arizonie i presja geopolityczna Chin.
15 stycznia
Chiny szczerze chcą rozwijać relacje ze Stanami Zjednoczonymi, ale mają też jasne zasady co do ochrony, powiedział ambasador Chin w USA Xie Feng. „Jeśli chodzi o poważne kwestie dotyczące naszej suwerenności, bezpieczeństwa i interesów rozwojowych, nie ma miejsca na kompromis,” powiedział Xie podczas przemówienia inauguracyjnego podczas corocznej gali organizowanej w przez CGCC.
Ambasador zauważył, że niezależnie od tego, jak chińsko-amerykańskie relacje się rozwijają, historyczna prawda, że oba kraje zyskują na współpracy, a tracą na konfrontacji, nie zmieni się. Wyraził nadzieję, że strona amerykańska będzie współpracować z Chinami w tym samym kierunku, podejmie realne działania w celu realizacji ważnego konsensusu osiągniętego przez obu przywódców państw podczas ubiegłorocznego spotkania w Busan, poszerzy listę współpracy, usunie przeszkody i zakłócenia oraz będzie promować zdrowy, stabilny i zrównoważony rozwój chińsko-amerykańskiego relacji. „Bez względu na to, jak zmieni się środowisko zewnętrzne, strategiczny wybór Chin dążenia do wysokiej jakości rozwoju i otwarcia na wysokie standardy się nie zmieni,” powiedział Xie, dodając, że stale rozwijające się i coraz bardziej otwarte Chiny przyniosą światu więcej możliwości.
15 stycznia
Chiny zdejmują cła na towary importowane z 53 państw Afryki, podnosząc na wyższy poziom relacje handlowe kontynentem Pekin realizuje w ten sposób zapowiedź z czerwca 2025, wpisując swoją politykę w rozwój gospodarczej Inicjatywy Pasa i Szlaku. To także ruch polityczny i geopolityczny, ponieważ oficjalnie ma pogłębić współpracę pomiędzy państwami „globalnego południa”.
Chińczycy decydują się na otwarcie rynku na 53 państwa Afryki w czasie, kiedy Amerykanie pracują nad przedłużeniem Africa Growth and Opportunity Act, który pozwala na bezcłowy wjazd do USA kilku tysięcy towarów. Ustawa nie dotyczy jednak wszystkich państw na kontynencie. Zerowe cła dotyczą 53 z 54 państw Afryki. Wyjątkiem jest Królestwo Eswatini, które uznaje Republikę Chińską – Tajwan i utrzymuje z tym państwem więzy gospodarcze.
15 stycznia
Kanada i Chiny dogadują się w sprawie zawarcia rozejmu handlowego, wymieniając cła na canolę za korzystne warunki dla chińskich elektryków.
Kanada po miesiącach utarczek dogadała się wreszcie z Chinami w sprawach swojej canoli. Według wstępnych informacji od marca br. spodziewane jest obniżenie chińskiego cła importowego na kanadyjski rzepak do 15%, a także zawieszenie ceł na import innych produktów rolnych, w tym śruty rzepakowej, w zamian za zezwolenie na eksport 49 tys. chińskich elektryków sprzedawanych do Kanady po stawce celnej wynoszącej 6%
Według raportów KE DG AGRI do połowy stycznia import całego rzepaku wyniósł 2,08 mln t i był o 41% słabszy niż w roku ubiegłym, ale zakupy kanadyjskiej canoli wynosząc 202 tys. t były o 25 tys. t większe niż to miało miejsce w analogicznym okresie ubiegłego roku sezonu.
15 stycznia
Ministerstwo Handlu Chin poinformowało, że właściwe rozwiązanie sprawy pojazdów elektrycznych (EV) między Chinami a Unią Europejską (UE) w ramach zasad Światowej Organizacji Handlu (WTO), w duchu wzajemnego szacunku, ma ogromne pozytywne znaczenie w obecnej sytuacji międzynarodowej. Pekin podkreśla, że UE ma stosować zasadę niedyskryminacji i obiektywnie oceniać wnioski firm w sprawie ofert cenowych. Spór o subsydia i cła trwa od dochodzenia Komisji Europejskiej z 2023 r., a stawki dodatkowych ceł sięgały 7,8–35,3 proc. zależnie od firmy
„Postęp ten w pełni odzwierciedla ducha dialogu i wyniki konsultacji między Chinami a UE. Strony mają zdolność i wolę, by właściwie rozwiązywać różnice poprzez konsultacje w ramach zasad Światowej Organizacji Handlu (WTO)” – oświadczył resort.
W opublikowanym komunikacie Ministerstwo Handlu wskazało, że strony uzgodniły zapewnienie chińskim firmom „ogólnych wytycznych dotyczących zobowiązań cenowych”. Ma to pozwolić eksporterom na odniesienie się do obaw strony unijnej w sposób „praktyczny, ukierunkowany i zgodny z zasadami WTO”. Władze w Pekinie zaznaczyły, że UE zapewniła o stosowaniu „zasady niedyskryminacji” wobec każdego wniosku oraz o ocenie ofert w sposób „obiektywny i sprawiedliwy”.
15 stycznia
Indie i UE są bliskie finalizacji długo oczekiwanego paktu handlowego w tym miesiącu. Indie spodziewają się, że rozmowy dotyczące długo wyczekiwanej umowy handlowej z Unią Europejską zostaną zakończone w tym miesiącu, powiedział sekretarz handlu Rajesh Agrawal, co będzie największym porozumieniem Nowego Delhi, które poszukuje nowych rynków w obliczu presji celnej USA.
Porozumienie, o którym mówiono od lat, jest postrzegane jako szansa dla obu stron na pogłębienie więzi gospodarczych i ograniczenie zależności od Chin i Rosji. Handel dwustronny między Indiami a UE wyniósł w 2024 roku 120 miliardów euro co czyni blok największym partnerem handlowym Indii.
Agrawal powiedział, że obie strony są „bardzo blisko” finalizacji paktu i rozważają, czy można go sfinalizować przed spotkaniem przywódców w New Delhi w tym miesiącu.
Powiedział, że rozmowy na temat amerykańskiego paktu handlowego trwają nadal, a porozumienie zostanie osiągnięte, gdy obie strony będą gotowe. Negocjacje upadły w zeszłym roku po załamaniu komunikacji między dwoma rządami.
Przewodniczący Rady Europejskiej, Antonio Costa, oraz przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen odwiedzą Indie w dniach 25–27 stycznia i będą współprzewodniczącymi szczytowi Indie–UE 27 stycznia, poinformowało indyjskie ministerstwo spraw zagranicznych.
Komisja Europejska, która negocjuje w imieniu 27 członków UE, również wyraziła ostrożny optymizm w swoich wystąpieniach do wysłanników UE. Głównym problemem są samochody i stal. UE chce, aby Indie drastycznie obniżyły cła importowe na samochody europejskie, które mogą przekroczyć 100%, podczas gdy Indie obawiają się, że eksport stali do UE będzie ograniczony przez unijną opłatę graniczną i zabezpieczenia zmniejszające całkowity import stali do UE.
Jeśli umowa zostanie zawarta, otworzy ogromny i silnie chroniony rynek konsumencki Indii, liczący ponad 1,4 miliarda ludzi, na europejskie towary i może zmienić globalne przepływy handlowe, gdy rośnie protekcjonizm, a pakt USA-Indie pozostaje w martwym punkcie.
Obie strony dążą do zawarcia szerokiego porozumienia po tym, jak von der Leyen i premier Indii Narendra Modi zgodzili się na przyspieszenie negocjacji, aby zamknąć umowę w 2025 roku. Rozmowy, wznowione w 2022 roku, nabrały tempa po tym, jak prezydent USA Donald Trump nałożył podwyżki ceł na partnerów handlowych, w tym na Indie. Bruksela niedawno podpisała umowy z Meksykiem i Indonezją oraz zintensyfikowała rozmowy z Indiami, podczas gdy New Delhi zawarło porozumienia z Wielką Brytanią, Omanem i Nową Zelandią. Niektóre wrażliwe produkty rolne zostały wyłączone z negocjacji, powiedział przedstawiciel indyjskiego ministerstwa handlu.Indie nie otworzą swoich sektorów rolniczych ani mleczarskich w żadnej umowie handlowej, poinformowali urzędnicy, powołując się na potrzebę ochrony milionów rolników utrzymujących się na własne potrzeby. UE dąży do drastycznych obniżek ceł na samochody, urządzenia medyczne, wino, alkohole i mięso, a także za pomocą silniejszych przepisów dotyczących własności intelektualnej. Indie dążą do bezcłowego dostępu do towarów pracochłonnych oraz szybszego uznania swoich sektorów motoryzacyjnych i elektronicznych.
15 stycznia
Chiński Bank Ludowy ogłosił, że przeprowadzi operację reverse repo o wartości 900 miliardów juanów (około 128,35 miliarda dolarów amerykańskich), aby utrzymać wystarczającą płynność w systemie bankowym. Operacja będzie prowadzona z ustaloną ilością poprzez licytację na podstawie stóp procentowych, a zwycięskie oferty ustalane są na różnych poziomach cen. Według banku centralnego, termin jego wynoszenia wyniesie sześć miesięcy. Operacje odwrócone repo — narzędzie wprowadzone przez bank centralny w październiku 2024 roku do zarządzania płynnością w krajowym systemie bankowym — realizowane są co miesiąc, z terminem nie dłuższym niż rok.
Operacje te wzbogaciły krajowy zestaw narzędzi polityki monetarnej, uzupełniając wcześniejsze środki, takie jak tymczasowe repo, tymczasowe repo odwrotne oraz kupno i sprzedaż obligacji skarbowych.
15 stycznia
Rząd chiński wezwał do zdecydowanego ograniczenia chaotycznych wojen cenowych w sektorze nowych pojazdów energetycznych (NEV), aby zapewnić uczciwy porządek rynkowy i skierować szybko rozwijający się przemysł ku wysokiej jakości rozwoju.
Ministerstwo Przemysłu i Technologii Informacyjnej, Narodowa Komisja ds. Rozwoju i Reform oraz Państwowa Administracja ds. Regulacji Rynku wspólnie zwołały spotkanie, aby przedstawić środki regulujące konkurencję w tym sektorze.
Spotkanie podkreśliło potrzebę trzymania się innowacyjnej ścieżki rozwoju stawiającej na jakość oraz stworzenia środowiska rynkowego, w którym wysokiej jakości produkty osiągają rozsądne ceny w warunkach uczciwej konkurencji.
Rząd zintensyfikuje kontrole kosztów i monitorowanie cen, wzmocni nadzór regulacyjny i egzekwowanie, wzmocni nadzór nad spójnością produkcji oraz będzie ściśle postępował wobec firm łamiących przepisy i regulacje.
15 stycznia
Prezydent USA Donald Trump nakazał dodatkowe cło w wysokości 25 procent na import niektórych zaawansowanych układów komputerowych, które wejdzie w życie 16 stycznia .
W proklamacji zamieszczonej na stronie internetowej Białego Domu Trump powiedział, że taryfa pozostanie w mocy, chyba że takie działania zostaną „wyraźnie zmniejszone, zmodyfikowane lub zakończone”.
„Ta taryfa jest dodatkiem do innych ceł, opłat, opłat i opłat dotyczących takich importowanych półprzewodników, chyba że poniżej zaznaczono inaczej,” głosi proklamacja.
Trump powołał się na obawy dotyczące bezpieczeństwa narodowego w kontekście wprowadzenia cła na import półprzewodników. Niektóre zaawansowane układy komputerowe oraz niektóre produkty pochodne opisane w proklamacji odnoszą się do tych, których „import nie przyczynia się do rozwoju łańcucha dostaw technologii w Stanach Zjednoczonych ani do wzmocnienia krajowych zdolności produkcyjnych pochodnych półprzewodników.”
Proklamacja zawiera zwolnienia, mówiąc, że stawka cła nie będzie miała zastosowania do importu tych produktów objętych ochroną do użytku w amerykańskich centrach danych, napraw lub wymian wykonanych w Stanach Zjednoczonych, badań i rozwoju w USA, startupów w USA, zastosowań konsumenckich spoza centrów danych w Stanach Zjednoczonych, oraz zastosowań cywilnych i przemysłowych spoza centrów danych w Stanach Zjednoczonych, oraz do zastosowań w sektorze publicznym USA. Zwolnienia dotyczą również produktów objętych innymi zastosowaniami, które mają przyczynić się do wzmocnienia amerykańskiego łańcucha dostaw technologicznych lub krajowych zdolności produkcyjnych pochodnych półprzewodników.
Trump nakazał amerykańskiej Służbie Celnej i Ochrony Granic podjęcie wszelkich niezbędnych lub odpowiednich środków w celu zarządzania taryfą nałożoną przez proklamację w zakresie dozwolonym przez obowiązujące prawo, stwierdzając, że nie będzie żadnych zwrotów z powodu ceł nałożonych na podstawie niniejszego oświadczenia.
15 stycznia
Chiny ogłosiły szereg działań wspierających wzrost i ułatwiających poprawę strukturalną, w tym obniżki stóp procentowych oraz wskaźnik wkładu własnego dla hipotek na nieruchomości komercyjne.
Chiński Bank Ludowy (PBOC) obniży stopy procentowe wszystkich strukturalnych narzędzi polityki monetarnej o 0,25 punktu procentowego, powiedział Zou Lan, wiceprezes banku centralnego, podczas konferencji prasowej. Według oświadczenia PBOC, obniżki stóp procentowych dla relatingowych i redyskontowych usług wejdą w życie 19 stycznia. Roczna stopa relatingowa zostanie obniżona z 1,5 procent do 1,25 procent, a stopy dla innych terminów zapadalności zostaną odpowiednio dostosowane
Zou dodał również, że bank centralny będzie współpracował z Narodową Administracją Regulacji Finansowej, aby obniżyć minimalny wskaźnik wkładu własnego dla kredytów hipotecznych na nieruchomości komercyjne do 30 procent.
UE i Chiny zaostrzają nadzór nad sztuczną inteligencją. Pod lupą amerykańskie koncerny technologiczne
Regulatorzy w Chinach i Unii Europejskiej zwiększają kontrolę nad działaniami firm zajmujących się sztuczną inteligencją. Pekin zapowiedział analizę przejęcia startupu Manus przez Metę, natomiast Bruksela przedłużyła nakaz zabezpieczenia dokumentów dotyczących chatbota Grok na platformie X do końca 2026 roku.
„Ministerstwo Handlu, we współpracy z właściwymi instytucjami, przeprowadzi ocenę przejęcia platformy Manus przez firmę Meta pod kątem jej zgodności z przepisami dotyczącymi kontroli eksportu, transferu technologii oraz inwestycji zagranicznych” – poinformował rzecznik resortu He Yadong.
Manus jest formalnie zarejestrowany w Singapurze, jednak prace nad jego produktami prowadzone były w Chinach. To właśnie ten element znalazł się w centrum zainteresowania chińskich regulatorów, którzy analizują, czy w ramach przejęcia doszło do transferu technologii podlegającej krajowym przepisom o kontroli eksportu.
Ministerstwo nie przesądziło, czy doszło do naruszenia prawa, ani jakie mogą być ewentualne konsekwencje prowadzonej oceny. Jednocześnie podkreśliło, że Chiny konsekwentnie wspierają, zgodną z prawem, międzynarodową współpracę technologiczną przedsiębiorstw.
„Należy podkreślić, że podejmowanie przez firmy takich działań jak inwestycje zagraniczne, eksport technologii, przekazywanie danych za granicę czy transgraniczne przejęcia musi odbywać się zgodnie z chińskim prawem i po dopełnieniu wymaganych procedur” – dodał He Yadong.
Chiński oddział Nexperii szuka alternatywnych dostawców wafli krzemowych
Chiński oddział Nexperii planuje w ciągu najbliższych sześciu miesięcy pozyskać alternatywnych dostawców wafli krzemowych. To reakcja na narastający spór prawny i właścicielski z holenderską centralą spółki. Informację tę przekazał właściciel Nexperia China – Wingtech Technology.
UE reaguje na Groka
Równolegle do działań Pekinu Komisja Europejska zaostrza nadzór nad chatbotem Grok, rozwijanym przez należącą do Elona Muska platformę X, po doniesieniach o generowaniu przez system obrazów o charakterze seksualnym przedstawiających dzieci.
Rzecznik Komisji Thomas Regnier podkreślił, że takie treści są „nielegalne, nieakceptowalne i obrzydliwe”, a Komisja natychmiast podjęła działania w ramach egzekwowania unijnych przepisów. Bruksela skierowała do X szczegółowe żądanie przekazania informacji dotyczących funkcjonowania Groka. Jednocześnie Komisja nakazała platformie zachowanie wszystkich wewnętrznych dokumentów i danych związanych z funkcjami chatbota do końca 2026 roku.
Jak wyjaśnił Regnier, obowiązek zachowania danych obejmuje m.in. dokumentację dotyczącą algorytmów i sposobu działania systemu. „To jest nielegalne. To jest oburzające. I nie ma na to miejsca w Europie” – powiedział, odnosząc się do treści generowanych przez Groka. „Zgodność z prawem UE nie jest opcją – jest obowiązkiem” – dodał w opublikowanym komentarzu, podkreślając, że tego rodzaju treści naruszają europejskie wartości i prawa podstawowe.
16 stycznia
Trump wyraził poparcie dla Carneya w sprawie umowy handlowej z Chinami.
„Właśnie to powinien zrobić. To dobrze, że podpisał umowę handlową. Jeśli można zawrzeć umowę z Chinami, należy to zrobić” – powiedział Trump dziennikarzom w Białym Domu.
Organizacja Narodów Zjednoczonych w swoim najnowszym raporcie World Economic Situation and Prospects 2026. ONZ prognozuje globalny wzrost gospodarczy na poziomie 2,7 procent w 2026 roku, nieco poniżej szacowanych 2,8 procent w 2025 roku, wskazując na słabe inwestycje i ograniczone środki fiskalne jako kluczowe hamowania aktywności gospodarczej.Wyższe cła w połączeniu z rosnącą niepewnością makroekonomiczną będą miały bardziej wyraźny wpływ w przyszłym roku, a globalny wzrost handlu ma spaść do 2,2 procent w 2026 roku, z 3,8 procent w 2025 roku. W niedawnym wywiadzie prezes i dyrektor generalny WEF, Borge Brende, powiedział: „Najbardziej obawiamy się poważnej eskalacji wojen. To może zabić globalny wzrost.” Zauważył, że jeśli świat uniknie takich eskalacji, globalny wzrost gospodarczy może w 2026 roku przekroczyć 3 procent.
16 stycznia
Xi wzywa do dalszego rozwoju nowego strategicznego partnerstwa chińsko-kanadyjskiego
Prezydent Chin Xi Jinping spotkał się w Pekinie z premierem Kanady Markiem Carneyem.
Xi zauważył, że ich spotkanie w październiku ubiegłego roku w Gyeongju w Republice Korei otworzyło nową fazę pozytywnego rozwoju w stosunkach chińsko-kanadyjskich, a obie strony prowadziły dogłębne dyskusje na temat przywrócenia i wznowienia współpracy w różnych dziedzinach, osiągając pozytywne rezultaty. Zdrowy i stabilny rozwój stosunków chińsko-kanadyjskich leży we wspólnym interesie obu krajów, a także sprzyja pokojowi, stabilności, rozwojowi i dobrobytowi na świecie, dodał.
Xi wezwał Chiny i Kanadę do rozwoju nowego partnerstwa strategicznego z poczuciem odpowiedzialności wobec historii, ludzi i świata. „Obie strony powinny promować stosunki chińsko-kanadyjskie na ścieżkę zdrowego, stabilnego i zrównoważonego rozwoju, aby lepiej przynosić korzyści narodom obu krajów”, powiedział Xi.
Xi przedstawił cztery propozycje dotyczące stosunków chińsko-kanadyjskich. Po pierwsze, oba kraje powinny być partnerami wzajemnego szacunku. W ciągu ostatnich 55 lat od nawiązania stosunków dyplomatycznych stosunki dwustronne przechodziły wzloty i upadki, oferując cenne doświadczenie historyczne i praktyczne spostrzeżenia.
Powiedział, że pomimo różnych warunków narodowych, oba kraje powinny szanować suwerenność i integralność terytorialną nawzajem, szanować wybrane przez siebie systemy polityczne i ścieżki rozwoju oraz przestrzegać właściwych sposobów wzajemnego dogadywania się.
Po drugie, Chiny i Kanada powinny być partnerami we wspólnym rozwoju. Istotą stosunków gospodarczych i handlowych Chin i Kanady są wzajemne korzyści oraz współpraca korzystna dla obu stron, z czego obie strony korzystają ze współpracy. Wysokiej jakości rozwój i otwarcie na wysokim poziomie Chin będą nadal tworzyć nowe możliwości i rozszerzać przestrzeń dla współpracy chińsko-kanadyjskiej.
Xi wezwał obie strony do zwiększenia wysiłków na rzecz promowania współpracy i zmniejszenia negatywnej listy, wzmacniając tym samym więź wspólnych interesów poprzez coraz głębszą i szerszą współpracę.
Po trzecie, oba kraje powinny być partnerami wzajemnego zaufania. Zauważając, że łączność międzyludzka jest najbardziej fundamentalną, solidną i trwałą formą połączenia, Xi wezwał obie strony do wspierania wymiany i współpracy w dziedzinie edukacji, kultury, turystyki, sportu i obszarów subnarodowych, ułatwiania wymiany personelu oraz konsolidacji fundamentów woli ludowej.
Po czwarte, Chiny i Kanada powinny być partnerami we współpracy. Podzielony świat nie jest w stanie sprostać wspólnym wyzwaniom stojącym przed ludzkością. Rozwiązanie leży w podtrzymywaniu i praktykowaniu prawdziwego multilateralizmu oraz promowaniu budowy wspólnoty o wspólnej przyszłości dla ludzkości.
Chiny są gotowe zwiększyć komunikację i koordynację z Kanadą w ramach Organizacji Narodów Zjednoczonych, G20 oraz Współpracy Gospodarczej Azji i Pacyfiku, aby wspólnie stawić czoła globalnym wyzwaniom, powiedział Xi.
16 stycznia
Motegi Toshimitsu, minister spraw zagranicznych Japonii, podczas swojej wizyty w Delhi w Indiach, złożył wizytę kurtuazyjną do J.E. pana Narendry Modiego, premiera Indii.
Na wstępie minister Motegi stwierdził, że Japonia i Indie są „naturalnymi partnerami”, dzielącymi fundamentalne wartości i interesy strategiczne, a w ramach silnych relacji dwustronnych Japonia zamierza współpracować na rzecz realizacji „Wolnego i Otwartego Indo-Pacyfiku” (FOIP). Premier Modi z zadowoleniem przyjął wizytę ministra Motegiego w Indiach i stwierdził, że Indie pragną pogłębić współpracę opartą na „Specjalnym Strategicznym Globalnym Partnerstwie Japonii-Indie”.
Mając na uwadze „Wspólną Wizję Japonii i Indii na następną dekadę” zaprezentowaną podczas wizyty premiera Modiego w Japonii w sierpniu ubiegłego roku, odbyli wymianę poglądów na szeroki zakres obszarów, takich jak bezpieczeństwo, w tym bezpieczeństwo gospodarcze, inwestycje i innowacje, w tym sztuczną inteligencję oraz wymiany międzyludzkie, i zgodzili się, by podnieść relacje japońsko-indyjskie na nowy poziom.
Obie strony zgodziły się na dalsze ożywienie dwustronnych wymian z okazji 75. rocznicy nawiązania stosunków
dyplomatycznych między Japonią a Indiami w 2027 roku.
16 grudnia
Umowa Kanady z Chinami sygnalizuje, że poważnie podchodzi do zmiany kierunku od USA. Nowe podejście premiera Marka Carneya do polityki zagranicznej Kanady można być streścić w jednym zdaniu: „Przyjmujemy świat takim, jakim jest, a nie takim, jakim chcemy, by był.”
Tak odpowiedział, gdy zapytany był o porozumienie zawarte z Chinami, mimo obaw o ich stan praw człowieka i prawie rok po tym, jak nazwał Chiny „największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa” stojącym przed Kanadą.
Umowa ta przewiduje, że Kanada złagodzi cła na chińskie pojazdy elektryczne, które nałożyła wspólnie z USA w 2024 roku. W zamian Chiny obniżą odwetowe cła na kluczowe kanadyjskie produkty rolne.
Carney powiedział dziennikarzom, że „świat się zmienił” w ostatnich latach, a postępy z Chinami przygotowują Kanadę „na nowy porządek świata”. Relacje Kanady z Chinami, dodał, stały się „bardziej przewidywalne” niż relacje z USA za administracji Trumpa. Później napisał w poście w mediach społecznościowych, że Kanada „przestawia” swoje relacje z Chinami „strategicznie, pragmatycznie i zdecydowanie”.
Premier Ontario Doug Ford, którego prowincja jest siedzibą kanadyjskiego sektora motoryzacyjnego, ostro skrytykował tę umowę. Powiedział, że zniesienie ceł na pojazdy elektryczne wobec Chin „zaszkodzi naszej gospodarce i doprowadzi do utraty miejsc pracy”. W poście na X Ford napisał, że rząd Carneya „zaprasza do zalewu tanich pojazdów elektrycznych produkowanych w Chinach bez żadnych realnych gwarancji równych lub natychmiastowych inwestycji w gospodarkę Kanady”. Dzięki niższym taryfom na pojazdy elektryczne, około 10% sprzedaży pojazdów elektrycznych w Kanadzie ma teraz trafić do chińskich producentów. Spodziewany wzrost sprzedaży chińskich pojazdów elektrycznych może wywrzeć presję na amerykańskich producentów EV, takich jak Tesla, którzy chcą zwiększyć swój udział w rynku w Kanadzie, dodał.
Reakcje Białego Domu:
W wywiadzie dla CNBC przedstawiciel handlowy USA Jamieson Greer nazwał umowę „problematyczną” i powiedział, że Kanada może tego żałować. Prezydent Donald Trump jednak określił to jako „coś dobrego”. „Jeśli uda się zawrzeć umowę z Chinami, powinieneś to zrobić” – powiedział dziennikarzom przed Białym Domem.
Chiny są największym na świecie producentem pojazdów elektrycznych, odpowiadając za ponad 70% światowej produkcji
Umowa z Chinami obniża kanadyjskie opłaty na chińskie pojazdy elektryczne z 100% do 6,1% za pierwsze 49 000 pojazdów importowanych każdego roku. Ten limit może wzrosnąć, powiedział Carney, osiągając 70 000 w ciągu pół dekady. Kanada i USA nałożyły podatki na chińskie pojazdy elektryczne w 2024 roku, argumentując, że Chiny produkują pojazdów za dużo i podważają zdolność innych krajów do konkurowania. W zamian Chiny obniżą cła na kanadyjskie nasiona rzepaku do około 15% do 1 marca, z obecnej stawki wynoszącej 84%. Carney powiedział, że Pekin zobowiązał się również do zniesienia ceł na kanadyjską mąkę rzepakową, homary, kraby i groszek „co najmniej do końca roku”.
Chiny zobowiązały się również do zniesienia wymogów wizowych dla kanadyjskich gości, powiedział Carney.
Pekin nie potwierdził szczegółów w osobnym oświadczeniu, ale stwierdził, że „obie strony osiągnęły wstępne wspólne porozumienie w sprawie dwustronnych kwestii gospodarczych i handlowych”.
Kanada może stracić 4 tysiące restauracji w 2026 roku
Kanada może stracić około 4 tysięcy restauracji w 2026 roku – wynika z nowego raportu Agri-Food Analytics Lab działającego przy Uniwersytecie Dalhousie. Liczba ta dotyczy strat „netto”, co oznacza, że zamknięć lokali ma być o około 4 tysiące więcej niż nowych otwarć. Raport opiera się na danych Statistics Canada dotyczących sektora gastronomicznego oraz analizach organizacji Restaurants Canada. Autorzy wskazują, że proces ten już się rozpoczął, choć jego pełna skala może nie być jeszcze widoczna w oficjalnych statystykach. Restaurants Canada szacuje, że 41 procent firm gastronomicznych w kraju działa obecnie ze stratą lub balansuje na granicy opłacalności. Jednocześnie taki sam odsetek Kanadyjczyków deklaruje, że w ubiegłym roku ograniczył wizyty w restauracjach z powodu rosnących kosztów życia.
Autorzy raportu wskazują, że największe ryzyko zamknięcia dotyczy małych, niezależnych restauracji. Duże sieci i lokale działające w ramach franczyz mają większą zdolność przetrwania dzięki skali działalności, lepszemu dostępowi do kapitału oraz silniejszym strukturom zarządzania.
17 stycznia
w Asunción w Paragwaju podpisanie Umowy UE–Mercosur
“Po 25 latach pracy, dokonujemy czegoś historycznego. Razem tworzymy największą strefę wolnego handlu na świecie – wspólny rynek dla 700 milionów ludzi, partnerstwo oparte na zasadach, które ma rozwijać handel i inwestycje między naszymi dwiema dumnymi regionami”, stwierdziła w wydanym oświadczeniu przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.
„Dziś pokazujemy światu, że opowiadamy się za otwartością, współpracą i obopólną korzyścią naszych gospodarek, w naszych działaniach na rzecz zrównoważonego rozwoju oraz w naszych wyborach geopolitycznych”, zaznaczyła.
Zdaniem von der Leyen umowa z Mercosurem to z gospodarczego punktu widzenia sytuacja „win-win”. Szefowa KE zwróciła uwagę, że Unia już teraz jest jednym z kluczowych partnerów państw Mercosuru w handlu i inwestycjach.
„To porozumienie otwiera nowy etap w naszych relacjach. Oznacza więcej możliwości biznesowych, przy czym firmy po obu stronach Atlantyku będą konkurować na równych zasadach”, oceniła.
17 stycznia
prezydent Trump zapowiedział, że nałoży 10 procentowe cła na osiem państw europejskich, w tym Danię, Norwegię, Szwecję, Francję, Niemcy, Holandię, Finlandię i Wielką Brytanię, za to, że te wysłały na Grenlandię niewielkie grupy żołnierzy. Ci mają wziąć udział w kierowanych przez Danię ćwiczeniach „Arctic Endurance”. Jak zapowiedział Trump, cła mają w czerwcu wzrosnąć do 25 procent i obowiązywać, dopóki USA nie zawrą umowy w sprawie zakupu wyspy będącej autonomicznym terytorium Danii.
17 stycznia
Parlament Europejski jest już gotowy do podjęcia działań — mowa m.in. o zablokowaniu ratyfikacji umowy handlowej zawartej między UE a USA latem ubiegłego roku. Przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej Manfred Weber powiedział, że „na tym etapie nie jest możliwe” zatwierdzenie umowy. W Maros Sefcovic, Komisarz UE ds. Handlu i Bezpieczeństwa Gospodarczego, w rozmowie z Deutsche Welle powiedział, że zatwierdzenie umowy handlowej między UE a Stanami Zjednoczonymi w świetle obecnych napięć będzie „bardzo skomplikowane”. Nie wspomniał jednak o zastosowaniu Instrumentu Antyprzymusowego.
Chciałbym tylko podkreślić, że ta [umowa handlowa z Mercosurem] powinna pomóc nam zrównoważyć negatywne skutki podwyżki ceł nałożonych przez Stany Zjednoczone — stwierdził. Dodał, że nowe cła amerykańskie mogą wywołać „bardzo niebezpieczną spiralę spadkową”, której przywódcy UE powinni „po prostu uniknąć”.
Ze wstępnych danych opublikowanych przez Federalny Urząd Statystyczny (Destatis) wynika, że w 2025 eksport do Stanów Zjednoczonych wyniósł 135,8 mld euro, co oznacza spadek o 9,4 proc. Dla porównania rok wcześniej to było ok. 150 mld euro. Największe problemy ma branża motoryzacyjna, która za oceanem sprzedała samochody i części zamienne za 26,9 mld euro, czyli o 17,5 proc. mniej niż w 2024 r.
18 stycznia
Financial Times poinformował, że członkowie Unii Europejskiej rozważają nałożenie ceł na towary amerykańskie o wartości do 93 miliardów euro (107,68 miliarda dolarów amerykańskich), a także prowadzą rozmowy na temat użycia Instrumentu Antyprzymusowego, który mógłby ograniczyć dostęp amerykańskich firm do rynku bloku.
18 stycznia
Przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa powiedział na X kanale, że Unia Europejska (UE) jest „gotowa bronić się przed wszelką formą przymusu” w odpowiedzi na groźby prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące taryf celnych wobec Grenlandii. Costa powiedział, że jego konsultacje z państwami członkowskimi dotyczące najnowszych napięć wokół Grenlandii potwierdziły, że blok pozostaje „w poparciu i solidarności z Danią i Grenlandią.” Uznając, że cła „podważyłyby transatlantyckie stosunki” i są „niezgodne z umową handlową UE-USA”, podkreślił, że UE jest gotowa bronić się przed wszelką formą przymusu. W związku z tym dodał, że w najbliższych dniach zwoła nadzwyczajne posiedzenie Rady Europejskiej w celu dalszej koordynacji.
18 stycznia
nadzwyczajne posiedzenie ambasadorów europejskich w celu omówienia wspólnej reakcji na najnowsze cła nałożone przez Trumpa. Jeden z urzędników UE powiedział serwisowi POLITICO, że skłonność do takiego eskalowania konfliktu będzie prawdopodobnie znacznie mniejsza w stolicach niż w Parlamencie Europejskim, gdzie politycy podlegają presji ze strony wyborców. Ambasadorzy „będą mieli zupełnie inne podejście” — powiedział Politico anonimowo urzędnik UE. — Rzadko zdarza się, by Parlament Europejski i Rada [Europejska] były w pełni zgodne, zwłaszcza w takiej sprawie.
19 stycznia
wicekanclerz Niemiec i minister finansów Lars Klingbeil z SPD wraz ze swoim francuskim odpowiednikiem Rolandem Lescure poinformowali, że Europa „pracuje nad jednolitą, wyraźną odpowiedzią”. Klingbeil dodał: „Jesteśmy zgodni – Niemcy i Francja nie dadzą się szantażować”. Komentując tę wypowiedź wicekanclerza, wysoki rangą urzędnik francuski uznał, że „następuje konwergencja z Niemcami, ich przebudzenie, zrozumienie faktu, że musimy przestać być naiwni”.
Wśród rozważanych na poziomie UE działań wobec USA jest najpierw wprowadzenie ceł odwetowych na amerykańskie towary o wartości 93 mld euro, a następnie zastosowanie tzw. instrumentu przeciwko gospodarczemu szantażowi (ACI), uważanego za gospodarczą „bazookę”, ponieważ umożliwia asymetryczne kontruderzenie, w tym zakaz eksportu i kary, np. w stosunku do amerykańskich usługodawców. Do użycia tego instrumentu wezwał np. prezydent Francji, a i Niemcy uznały za zasadne, aby nad nim pracować.
Po dwóch latach spadku, niemiecka gospodarka odnotowała w 2025 roku wzrost. Choć jest on niewielki, a dane Federalnego Urzędu Statystycznego (Destatis) są wstępne, to jest to korzystna wiadomość dla jej partnerów europejskich, w tym Polski. Skorygowany produkt krajowy brutto (PKB) Niemiec w 2025 r. był o 0,2 proc. wyższy niż w 2024 r., informuje Destatis. Po uwzględnieniu efektów kalendarzowych wzrost produkcji gospodarczej w Niemczech wyniósł 0,3 proc. Zmienił się zatem trend, bowiem w 2023 roku niemiecka gospodarka skurczyła się o 0,9 proc., a w 2024 roku regres pogłębił się do -0,5 proc.
Wzrost ten jest przede wszystkim wynikiem większych wydatków konsumpcyjnych gospodarstw domowych i rządu.
Te pierwsze były o 4 proc. wyższe rdr – liczone w cenach bieżących, a o 1,4 proc. wyższe (w cenach stałych), wydatki federalne odpowiednio o 5,9 i 1,5 proc. Ogółem, nakłady brutto na środki trwałe spadły o 0,5 proc. w porównaniu rdr. Inwestycje budowlane zmalały o 0,9 proc., co oznacza piąty z rzędu rok spadku. Po uwzględnieniu inflacji, wartość dodana brutto była o 0,1 proc. niższa rdr, występowały jednak znaczne różnice między sektorami. W sektorze przetwórstwa przemysłowego produkcja spadła w 2025 r. trzeci rok z rzędu – o 1,3 proc., przy czym największe straty poniosły duże sektory, takie jak motoryzacja i inżynieria mechaniczna. Rok 2025 był kolejnym trudnym rokiem dla branży budowlanej, informuje Destatis. Wartość dodana brutto po uwzględnieniu zmian cen spadła o kolejne 3,6 proc., a liczba upadłości wzrosła.
Sektor usług prezentował zróżnicowany obraz; skorygowana o ceny wartość dodana brutto dostawców usług biznesowych spadła rdr (-0,8%), tzw. „inni dostawcy usług” (m.in., usługi związane ze sportem, rozrywką i rekreacją), również odnotowali straty (-0,3 proc.). Z kolei skorygowana wartość dodana brutto wzrosła w: handlu, transporcie i hotelarstwie (+1,2 proc.), co czego „znacząco przyczynił się handel detaliczny”.
W 2025 r. ponownie spadł eksport. Sektor eksportowy zmagał się z silnymi problemami wynikającymi z wyższych ceł w USA, aprecjacji euro i rosnącej konkurencji ze strony Chin” –prezes Brand. Dane te odnoszą się do porównań w cenach stałych – eksport zmalał o 0,3 proc. (w cenach bieżących wzrósł o 1 proc.). Natomiast import wzrósł, odpowiednio o: 3,6 i 4,3 proc. Szczególnie silnym spadkiem eksportu dotknięte zostały kluczowe sektory niemieckiej gospodarki eksportowej. Według statystyk handlu zagranicznego dostępnych do października 2025 r., mniej za granicę wysłano pojazdów silnikowych i samochodów.
19 stycznia
Inwestycje w środki trwałe w Chinach spadły w 2025 roku o 3,8 procent rok do roku, jak wykazały dane Narodowego Biura Statystycznego (NBS).
Inwestycje w środki trwałe osiągnęły w zeszłym roku 48,5 biliona juanów (około 6,9 biliona dolarów amerykańskich), według NBS. Spadek ten był głównie spowodowany słabymi inwestycjami w nieruchomości. Z wyłączeniem sektora nieruchomości, inwestycje w środki trwałe spadły rok do roku w 2025 roku o 0,5 procent, według NBS.
W 2025 roku inwestycje w sektorze produkcyjnym wzrosły o 0,6 procent rok do roku, inwestycje w infrastrukturę spadły o 2,2 procent, a inwestycje w rozwój nieruchomości spadły o 17,2 procent. Inwestycje w przemysł pierwotny wzrosły o 2,3 procent rok do roku, inwestycje w sektorze wtórnym o 2,5 procent, a w sektorze trzeciego o 7,4 procent. Wśród branż wysokich technologii inwestycje w usługi informacyjne wzrosły o 28,4 procent rok do roku, podczas gdy inwestycje w produkcję pojazdów i sprzętu lotniczego wzrosły o 16,9 procent. W grudniu 2025 roku inwestycje w środki trwałe spadły o 1,13 procent miesiąc do miesiąca, według NBS.
UE i Chiny blisko porozumienia w sporze o samochody elektryczne
Bruksela i Pekin pracują nad mechanizmem zobowiązań cenowych, który mógłby częściowo zastąpić unijne cła wyrównawcze na chińskie samochody elektryczne.
Sprawa zbiegła się z decyzją Komisji Europejskiej o opublikowaniu wytycznych dla chińskich producentów samochodów elektrycznych w zakresie zobowiązań cenowych. Mechanizm ten mógłby – przynajmniej teoretycznie – pozwolić eksporterom uniknąć ceł, jeśli sprzedawaliby pojazdy po cenach nie niższych niż ustalony minimalny próg. Według Deutsche Bank rozwiązanie to może ograniczyć wolumen chińskich samochodów elektrycznych trafiających na rynek UE. Jednocześnie ma ono poprawić rentowność producentów i zmniejszyć presję wojny cenowej. Chiny określają relacje gospodarcze z Niemcami jako „kotwicę stabilności” w relacjach z Europą. Podczas spotkania z szefową Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej Pekin zapowiedział dalsze otwieranie gospodarki, a strona niemiecka podkreśliła znaczenie dialogu dla firm działających na rynku chińskim.
Publikację wytycznych Komisji pozytywnie oceniło chińskie ministerstwo handlu. Jak zaznaczył jego rzecznik He Yongqian, chińska i europejska branża motoryzacyjna miała poprzeć wypracowane rozwiązanie, uznając je za bodziec do współpracy handlowej.
Odnosząc się do reakcji po stronie europejskiej, rzecznik resortu wskazał, że i wśród europejskich decydentów pojawiły się pozytywne głosy na temat rozwiązania.
„Część europejskich polityków oceniła to jako pozytywny krok w kierunku budowy trwałych relacji handlowych między Chinami a Unią Europejską, potwierdzający, że rozwiązywanie sporów handlowych w sposób partnerski pozostaje możliwe” – podkreślił Yongqian.
Bruksela wyraźnie zaznaczyła jednak, że sama publikacja wytycznych dotyczących zobowiązań cenowych nie oznacza automatycznego zniesienia ceł.
19 stycznia
Produkcja usług dodanych w Chinach wzrosła w 2025 roku o 5,4 procent rok do roku, jak wykazały dane Narodowego Biura Statystycznego (NBS).
Wartość dodana w sektorach transmisji informacji, oprogramowania i usług IT wzrosła o 11,1 procent, natomiast w sektorze leasingu i usług biznesowych wzrosła o 10,3 procent rok do roku.
Indeks mierzący produkcję sektora usługowego w kraju wzrósł w grudniu o 5 procent rok do roku, powiedział Kang Yi, szef NBS, podczas konferencji prasowej.
19 stycznia
Rynek nieruchomości w Chinach nadal słabł, ponieważ ceny domów w 70 dużych i średnich miastach ogólnie spadły w grudniu 2025 roku w porównaniu z poprzednim miesiącem.
W czterech miastach pierwszej klasy — Pekinie, Szanghaju, Kantonie i Shenzhen — ceny nowo wybudowanych domów spadły w grudniu o 0,3 procent miesiąc do miesiąca, podczas gdy ceny domów używanych spadły o 0,9 procent, według Narodowego Biura Statystycznego (NBS). Oba spadki były węższe niż odnotowane w poprzednim miesiącu, co sugeruje oznaki stabilizacji. Tymczasem presja utrzymywała się w miastach niższego szczebla. Wśród 31 miast drugiej ligi średni miesięczny spadek cen się pogłębił, podczas gdy w 35 miastach trzeciego rzędu również kontynuowano spadek. inwestycje w rozwój nieruchomości w Chinach spadły w 2025 roku o 17,2 procent rok do roku, a odsetek sprzedanych nowych domów spadł o 8,7 procent.
19 stycznia
Dochody mieszkańców w Chinach wykazały trwały wzrost w zeszłym roku w obliczu trwającego ożywienia gospodarczego,.
Dochód do dyspozycji na osobę w kraju wyniósł w 2025 roku 43 377 juanów (około 6 192 dolarów amerykańskich), co oznacza wzrost o 5 procent rok do roku w ujęciu nominalnym, podało Krajowe Biuro Statystyczne (NBS).
Mediana dochodu na osobę w całym kraju wyniosła w zeszłym roku 36 231 juanów, co oznacza nominalny wzrost o 4,4 procent rok do roku. Wzrost dochodów mieszkańców obszarów wiejskich przewyższał dochody mieszkańców miast. W szczególności dochód na osobę do dyspozycji na obszarach wiejskich wzrósł o 5,8 procent, podczas gdy miejski dochód na osobę wzrósł nominalnie o 4,3 procent.
Wydatki na konsumpcję na mieszkańca w Chinach wyniosły w ubiegłym roku 29 476 juanów, co oznacza wzrost o 4,4 procent rok do roku w ujęciu nominalnym. Co istotne, konsumpcja usług na mieszkańca wzrosła o 4,5 procent i stanowiła 46,1 procent całkowitych wydatków na mieszkańca w 2025 roku.
Organizacja Narodów Zjednoczonych prognozuje, że gospodarka światowa wzrośnie w tym roku o 2,7%, nieco mniej niż w zeszłym roku, powołując się na wpływ wyższych ceł w USA, niepewności gospodarczej i napięć geopolitycznych.
Ekonomiści ONZ przewidywali, że wzrost wzrośnie do 2,9% w 2027 roku. To wciąż znacznie poniżej średniego wzrostu 3,2% w latach 2010–2019, zanim pandemia COVID-19 zaszkodziła gospodarkom na całym świecie. Szacunki na rok 2025 to 2,8%.
„Połączenie napięć gospodarczych, geopolitycznych i technologicznych przekształca światowy krajobraz” – powiedział sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres w oświadczeniu, „generując nową niepewność gospodarczą i społeczne słabości.”
Ekonomiści ONZ stwierdzili, że na gwałtowne podwyżki amerykańskich ceł w zeszłym roku pojawiła się „nieoczekiwana odporność”. Wspierały to solidne wydatki konsumenckie i łagodzenie inflacji, co pomogło utrzymać wzrost, ale ostrzegano, że ukryte słabości nadal istnieją.
Według raportu ONZ o Sytuacji Gospodarczej i Perspektywach, prognozuje się, że wzrost gospodarczy w Europie, Japonii i Stanach Zjednoczonych utrzyma się na zasadniczo stabilnym poziomie.
19 stycznia
Produkcja przemysłowa Chin wzrosła o 5,9 procent rok do roku w 2025 roku. Tylko w grudniu produkcja przemysłowa Chin wzrosła o 5,2 procent rok do roku, według danych opublikowanych przez Narodowe Biuro Statystyczne (NBS).
Produkcja dodana sektora wydobywczego wzrosła w 2025 roku o 5,6 procent rok do roku, podczas gdy sektor produkcyjny wzrósł o 6,4 procent. Produkcja i dostawa wartości dodanej w sektorach produkcji i zaopatrzenia w energię elektryczną, cieplną, gazową oraz wodną wzrosła o 2,3 procent.
W 2025 roku produkcja wartości dodanej chińskiego przemysłu sprzętu wzrosła o 9,2 procent, a w sektorze zaawansowanych technologii wzrosła odpowiednio o 9,4 procent, czyli o 3,3 punktu procentowego i 3,5 punktu procentowego szybciej niż tempo wzrostu produkcji przemysłowej kraju. Udział sektorów produkcji sprzętu i produkcji zaawansowanych technologii w produkcji przemysłowej kraju wyniósł odpowiednio 36,8 procent i 17,1 procent..
Wartość dodana sprzętu do druku 3D, robotów przemysłowych i pojazdów nowych energii wzrosła odpowiednio o 52,5 procent, 28 procent i 25,1 procent, pokazują dane NBS.
Raport Huruna oceniający 50 najlepszych chińskich firm AI wykazał, że przedsiębiorstwa specjalizujące się w chipach AI wyróżniły się jako najbardziej znaczące firmy w 2025 roku, zajmując siedem z dziesięciu najlepszych miejsc.
Wszystkie trzy firmy na szczycie listy — Cambricon, Moore Threads i MetaX — to firmy związane z układami AI, podczas gdy spośród 18 nowo sklasyfikowanych 10 zajmuje się biznesem z układami AI. Firmy AI na liście są niezwykle młode, założone średnio 12 lat temu. Najmłodsze przedsiębiorstwa – Moonshot AI, Baichuan AI i StepFun – powstały w 2023 roku i wszystkie koncentrują się na dużych modelach AIGC.
19 stycznia
Chiński produkt krajowy brutto (PKB) wzrósł w 2025 roku o 5 procent rok do roku, osiągając roczny cel około 5 procent.
PKB Chin osiągnęło rekordowe 140,1879 biliona juanów (około 20,01 biliona dolarów amerykańskich) w zeszłym roku. W czwartym kwartale gospodarka wzrosła o 4,5 procent w porównaniu z rokiem poprzednim i o 1,2 procent w porównaniu z poprzednim kwartałem.
Tesla straciła tytuł najlepiej sprzedającego się producenta pojazdów elektrycznych na świecie w zeszłym roku, dostarczając jedynie 1,64 miliona pojazdów w 2025 roku, podczas gdy chiński rywal BYD osiągnął 2,26 miliona.
19 stycznia
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański poinformował na spotkaniu z dziennikarzami w Warszawie, że nie widzi ze względu na amerykańskie cła poważnego zagrożenia.
„Cła są złe dla każdej gospodarki, ale ekspozycja polskiej gospodarki na amerykańskie cła nie jest duża, w przeciwieństwie do innych gospodarek unijnych jesteśmy też mniej eksponowani na cła w przemyśle motoryzacyjnym. Nie widzę ze względu na cła poważnego zagrożenia dla naszych prognoz PKB i inflacji na 2026 r.” – powiedział Domański.
19 stycznia
Rzecznik Komisji Europejskiej Olof Gill poinformował w Brukseli, że mimo jednolitego rynku nałożenie ceł na wybrane państwa UE jest technicznie możliwe, ale niezwykle skomplikowane pod względem biurokratycznym i proceduralnym. Gill przyznał, że próba nałożenia ceł na wybrane państwa UE spowodowałaby dodatkowe komplikacje. Te, w omawianym przypadku handlu między UE a Stanami Zjednoczonymi, mogłyby utrudnić sprawne funkcjonowanie transatlantyckiego handlu towarami i byłyby kłopotliwe – jak zauważył rzecznik – zwłaszcza dla amerykańskich importerów.
Jak przypomniał Gill UE funkcjonuje jako jednolity rynek i w ramach unii celnej, co zapewnia swobodny przepływ towarów między państwami członkowskimi bez konieczności przeprowadzania wewnętrznych formalności celnych. Zgodnie z przepisami unijnymi, towary wyprodukowane w UE oznaczone są jako posiadające pochodzenie unijne.
Państwa trzecie mają prawo zażądać informacji o tym, z jakich konkretnie państw członkowskich pochodzą dane produkty. Procedura prześledzenia tego może jednak być skomplikowana, ponieważ dużo towarów pochodzących z UE jest wytwarzanych w ramach zintegrowanych, transgranicznych łańcuchów dostaw obejmujących wiele krajów członkowskich. Ponadto towary produkowane w UE mogą być transportowane bez formalności celnych, a zatem bez obowiązku śledzenia ich pochodzenia.
Oznacza to, że z punktu widzenia celnego i operacyjnego bardzo trudno jest praktycznie przypisać towary wyłącznie do jednego państwa członkowskiego, biorąc pod uwagę, że procesy produkcji i przetwarzania są często rozłożone na terenie całej UE
Pytanie o możliwość nałożenia ceł tylko na część państw członkowskich pojawiło się po tym, jak prezydent USA Donald Trump zagroził nałożeniem od 1 lutego 10-procentowych taryf na osiem państw europejskich, które w ostatnich dniach wysłały na Grenlandię niewielkie grupy żołnierzy, by wzięły udział w kierowanych przez Danię ćwiczeniach „Arctic Endurance”. Sześć z wymienionych to państwa UE. Cła miałyby dotknąć Danię, Norwegię, Szwecję, Francję, Niemcy, Holandię, Finlandię i Wielką Brytanię.
19 stycznia
Kraje europejskie zaostrzają swoje stanowisko w obliczu rosnącej krytyki na całym kontynencie, po tym jak prezydent USA Donald Trump zagroził cłami na osiem krajów europejskich, próbując przyspieszyć swoje działania na rzecz „przejęcia” Grenlandii, co wywołało coraz większe wezwania do twardej, skoordynowanej odpowiedzi europejskiej oraz do wykorzystania pełnego zakresu środków zaradczych.
W kolejnej eskalacji norweski premier Jonas Gahr Store potwierdził 19 stycznia że otrzymał list od Trumpa, w którym prezydent USA zrezygnował z obowiązku „myślenia wyłącznie o pokoju” i ponownie potwierdził chęć kontrolowania Grenlandii.
Trump napisał w liście, że „pełna i całkowita kontrola Grenlandii przez Stany Zjednoczone jest jedynym sposobem na zapewnienie bezpieczeństwa globalnego.”
19 stycznia
W przemówieniu do narodu brytyjski premier Keir Starmer powiedział, że stosowanie ceł przez Stany Zjednoczone przeciwko sojusznikom jest „całkowicie błędne.”
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz podkreślił również zasady suwerenności i integralności terytorialnej wobec Grenlandii, dodając, że „chcemy utrzymać swoje stanowisko jako kraj i jako kontynent.”
W szwedzkiej telewizji szwedzka minister finansów Elisabeth Svantesson określiła amerykańskie środki taryfowe związane z Grenlandią jako „absurdalne”, podkreślając, że Europa nie powinna ugiąć się pod presją i musi reagować stanowczo. Skrytykowała groźbę Trumpa nałożenia ceł w celu zmuszenia Grenlandii „do wejścia w ręce USA” jako „nowy dno” w globalnej polityce handlowej, dołączając do apeli innych europejskich przywódców o twardą i skoordynowaną reakcję europejską. „Nie możemy stać grzecznie z kapeluszami w rękach i kłaniać się temu,” powiedziała. „Nie możemy pozwolić, by prezydent USA grał kartą taryfową w takich sprawach, jak przejęcie Grenlandii.”
Francuski minister finansów Roland Lescure podzielił te poglądy przed spotkaniem Eurogrupy w Brukseli, mówiąc, że najlepszym sposobem na zapobieżenie realizacji gróźb taryfowych Trumpa jest pokazanie, że Unia Europejska jest gotowa do zdecydowanej reakcji.
19 stycznia
Unia Europejska (UE) dysponuje „narzędziami do dyspozycji” i „obecnie nic nie jest wykluczone”, powiedział komisarz gospodarki UE Valdis Dombrovskis, odpowiadając na ostatnie groźby taryfowe USA dotyczące Grenlandii.
W Brukseli, przed spotkaniem Eurogrupy, powiedział dziennikarzom, że UE dysponuje środkami, w tym oczekującym pakietem taryfowym, który może zostać przedłużony lub wejść w życie w lutym, a także narzędziami antyprzymusowymi.
Skrytykował Waszyngton za wywieranie presji handlowej na UE, twierdząc, że groźby taryfowe nie są akceptowalnym sposobem rozwiązywania kwestii suwerenności i integralności terytorialnej. Dodał, że zarówno dla Europy, jak i Stanów Zjednoczonych jest wiele do stracenia gospodarczego, w tym dla amerykańskich firm i pracowników.
19 stycznia
Ministerstwo środowiska ogłosiło, że Niemcy ponownie wprowadzą subsydia dla prywatnych konsumentów kupujących pojazdy elektryczne, przywracając zachęty, które zostały wstrzymane pod koniec 2023 roku.
Nowy program obejmie nowo zarejestrowane pojazdy elektryczne na baterie (BEV), niektóre hybrydy plug-in oraz pojazdy elektryczne o wydłużonym zasięgu, które zostały zarejestrowane od 1 stycznia 2026 roku. Subsydia będą wynosić od 1 500 euro (1 745 dolarów amerykańskich) do 6 000 euro. Program o wartości 3 miliardów euro ma wspierać zakup około 800 000 pojazdów do 2029 roku.
19 stycznia
Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) zrewidował swoją prognozę wzrostu produktu krajowego brutto (PKB) Indii w bieżącym roku finansowym (kwiecień 2025–marzec 2026) do 7,3 procent, z wcześniejszych prognoz wynoszących 6,6 procent. Prognozy MFW były nieco niższe niż prognoza rządu Indii wynosząca 7,4 procent na ten sam okres.
W raporcie MFW stwierdził, że jego rewizja w górę odzwierciedlała silniejszy niż oczekiwano wzrost w trzecim kwartale (październik-grudzień 2025) oraz „silny impet” w czwartym kwartale (styczeń-marzec 2026).
UE–Mercosur:
Komentatorzy w krajach Mercosuru pozytywnie oceniają podpisanie porozumienia handlowego z UE. Argentyna spodziewa się znacznego zwiększenia eksportu, Brazylia liczy na rozwój wielu gałęzi przemysłu, a Urugwaj – na wzrost PKB, liczby miejsc pracy i wynagrodzeń.
Porozumienie, podpisane w Asuncion, ułatwi przepływ produktów przemysłowych i rolnych między Unią Europejską a krajami Mercosuru – Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Argentyny przewiduje, że w ciągu pięciu lat od wejścia porozumienia w życie krajowy eksport do UE wzrośnie o 76 proc., a w ciągu 10 lat – nawet o 122 proc. Wartość eksportu zwiększyłaby się z 8,6 mld dolarów w 2025 roku do ponad 19 mld dolarów dekadę później.
Umowę pozytywnie oceniły izby handlowe argentyńskich eksporterów (CERA) i importerów (CIRA), które podkreśliły, że jest ona również szansą na przyciągnięcie do kraju zagranicznych inwestycji.
Brazylijski Instytut Badań Ekonomii Stosowanej (IPEA) ocenił, że Brazylia skorzysta na porozumieniu najbardziej ze wszystkich sygnatariuszy. Według obliczeń instytutu dzięki umowie PKB Brazylii będzie w 2040 roku wyższe o 0,46 proc., podczas gdy dla krajów UE wzrost ten będzie wynosił 0,06 proc., a dla pozostałych państw Mercosuru – 0,2 proc.
Rząd Brazylii ocenił, że porozumienie nie tylko ułatwi eksport towarów rolno-spożywczych, ale również jest szansą dla wielu gałęzi rodzimego przemysłu, od branży lotniczej po stalową – podał dziennik „Folha de Sao Paulo”.
Według Brazylijskiego Zrzeszenia Przemysłu Elektrycznego i Elektronicznego (ABINEE) umowa może „w średnim okresie” spowodować wzrost eksportu brazylijskiej elektroniki do UE o 25–30 proc. Z kolei zrzeszenie producentów mebli (ABIMOVEL) liczy na podniesienie sprzedaży tych wyrobów do Europy o 20 proc. już w pierwszym roku po wejściu umowy w życie.
Również w Urugwaju prasa pozytywnie komentuje porozumienie. Według tamtejszego dziennika „El Pais” najbardziej i najszybciej skorzystają na tym przedstawiciele sektorów, które już eksportują do UE, w tym przede wszystkim branża mięsna. Odpowiada ona za około 65 proc. ceł pobieranych obecnie w UE od importu z Urugwaju. Minister gospodarki i finansów Gabriel Oddone ogłosił, że porozumienie przyczyni się do przyspieszenia wzrostu PKB Urugwaju o 1,5 pkt proc., wzrostu eksportu o około 4 proc., liczby miejsc pracy o 0,5 proc. i średniego wynagrodzenia o 1 proc. Nie określił jednak, w jakiej perspektywie czasowej.
Na wzrost konkurencji na rynkach krajów Mercosuru nastawiają się natomiast urugwajscy producenci leków, wyrobów chemicznych, niektórych maszyn, a także nabiału i win.
Minister przemysłu i handlu Paragwaju Javier Gimenez ocenił umowę jako strategiczną szansę na rozwój gospodarki kraju. – Porozumienie nie dotyczy tylko ceł. Jest bramą do integracji kraju z globalnymi łańcuchami wartości i do rozwoju firm – oświadczył.
20 stycznia
rocznica powrotu Donalda Trumpa do Białego Domu.
20 stycznia
Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział, że Unia Europejska (UE) „nie powinna wahać się” przed wdrożeniem mechanizmu antyprzymusowego w odpowiedzi na groźby taryfowe USA związane z Grenlandią. Macron wygłosił te uwagi podczas dorocznego spotkania Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, argumentując, że Europa musi stać się „bardziej realistyczna” w obronie swoich interesów, gdy globalna konkurencja się nasila, a rządy oparte na zasadach słabną.
Odpowiadając na rosnące napięcia handlowe, Macron skrytykował Stany Zjednoczone za „niekończące się narastające nowe cła”, określając to podejście jako „fundamentalnie nie do przyjęcia”. „Tym bardziej, gdy są wykorzystywane jako dźwignia przeciwko suwerenności terytorialnej,” powiedział. Macron wezwał do ponownego zaangażowania w skuteczny multilateralizm, twierdząc, że prawo międzynarodowe jest deptane, a zbiorowe rządy osłabiane, tworząc świat, w którym „prawo najsilniejszego” coraz bardziej dominuje. Francja w tym roku pełni przewodnictwo w G7, powiedział Macron, zobowiązując się wykorzystać to do promowania szczerego dialogu i praktycznych rozwiązań, jednocześnie wzywając partnerów do unikania wojen handlowych i eskalacji protekcjonistycznej, która „przyniesie jedynie przegranych.”
20 stycznia
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen skrytykowała zapowiedzi ceł ze strony Donalda Trumpa wobec europejskich krajów oraz jego roszczenia dotyczące Grenlandii. Podczas wystąpienia na Światowym Forum Ekonomicznym podkreśliła, że UE i USA powinny działać razem jako sojusznicy, a nie wchodzić na drogę konfliktów handlowych.
Von der Leyen uznała zapowiadane przez USA cła wobec Europy za błąd w relacjach sojuszniczych.Przewodnicząca Komisja Europejska Ursula von der Leyen zapewniła, że Europa podziela cele Stanów Zjednoczonych w zakresie bezpieczeństwa Arktyki, jednak – jak podkreśliła – mogą one zostać osiągnięte wyłącznie poprzez współpracę. Jej wystąpienie na Światowe Forum Ekonomiczne było odpowiedzią na zapowiedzi ceł formułowane przez Donald Trump oraz na jego roszczenia wobec Grenlandii. Zdaniem von der Leyen dodatkowe bariery handlowe między długoletnimi sojusznikami osłabiają Zachód i wzmacniają jego przeciwników.
Szefowa KE poinformowała, że Komisja pracuje nad pakietem wspierającym bezpieczeństwo Arktyki. Zakłada on m.in. wzrost inwestycji europejskich na Grenlandii oraz rozwój infrastruktury i sprzętu, w tym europejskiego lodołamacza.
Przewodnicząca KE wskazała, że zawarta umowa handlowa z Mercosur pokazuje, iż UE stawia na sprawiedliwy handel i partnerstwo zamiast ceł i izolacji. Zapowiedziała też dalszą ofensywę handlową, w tym zbliżające się – jej zdaniem – historyczne porozumienie z Indiami, które mogłoby stworzyć rynek obejmujący blisko jedną czwartą światowego PKB.
Von der Leyen oceniła, że aby przyciągać inwestycje, UE musi uprościć regulacje. Jej zdaniem potrzebny jest jeden, spójny zestaw przepisów obowiązujących w całej Unii, tak aby firmy mogły łatwiej działać transgranicznie, szybciej się rejestrować i pozyskiwać kapitał na podobnych zasadach jak w USA czy Chinach.
20 stycznia
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że nałoży 200-procentowe cło na francuskie wina i szampany. Chce w ten sposób skłonić prezydenta Francji Emmanuela Macrona do przystąpienia do tworzonej przez niego Rady Pokoju.
Zapytany przez dziennikarza o deklarację Emmanuela Macrona, że nie zamierza dołączyć do tej rady, Trump nie krył zdziwienia. „Naprawdę tak powiedział? Cóż, nikt go nie chce, bo i tak bardzo szybko przestanie być u władzy – stwierdził, odnosząc się do zaplanowanych na przyszły rok wyborów prezydenckich we Francji. Nałożę 200-procentowe cło na jego wina i szampany i wtedy dołączy, choć wcale nie musi – dodał Trump. Francja zamierza na obecnym etapie odrzucić zaproszenie do udziału w inicjatywie.
20 stycznia
PE zawiesza ratyfikację umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi w odpowiedzi na groźby celne Donalda Trumpa. Przewodniczący grupy EPP Manfred Weber zapowiada spokojne, ale stanowcze podejście do nowej administracji amerykańskiej i wzywa do wsparcia dla porozumienia z Mercosur, które nazywa „umową anty-Trumpa”.
Przewodniczący grupy Europejskiej Partii Ludowej w Parlamencie Europejskim Manfred Weber poinformował, że Parlament Europejski w porozumieniu z trzema największymi grupami politycznymi zdecydowała o zawieszeniu ratyfikacji umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi, wynegocjowanej latem ubiegłego roku w Szkocji. „Posługiwanie się groźbami celnymi jest całkowicie nieakceptowalne. Dla amerykańskiego biznesu to ogromna sprawa. Nie otrzymają dostępu do rynku europejskiego z zerową stawką celną, jeśli nie można polegać na umowie na stole” – zaznaczył.
Jednocześnie Weber zaapelował o zachowanie spokoju i unikanie eskalacji w relacjach transatlantyckich, określając obecny tydzień jako „tydzień rozmów”. Przewodniczący EPP wskazał, że kluczowe znaczenie mają planowane kontakty najwyższych przedstawicieli UE z administracją Trumpa.
„Radziłbym nie eskalować sytuacji i nie postępować w stylu Trumpa. Zróbmy to po europejsku” – mówił Weber, dodając, że przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, kanclerz Niemiec, Friedrich Merz, oraz premier Włoch, Giorgia Meloni, prowadzą rozmowy z amerykańskim prezydentem.
Weber zastrzegł jednak, że wszystkie narzędzia pozostają na stole. „Europejczycy mogą być pewni, że mają zjednoczoną Unię Europejską, która może działać i posiada solidną podstawę prawną, by interweniować w odpowiednim momencie. Ale nie w tym tygodniu należy o tym decydować ani grozić ludziom” – wyjaśnił.
20 stycznia
UE wstrzymuje umowę z USA
Parlament Europejski zdecydował o czasowym wstrzymaniu procesu ratyfikacji umowy celnej Unii Europejskiej ze Stanami Zjednoczonymi. Decyzja zapadła w reakcji na groźby formułowane przez Donald Trumpa – zdecydowali przedstawiciele grup politycznych.
Tym samym potwierdziły się doniesienia z minionego weekendu. Wówczas liderzy trzech proeuropejskich frakcji – w tym dwóch największych – zapowiedzieli, że Parlament Europejski wstrzyma dalsze prace nad ratyfikacją porozumienia.
W praktyce oznacza to, że w 27 stycznia, nie dojdzie do głosowania nad zatwierdzeniem umowy celnej na komisji handlu międzynarodowego europarlamentu. Porozumienie zostało uzgodnione w połowie ubiegłego roku. Wtedy Unia zdecydowała o zniesieniu ceł na większość amerykańskich towarów przemysłowych. To porozumienie jest korzystne dla Stanów Zjednoczonych – bardziej niż dla samej wspólnoty, bo unijne produkty są objęte w USA 15-procentową stawką celną.
Giełdy odnotowały duże spadki po tym, jak prezydent Donald Trump zintensyfikował swoją retorykę dotyczącą Grenlandii, grożąc nałożeniem nowych ceł na kraje sprzeciwiające się sprzedaży terytorium Danii USA.
Indeks Dow Jones Industrial Average stracił 802 punkty, czyli 1,6%. S&P 500 spadł o 1,8%, notując najgorszy dzień od października, a Nasdaq Composite o 2,1%. Straty z tego dnia spowodowały spadki S&P 500 i Nasdaq w skali roku, przy czym S&P 500 stracił 0,5%, a Nasdaq prawie 1%. Indeks zmienności Cboe (VIX) – „wskaźnik strachu” Wall Street – gwałtownie wzrósł do 20,69, poziomu nienotowanego od 25 listopada.
20 stycznia
Parlament UE przyjął propozycje zwiększenia dostępności i zaopatrzenia w niezbędne leki w UE. Raport, przyjęty przy 503 głosach za, 57 przeciw i 108 wstrzymujących się, ma na celu zapewnienie wysokiego poziomu ochrony zdrowia publicznego dla obywateli UE poprzez zmniejszenie zależności UE od innych krajów oraz zwiększenie konkurencyjności jej sektora farmaceutycznego.
Posłowie wspierają tworzenie przemysłowych „projektów strategicznych” zlokalizowanych w UE, mających na celu tworzenie, modernizację i poprawę zdolności produkcyjnych. Chcą, aby rządy narodowe i UE priorytetowo traktowały wsparcie finansowe dla projektów strategicznych w obecnym budżecie oraz w kolejnych wieloletnich ramach finansowych UE. Firmy korzystające z wsparcia finansowego publicznego muszą spełniać jasne zobowiązania, w tym priorytetowe traktowanie dostaw na rynek UE.
Zgodnie z ich propozycjami organy zlecające w UE musiałyby wprowadzić wymogi zamówień, które faworyzują producentów produkujących znaczącą część tych kluczowych leków w UE.
20 stycznia
Parlament Europejski wstrzymuje ratyfikację umowy handlowej UE–USA, a głosowanie w komisji handlu międzynarodowego nie odbędzie się 27 stycznia.
Europejska Partia Ludowa zmienia stanowisko i wskazuje na groźby Donalda Trumpa dotyczące Grenlandii jako powód zablokowania zatwierdzenia umowy.
S&D oraz Odnowić Europę również chcą wstrzymać proces, a w Strasburgu mają spotkać się grupy polityczne, by omówić dalsze kroki. Dotychczas największa grupa w PE, Europejska Partia Ludowa (EPL), była za tym, aby dalej prowadzić w PE proces ratyfikacji umowy (głosowanie w komisji miało odbyć się 27 stycznia), jednak zmieniła zdanie.
„EPL popiera umowę handlową UE–USA, ale biorąc pod uwagę groźby Donalda Trumpa dotyczące Grenlandii, jej zatwierdzenie nie jest na tym etapie możliwe. Należy wstrzymać cła na produkty amerykańskie w wysokości 0 proc.” –lider tej grupy, niemiecki europoseł Manfred Weber. Również dwie inne grupy chcą wstrzymać proces ratyfikacji umowy – Socjaliści i Demokraci (S&D) oraz grupa Odnowić Europę. W efekcie, bez poparcia tych trzech grup, umowa nie uzyska większości w PE.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała, że dodatkowe cła zapowiedziane przez prezydenta USA Donalda Trumpa są błędem. UE i USA zawarły w zeszłym roku umowę handlową, kiedy przyjaciele podają sobie ręce, to musi coś znaczyć – zaznaczyła.
20 stycznia
Pierwsze w tym roku posiedzenie Eurogrupy upłynęło w cieniu rosnących napięć między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi. Choć kwestia Grenlandii nie znalazła się formalnie w porządku obrad, to właśnie ona zdominowała dyskusje ministrów finansów strefy euro. Przedstawiciele UE podkreślali znaczenie dialogu, jednocześnie jasno wyznaczając granice, których – jak zaznaczali – nie można przekroczyć.
Przewodniczący Eurogrupy Kyriakos Pierrakakis podkreślił, że w obliczu obecnych napięć Unia Europejska opiera swoje działania na podstawowych zasadach prawa międzynarodowego.
„Integralność terytorialna i suwerenność stanowią dla nas fundamentalne zasady prawa międzynarodowego. Mają kluczowe znaczenie dla Europy i dla całej społeczności międzynarodowej. Jednocześnie dialog pozostaje podstawą” – oświadczył Pierrakakis. Jednocześnie ostrzegł przed konsekwencjami ewentualnej eskalacji w relacjach transatlantyckich. „Cła podważyłyby stosunki transatlantyckie i groziłyby niebezpieczną spiralą spadkową. Europa musi pozostać zjednoczona, skoordynowana i zobowiązana do obrony swojej suwerenności” – dodał.
Szef NATO Mark Rutte oraz premier Włoch Giorgia Meloni przekazali, że rozmawiali z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Jeszcze bardziej jednoznacznie wypowiedział się komisarz ds. gospodarki Valdis Dombrovskis. Jego zdaniem zapowiedzi działań celnych ze strony USA przekraczają granice akceptowalne dla Unii Europejskiej. „Należy jasno powiedzieć, że groźba nałożenia ceł przez Stany Zjednoczone w kontekście Grenlandii jest nieakceptowalna” – powiedział.
Jak poinformował, Bruksela prowadzi obecnie intensywne konsultacje dotyczące możliwej odpowiedzi UE. Kluczowym momentem ma być nadzwyczajne posiedzenie Rady Europejskiej. „Dążymy do dialogu ze Stanami Zjednoczonymi i znalezienia konstruktywnego rozwiązania, ale rozważamy również inne możliwe odpowiedzi” – zapowiedział Dombrovskis.
20 stycznia
Umowa handlowa z Mercosurem wysyła jasny sygnał, że UE stawia na sprawiedliwy handel zamiast ceł i na partnerstwo zamiast izolacji – powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. UE jest też gotowa podpisać z Indiami porozumienie zwane „matką wszystkich umów” – dodała. Szefowa Komisji Europejskiej w Davos podkreśliła, że UE stawia na sprawiedliwy handel i partnerstwo zamiast ceł oraz izolacji. Szefowa Komisji Europejskiej podczas Światowego Forum Ekonomicznego (WEF) w szwajcarskim Davos zapowiedziała, że Unia Europejska nie poprzestanie na Ameryce Południowej, jeśli chodzi o umowy handlowe. W 2025 zawarliśmy nowe porozumienia z Meksykiem, Indonezją i Szwajcarią. Pracujemy nad nową umową z Australią. Robimy postępy również z Filipinami, Tajlandią, Malezją, Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i innymi krajami – wymieniła.
20 stycznia
Ministerstwo Finansów Chin (MOF) opublikowało pakiet środków mających na celu pobudzenie prywatnych inwestycji i konsumpcji, w tym specjalny program gwarancji dla pożyczek korporacyjnych oraz subsydia odsetek na kredyty konsumpcyjne. Ten specjalny program gwarancji, o łącznej wartości 500 miliardów juanów (około 71,42 miliarda dolarów amerykańskich), ma na celu wsparcie prywatnych inwestycji mikro, małych i średnich przedsiębiorstw.
Realizowany poprzez Narodowy Fundusz Gwarancji Finansowania przez okres dwóch lat, program obejmie nie tylko pożyczki średnio- i długoterminowe, ale także potrzeby związane z codzienną działalnością, takie jak rozbudowa fabryki, remonty sklepów oraz kapitał obrotowy.
Tymczasem ministerstwo wdroży politykę dofinansowania odsetek kredytowych dla mikro, małych i średnich przedsiębiorstw, obejmującą nowo emitowane kredyty na stałe aktywa oraz środki zapewniane przez nowe rządowe instrumenty finansowe oparte na polityce od 1 stycznia.
Subsydia odsetkowe będą ustalone na poziomie 1,5 punktu procentowego rocznie, z maksymalnym okresem dotacji wynoszącym dwa lata. Kwota kredytu kwalifikująca się do dotacji będzie ograniczona do 50 milionów juanów na pożyczkobiorcę, a maksymalna kwota odsetkowa na pożyczkobiorcę ustalona na 1,5 miliona juanów. Polityka będzie początkowo wdrażana przez rok, z możliwością przedłużenia w zależności od rzeczywistych warunków.
21 stycznia
w Strasburgu spotkanie grup politycznych w sprawie Grenlandii i nowych ceł w relacjach z USA
21 stycznia
Parlament Europejski zdecydował o zawieszeniu zatwierdzenia umowy handlowej między UE a Stanami Zjednoczonymi po groźbach USA dotyczącymi ceł powiązanych z Grenlandią.
Napięcia złagodziły się później, gdy Waszyngton ogłosił, że osiągnięto „ramowe porozumienie” w sprawach związanych z Grenlandią oraz że zawieszono zawieszenie ceł na osiem krajów europejskich.
Na mocy umowy handlowej UE-USA zawartej w lipcu ubiegłego roku, UE zlikwiduje cła na wszystkie amerykańskie produkty przemysłowe oraz wprowadza kontynenty taryfowe dla szerokiego zakresu amerykańskich produktów rolno-spożywczych wchodzących na rynek UE. W zamian Waszyngton ustaliłby 15-procentowy limit taryfowy na większość towarów eksportowanych do Stanów Zjednoczonych.
21 stycznia
Rzecznik chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych wyraził poważne zaniepokojenie najnowszym pakietem cyberbezpieczeństwa wprowadzonym przez Komisję Europejską, mającym na celu przymusowe ograniczenie ryzyka łańcuchów dostaw w sieciach mobilnych, które według niektórych komentatorów są wymierzone w Chiny.
Guo Jiakun, rzecznik, powiedział, że chińskie firmy nigdy nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa dla krajów europejskich, ponieważ od dawna działają legalnie w Europie i są praworządnymi oraz wysokiej jakości dostawcami dla sektora telekomunikacyjnego i cyfrowego UE. Powiedział, że przymusowe ograniczanie lub zakazywanie firm na rynku bez żadnych dowodów i na podstawie standardów nietechnicznych „poważnie narusza zasady rynku i uczciwą konkurencję.” Ten akt protekcjonizmu to kolejny przykład przekształcenia normalnej współpracy w kwestie polityczne i bezpieczeństwa, dodał, że próby arbitralnej ingerencji na rynek i łamania zasad gospodarczych nie czynią bezpiecznego jednego kraju, lecz ponoszą ogromną cenę.
„Fakty dowodzą, że w kilku krajach stopniowe wycofywanie wysokiej jakości, bezpiecznego i stabilnego chińskiego sprzętu telekomunikacyjnego nie tylko hamuje rozwój cyfrowy i cyberprzestrzeni, ale także powoduje ogromne straty gospodarcze” – powiedział Guo.
Komisja Europejska zbagatelizowała sam fakt, że chińskie firmy dostarczały bezpieczne i wysokiej jakości produkty oraz że Chiny i UE mają solidne podstawy i potencjał współpracy w branży sieci cyfrowych, ale wykorzystała bezpieczeństwo jako pretekst do manipulacji politycznej, powiedział rzecznik.
„To nie tylko poważnie hamuje postęp technologiczny i wzrost gospodarczy UE, ale także szarga jej reputację jako otwartego rynku i podkopuje zaufanie zagranicznych firm do inwestowania w UE” – powiedział. „Wzywamy UE, by zaprzestała podążania złą ścieżką protekcjonizmu.” Chiny zrobią wszystko, co konieczne, aby bronić prawnych praw i interesów chińskich firm” dodał Guo.
21 stycznia
Chiny wdrożą szereg inicjatyw i działań mających na celu dalszy rozwój i wzmacnianie rozwijających i przyszłych branż w okresie 15. Planu Pięcioletniego (2026-2030), poinformował przedstawiciel Ministerstwa Przemysłu i Technologii Informacyjnych (MIIT).
Wysiłki zostaną pogłębione w celu wspierania nowych czynników wzrostu dla rozwijających się sektorów, zwiększenia zastosowania nowych technologii i produktów produkcyjnych w nowych sytuacjach oraz ustanowienia krajowych baz demonstracyjnych dla rozwijających się branż, powiedział Zhang Yunming, wiceminister MIIT.
W kontekście przyszłych branż Chiny przyspieszą wdrażanie wytycznych promujących innowacyjny rozwój sektorów, realizują szereg przyszłościowych projektów naukowo-technologicznych o strategicznym znaczeniu oraz wspierają władze lokalne w rozwoju przyszłych branż zgodnie z lokalnymi warunkami, zauważył Zhang, dodając, że władze będą dalej korzystać z funduszy inwestycyjnych rządu.
W okresie 14. Planu Pięcioletniego (2021-2025) grupa rozwijających się branż, w tym pojazdy nowej energii (NEV), fotowoltaika, a także sprzęt stoczniowy i inżynieria morska, osiągnęła szybki rozwój, co dodatkowo wzmacniało reputację „Made in China” – powiedział Zhang.
O ile z Polski do USA trafiały relatywnie małe ilości produktów mlecznych tj. w całym 2024 r. z Polski do USA wyeksportowano łącznie 5723 tony produktów mleczarskich, a od stycznia do października 2025r. 3630 ton (przede wszystkim serów i pochodnych kazeiny), to z całej UE do USA w tym samym okresie 2025r. wyeksportowano 224 782 tony produktów mlecznych. W całym roku 2024 r. z USA do UE trafiło łącznie 12282 ton produktów mleczarskich, natomiast w okresie od stycznia do października 2025 r., wolumen importu osiągnął poziom 15 377 ton – przede wszystkim białek serwatkowych w różnej formie tj. nieco ponad 7 tysięcy ton i niemal 3 tysiące ton masła. Sektor surowego mleka w UE i Polsce już teraz zmaga się z nadwyżkami produktów mleczarskich i spadkiem cen (np. nadwyżka produkcji serów i spadek marż produkcyjnych). Rolnicy mogą odczuć spadek cen skupu mleka pod wpływem wzrostu importu komponentów mlecznych z USA, szczególnie jeśli zostaną obniżone bariery celne lub rozszerzone TRQ dla produktów mleczarskich. Dane branżowe jasno wskazują różnice w kosztach produkcji białego surowca na korzyść hodowców Amerykańskich. Różnice te wynikają przede wszystkim ze zdecydowanie większej skali gospodarstw, intensyfikacji produkcji i wyższej wydajności przy niższych kosztach paszy.
21 stycznia
Trump powtórzył swoje oczekiwania w sprawie Grenlandii w specjalnym wystąpieniu podczas dorocznego spotkania Światowego Forum Ekonomicznego w Davos i wzywając do „natychmiastowych negocjacji” dotyczących przejęcia Grenlandii i opisując ją jako „strategiczny interes bezpieczeństwa narodowego i międzynarodowego”.
21 stycznia
Parlament Europejski zdecydował o wstrzymaniu zatwierdzenia umowy handlowej między Unią Europejską (UE) a Stanami Zjednoczonymi (USA) po groźbach USA dotyczącymi ceł powiązanych z Grenlandią. Bernd Lange, przewodniczący Komisji Handlu Międzynarodowego Parlamentu Europejskiego, oświadczył, że Parlament zawiesi prace nad dwoma propozycjami legislacyjnymi związanymi z porozumieniem.
„Biorąc pod uwagę ciągłe i narastające zagrożenia, w tym groźby taryf, wobec Grenlandii i Danii oraz ich europejskich sojuszników, nie pozostawiono nam innego wyjścia, jak tylko wstrzymać prace nad dwoma propozycjami legislacyjnymi” – powiedział Lange.
„Zagrażając integralności terytorialnej i suwerenności państwa członkowskiego UE oraz stosując cła jako narzędzie przymusu, USA podważają stabilność i przewidywalność relacji handlowych UE-USA” – dodał.
22 stycznia
Prace w Parlamencie Europejskim nad zatwierdzeniem umowy handlowej między USA a Unią Europejską mogą zostać wznowione po tym, jak ustąpiły napięcia wokół Grenlandii – oświadczyła przewodnicząca PE Roberta Metsola w przed nadzwyczajnym szczytem w Brukseli.
Zdaniem Metsoli, po wycofaniu się z gróźb dotyczących ceł i wycofaniu się Trumpa z gróźb zbrojnego przejęcia Grenlandii, PE może kontynuować prace. Liderzy grup politycznych spotkają się, aby omówić dalsze działania.
„Nie poszliśmy na żadne ustępstwa w kwestii suwerenności i integralności terytorialnej Grenlandii i Danii. Daliśmy jasno do zrozumienia, że nie są one na sprzedaż” – powiedziała Metsola.
22 stycznia
Kanadyjski premier Mark Carney odrzucił twierdzenie prezydenta USA Donalda Trumpa, że Kanada zależy od Stanów Zjednoczonych w kwestii swojego istnienia.
Przemawiając w Quebec City, Carney podkreślił suwerenność Ottawy i odniósł się do wypowiedzi Trumpa po powrocie ze Szwajcarii bez spotkania z prezydentem USA. Trump powiedział na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, że „Kanada żyje dzięki Stanom Zjednoczonym.” „Kanada i Stany Zjednoczone zbudowały niezwykłą współpracę. W gospodarce, w bezpieczeństwie i w bogatej wymianie kulturowej” – powiedział Carney. „Ale Kanada nie żyje dzięki Stanom Zjednoczonym. Kanada kwitnie, bo jesteśmy Kanadyjczykami.”
22 stycznia
USA i Chiny zatwierdziły umowę o utworzeniu osobnej amerykańskiej spółki TikToka zarządzanej w większości przez osoby i podmioty z USA – poinformował Biały Dom telewizję Fox Business. Jest to efekt ustawy zakazującej działalności TikToka w USA pod chińską kontrolą.
Już w grudniu szef TikToka Shou Chew informował o zawarciu umowy przez jego firmę, lecz zapowiadał wówczas, że potrzeba więcej pracy, by sfinalizować umowę. Mimo potwierdzenia dopięcia transakcji przez Biały Dom, szczegóły porozumienia nie są jeszcze znane.
Według Fox Business, dotychczasowy chiński właściciel TikToka, ByteDance, zachowa niecałe 20 proc. udziałów w nowej spółce, zaś 15 proc. przypadnie koncernowi Oracle, powiązanego z Trumpem miliardera Larry’ego Ellisona, funduszowi z Doliny Krzemowej Silver Lake oraz emirackiemu funduszowi MGX. Portal Semafor twierdzi, że wśród innych udziałowców mają być powiązany ze wspierającym Trumpa miliarderem fundusz Susquehanna oraz firma Michaela Della, właściciela koncernu komputerowego Dell.
W zarządzie nowej spółki większość miejsc ma przypaść Amerykanom. Semafor donosi też, że nowy podmiot będzie kontrolował ochronę danych, moderowanie treści i bezpieczeństwo algorytmów. Umowa ma na celu zapewnienie funkcjonowania TikToka w Stanach Zjednoczonych i zakończenie trwających od ponad roku politycznych zawirowań wokół aplikacji. W styczniu 2025 roku, na dzień przed inauguracją drugiej kadencji prezydenta Trumpa, w życie weszła ustawa zakazująca funkcjonowania TikToka w USA pod chińską kontrolą, lecz Trump oświadczył, że nie będzie egzekwował tego prawa, dając czas ByteDance na sprzedaż amerykańskiego oddziału.
22 stycznia
Chiny stanowczo sprzeciwiają się decyzji Unii Europejskiej (UE), która wpisuje niektóre chińskie przedsiębiorstwa na listę tzw. „dostawców wysokiego ryzyka”, poinformowało Ministerstwo Handlu.
Rzecznik ministerstwa He Yongqian powiedział podczas regularnej konferencji prasowej, że UE niedawno wydała dokumenty zobowiązane do wykluczenia „dostawców wysokiego ryzyka” z 18 kluczowych sektorów, w tym energii, transportu i zarządzania usługami ICT. Dodał, że Chiny wyraziły poważne obawy dotyczące tego kroku.
Chińskie firmy od dawna działają w Europie ściśle przestrzegając lokalnych przepisów i regulacji, dostarczając wysokiej jakości produkty i usługi oraz przyczyniając się do rozwoju europejskich branż telekomunikacyjnych i cyfrowych, jednak UE, bez żadnych podstaw faktograficznych, sklasyfikowała niektóre chińskie firmy jako „dostawców wysokiego ryzyka” i ograniczyła ich udział w rozwoju 5G, powiedział rzecznik.
Chiny stanowczo sprzeciwiają się dyskryminującym praktykom UE i błędnemu podejściu UE polegającym na upolitycznianiu kwestii gospodarczych i handlowych oraz nadmiernym rozszerzaniu koncepcji bezpieczeństwa, według rzecznika.
22 stycznia
Rzecznik chińskiego Ministerstwa Handlu przyjął z zadowoleniem nowe umowy handlowe Kanady dotyczące pojazdów elektrycznych (EV) eksportowanych z Chin, nazywając je „pozytywnym krokiem we właściwym kierunku”.
Rzecznik He Yongqian wygłosił te uwagi odpowiadając na pytanie dotyczące porozumień dotyczących EV i rzepaku zawartych między obiema krajami.
Zgodnie z dostosowanymi ustaleniami Kanada przyzna Chinom roczną kwotę 49 000 pojazdów elektrycznych. Pojazdy w ramach tej kwoty będą korzystać z taryfy dla najbardziej uprzywilejowanych krajów w wysokości 6,1 procent i będą zwolnione z dodatkowej taryfy 100 procent, a objętość kwoty będzie rosła z roku na rok w określonym stopniu.
W odniesieniu do rzepaku zauważył, że Chiny zawsze opowiadały się za rozwiązywaniem różnic handlowych poprzez dialog i konsultacje. Kraj w pełni rozważy rozsądne żądania Kanady w ramach ustalonych zasad i wyda ostateczną decyzję na podstawie faktów i dowodów. Wyraził przekonanie, że te działania odegrają pozytywną rolę w pogłębianiu współpracy handlowej i przemysłowej między Chinami a Kanadą, a także w poprawie dobrobytu obu narodów.
22 stycznia
Inwestycje chińskie przedsiębiorstw zagraniczne utrzymały zdrowy, stabilny i uporządkowany wzrost w 2025 roku, napędzane wysokiej jakości współpracą w ramach Inicjatywy Pasa i Szlaku, poinformowało Ministerstwo Handlu.
Do końca 2025 roku chińscy inwestorzy założyli ponad 50 000 zagranicznych przedsiębiorstw w 190 krajach i regionach, a łączne inwestycje zagraniczne Chin plasowały się wśród trzech najlepszych na świecie przez dziewięć kolejnych lat, powiedział rzecznik ministerstwa He Yongqian.
Bezpośrednie inwestycje wychodzące z Chin osiągnęły w 2025 roku 174,38 miliarda dolarów amerykańskich, co stanowi wzrost o 7,1 procent w porównaniu z rokiem wcześniej i pozostaje jednym z najlepszych na świecie, według rzecznika.
Chińskie firmy wchodzące na rynek globalny aktywnie realizują swoje społeczne obowiązki, tworząc średnio ponad 2 miliony miejsc pracy rocznie, powiedział rzecznik. Finansowali i zbudowali liczne projekty związane z edukacją, opieką zdrowotną i ochroną środowiska, zdobywając szerokie uznanie ze strony krajów goszczących, zauważył.
W 2026 roku ministerstwo będzie promować zintegrowany rozwój handlu i inwestycji, wspierać przedsiębiorstwa w operacjach międzynarodowych oraz pogłębiać współpracę w rozwijających się sektorach, takich jak gospodarka cyfrowa i zielony rozwój, aby wnieść większy wkład w stabilny wzrost gospodarki światowej, powiedział rzecznik.
22 stycznia
Chińskie programy wymiany dóbr konsumpcyjnych wspierane przez rząd przyniosły w 2025 roku 366 milionów zakupów, zwiększając sprzedaż produktów o łącznej wartości 2,61 biliona juanów (około 373 miliardów dolarów amerykańskich). Podczas regularnej konferencji prasowej rzecznik ministerstwa handlu He Yongqian powiedział, że programy te doprowadziły przedsiębiorstwa powyżej wyznaczonej wielkości do dwucyfrowego wzrostu wartości detalicznej sprzedaży sprzętu AGD, mebli i artykułów biurowych w 2025 roku w porównaniu z dwucyfrową wartością sprzedaży detalicznej sprzętu AGD, mebli i artykułów biurowych. Wartość sprzedaży detalicznej sprzętu komunikacyjnego, w szczególności, wzrosła o 20,9 procent. Programy promowały także wzrost zużycia energii charakteryzujący się preferencjami konsumentów dla ekologicznych i inteligentnych produktów. W zeszłym roku sprzedaż nowych pojazdów elektrycznych wzrosła o 17,6 procent, a wskaźnik penetracji nadal rośnie. „Do końca 2025 roku sześć na dziesięć sprzedanych w kraju pojazdów osobowych stanowiły pojazdy z nową energią,” powiedział rzecznik. W 2025 roku liczba najwyższej klasy energooszczędnych lub oszczędnych w wodach urządzeń domowych kupowanych przez konsumentów wzrosła o 20 procent rok do roku, podczas gdy sprzedaż inteligentnych okularów, smartwatchów i inteligentnych opasek na nadgarstek wzrosła o ponad 40 procent, dodała.
Zauważył, że polityka wymiany detalicznej w Chinach zwiększyła skalę całkowitej sprzedaży detalicznej dóbr konsumpcyjnych, która w zeszłym roku osiągnęła 50,1 biliona juanów, a wskaźnik wkładu wydatków na konsumpcję końcową w wzrost gospodarczy osiągnął 52 procent.
23 stycznia
Donald Trump oświadczył, że Kanada jest przeciwna temu, by nad Grenlandią powstała część amerykańskiego systemu antyrakietowego Złota Kopuła. Poprzedniej nocy prezydent USA wycofał zaproszenie do Rady Pokoju dla kanadyjskiego premiera Marka Carneya.”Kanada jest przeciwko budowie Złotej Kopuły nad Grenlandią, mimo tego, że Złota Kopuła chroniłaby Kanadę. Zamiast tego opowiedzieli się za robieniem interesów z Chinami, które »zjedzą ich« w ciągu pierwszego roku” — napisał Trump w serwisie Truth Social.
Prezydent USA wycofał zaproszenie do Rady Pokoju dla premiera Kanady. Nie podał przyczyny tej decyzji.
23 stycznia
Bank centralny Turcji obniżył swoją podstawową stopę procentową o 100 punktów bazowych podczas pierwszego posiedzenia ustalającego w 2026 roku, sygnalizując ostrożne podejście do łagodzenia polityki monetarnej w obliczu utrzymujących się presji cenowych.
Komitet Polityki Monetarnej (MPC) banku centralnego obniżył tygodniową stopę repo do 37 procent, co jest mniejszą obniżką niż przewidywana przez wielu analityków o 150 punktów bazowych. W oświadczeniu MPC wskazała na dalsze spowolnienie podstawowego trendu inflacyjnego, wspierane przez bardziej napięte warunki finansowe przez cały 2025 rok. Jednak bank ostrzegł, że „oczekiwania inflacyjne i zachowania cenowe nadal stanowią ryzyko dla procesu dezinflacji” i podkreślił potrzebę ostrożnego, opartego na danych podejścia.
Ruch ten następuje po obniżce o 150 punktów bazowych w grudniu. Roczna inflacja zakończyła rok 2025 na poziomie 30,89 procent, spadając z 44,38 procent w 2024 roku, nieco powyżej prognozy rządu wynoszącej 28,5 procent.
Bank centralny powtórzył swój tymczasowy cel inflacji na poziomie 16 procent do końca 2026 roku, jednocześnie utrzymując średnioterminowy cel obniżenia inflacji do jednocyfrowych do końca 2027 roku, zgodnie z najnowszymi komunikatami politycznymi.
Według najnowszego badania uczestników rynku banku, opublikowanego 16 stycznia, oczekiwania inflacyjne na koniec roku nadal spadają, osiągając 23,23 procent, co sugeruje wzrost zaufania wśród firm i analityków finansowych.
Ostrożne stanowisko monetarne zbiegło się z decyzją rządu o podniesieniu płacy minimalnej o 27 procent do 28 075 lir (około 649 dolarów amerykańskich). Od 1 stycznia podwyżka ma szerokie konsekwencje ekonomiczne, ponieważ szacuje się, że około połowa tureckiej siły roboczej zarabia płacę minimalną.
23 stycznia
Duńczycy są rozwścieczeni polityką Waszyngtonu. W kraju trwa oddolny bojkot produktów z USA, będący reakcją na ambicje Donalda Trumpa. Skandynawowie rezygnują z amerykańskich marek, by pokazać swój sprzeciw. Mają do tego specjalną aplikację. Aplikacje pomagają Duńczykom unikać produktów z USA w supermarketach. Jedną z nich aplikacji jest „UdenUSA” („Bez USA”), która proponuje alternatywne produkty, dzięki czemu konsumenci mogą wspierać europejskie przedsiębiorstwa. Pomysł wydaje się spotykać z pozytywnym odbiorem: 22.01.2026 „UdenUSA” zajmowała pierwsze miejsce na liście najczęściej pobieranych bezpłatnych aplikacji w duńskim App Store. Na trzecim miejscu znalazła się kolejna aplikacja, która pomaga omijać produkty amerykańskie. W Niemczech badanie IFH pokazuje, że dla 61 procent respondentów niektóre amerykańskie produkty, takie jak Tesla, już nie wchodzą w grę, a 36 procent całkowicie je odrzuca.
23 stycznia
W 2025 w Chinach powstało łącznie 70 392 nowe firmy inwestycyjne zagraniczne, co oznacza wzrost o 19,1 procent rok do roku, poinformowało Ministerstwo Handlu. W 2025 roku rzeczywiste wykorzystanie bezpośrednich inwestycji zagranicznych (FDI) w Chinach wyniosło 747,69 miliarda juanów (106,92 miliarda dolarów amerykańskich), co stanowi spadek o 9,5 procent rok do roku. Pod względem sektorów napływ FDI osiągnął 185,51 miliarda juanów w sektorze produkcyjnym oraz 545,12 miliarda juanów w sektorze usług.
Sektor hi-tech przyciągnął 241,77 miliarda juanów. Napływy BID wzrosły o 75 procent rok do roku w sektorze usług e-commerce, o 42,1 procent w sektorze produkcji urządzeń medycznych i sprzętu oraz o 22,9 procent w sektorze produkcji pojazdów i sprzętu lotniczego.
Jeśli chodzi o kraje źródłowe, FDI ze Szwajcarii wzrosły o 66,8 procent rok do roku, FDI ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich o 27,3 procent, a z Wielkiej Brytanii o 15,9 procent.
23 stycznia
Realny PKB USA wzrósł w tempie rocznym na poziomie 4,4 procent w trzecim kwartale 2025 roku, co oznacza niewielką korektę w górę względem wcześniejszych szacunków wynoszących 4,3 procent, według ostatecznego odczytu opublikowanego przez Amerykańskie Biuro Analiz Ekonomicznych (BEA). Wzrost w trzecim kwartale 2025 roku, napędzany silnymi inwestycjami i eksportem, stanowi przyspieszenie w stosunku do 3,8-procentowego wzrostu w drugim kwartale 2025 roku, choć eksperci ostrzegają, że korzyści z tego wzrostu są nierównomiernie rozłożone.
BEA przypisała rewizję o 0,1 punktu procentowego głównie silniejszemu niż oczekiwano eksportowi i inwestycjom stałym, które zrekompensowały niewielką korektę w spadku wydatków konsumenckich. Ogólnie rzecz biorąc, wzrost kwartału napędzały wzrosty konsumpcji osobistej, wydatków rządowych oraz eksportu.
Dane o inflacji pozostały stabilne w końcowym raporcie. Indeks cen wydatków na konsumpcję osobistą (PCE) wzrósł w kwartale o 2,8 procent, podczas gdy indeks bazowy PCE, który nie uwzględnia zmiennych cen żywności i energii, wzrósł o 2,9 procent. Oba dane nie zmieniły się względem wcześniejszych szacunków. Ponadto amerykański indeks cen PCE odnotował wzrost rok do roku w październiku i 2,8 procent w listopadzie 2025 roku. Indeks PCE bazowy za październik i listopad 2025 roku wzrósł odpowiednio o 2,7 procent i 2,8 procent rok do roku, co nie oznacza zmniejszenia presji inflacyjnej.
Pomimo solidnych danych ogólnych, które świadczą o znaczącym odbiciu po spokoju gospodarczym na początku 2025 roku, analitycy wskazują na rozbieżność między wzrostem PKB a rynkiem pracy.
Heather Long, główna ekonomistka w Navy Federal Credit Union, powiedziała, że „Stany Zjednoczone doświadczają boomu na bezrobocie, gdzie silny wzrost napędzany jest inwestycjami w AI i konsumpcją przez bogatsze rodziny, ale prawie nie ma zatrudniania. Zauważyła, że sytuacja pozostaje „niepewna” dla rodzin klasy średniej, które jeszcze nie odczuły ekonomicznego wzrostu.
24 stycznia
Kanadyjski premier Mark Carney wezwał do „kupuj kanadyjskie” i „buduj kanadyjskie” w odpowiedzi na nową groźbę celną ze strony prezydenta USA Donalda Trumpa.
Carney opublikował nagrane wideo na swoim prywatnym koncie w mediach społecznościowych o kupowaniu i budowie w Kanadzie w celu walki z zagrożeniami ekonomicznymi ze strony innych krajów.
„Z naszą gospodarką zagrożoną z zagranicy. Kanadyjczycy podjęli decyzję: skupić się na tym, co możemy kontrolować” – powiedział Carney na początku filmu.
Chociaż Carney nie wspomniał bezpośrednio o Stanach Zjednoczonych, premier powiedział: „Nie możemy kontrolować, co robią inne państwa. Możemy być najlepszymi klientami sami. Kupimy kanadyjskiego. Zbudujemy kanadyjskie.”
24 stycznia
Dyrektor generalny Nvidii Jensen Huang przebywa w Szanghaju. Wizyta Huanga, jego pierwsza w Chinach w tym roku, następuje po jego udziale w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Podróż ma pozwolić mu spotkać się z pracownikami przed zbliżającym się chińskim Nowym Rokiem i porozmawiać z kluczowymi chińskimi klientami. To wydarzenie podkreśla strategiczne znaczenie rynku chińskiego dla Nvidii, nawet gdy firma stara się poruszać wśród złożonych amerykańskich kontroli eksportowych mających ograniczyć dostęp Chin do zaawansowanych technologii półprzewodnikowych. Wizyta zbiegła się z doniesieniami, że chińskie władze wyraziły wstępną zgodę, by giganci tacy jak Alibaba i Tencent zamawiali układy AI H200 od Nvidii. Ten rozwój wydarzeń sugeruje, że Pekin może wkrótce oficjalnie dopuścić import tych wydajnych, choć poprzedniej generacji, komponentów. Administracja Trumpa wskazała, że model H200 może być eksportowany do Chin, co odróżnia go od najbardziej zaawansowanych układów objętych ograniczeniami z powodów bezpieczeństwa narodowego.
Jednak sytuacja pozostaje dynamiczna. Zaledwie w zeszłym tygodniu pojawiły się doniesienia, że chińscy celnicy blokowali przesyłki H200. Ten krok odebrano jako próbę Pekinu narzucenia własnych warunków oraz ewentualnego powiązania importu z obowiązkowym zakupem krajowych układów, by wesprzeć producentów takich jak Huawei.
24 stycznia
Prezydent Donald Trump ostrzegł Kanadę, że Stany Zjednoczone nałożą 100% cła na towary sprzedawane w USA, jeśli kraj ten zawrze umowę handlową z Chinami.
„Jeśli Kanada zawrze umowę z Chinami, natychmiast zostanie obciążona 100% cłem na wszystkie kanadyjskie towary i produkty importowane do USA” – napisał prezydent w poście na portalu Truth Social. Trump zasugerował również, że Chiny będą próbowały wykorzystać Kanadę, aby uniknąć płacenia amerykańskich ceł. „Jeśli gubernator Carney myśli, że zamierza uczynić Kanadę „portem zrzutu” dla Chin do wysyłania towarów i produktów do Stanów Zjednoczonych, to jest w głębokim błędzie” – stwierdził Trump.
26 stycznia
Trump powiedział, że południowokoreański parlament nie wywiązuje się ze swojej części umowy, zwlekając z uchwaleniem porozumienia zawartego z prezydentem Lee Jae Myungiem w sprawie ogromnych inwestycji w amerykańskie projekty biznesowe w zamian za obniżkę ceł – przypomina Reuters. Dla Korei Południowej decyzja stanowi kolejne niepowodzenie w próbach nawigowania sojuszem i partnerstwem handlowym w obliczu potencjalnych wyzwań dla jej bezpieczeństwa i stabilności finansowej, jakie stwarzają żądania Trumpa – komentuje agencja.
Trump stwierdził, że południowokoreański parlament nie uchwalił porozumienia, w związku z czym: „Niniejszym podwyższam południowokoreańskie cła na samochody, drewno, leki i wszystkie inne wzajemne cła z 15 proc. do 25 proc.”.
Nie wiadomo jeszcze, kiedy podwyżka wejdzie w życie. Źródło Reutersa, zaznajomione z wewnętrznymi dyskusjami między krajami stwierdziło, że Trump mógł zostać sprowokowany niedawnymi działaniami regulacyjnymi Korei Południowej przeciwko Coupang, notowanej na amerykańskiej giełdzie firmie e-commerce, która zaprotestowała przeciwko nim, uznając je za nieuczciwe i dyskryminujące.
W lipcu ubiegłego roku Trump i Lee zawarli wstępne porozumienie, na mocy którego Seul będzie inwestował w USA 350 miliardów dolarów, pomimo obaw o odpływ tak dużego kapitału z czwartej co do wielkości gospodarki Azji.
„Prezydent Lee i ja osiągnęliśmy wielką umowę dla obu krajów 30 lipca 2025 roku i potwierdziliśmy te warunki podczas mojej wizyty w Korei 29 października 2025 roku” – napisał Trump w mediach społecznościowych. Koreański Błękitny Dom oświadczył, że jest zdecydowany wdrożyć umowę i będzie nadal podejmować niezbędne kroki w celu jej sfinalizowania i uniknięcia podwyżek ceł – czytamy w Reutersie.
Główny doradca polityczny Lee zwołał nadzwyczajne spotkanie z urzędnikami, a minister przemysłu, przebywający obecnie w Kanadzie, wkrótce odwiedzi Stany Zjednoczone i spotka się z sekretarzem handlu Howardem Lutnickiem – poinformował Błękitny Dom.
Dodano również, że wkrótce Waszyngton odwiedzi również wysoko postawiony wysłannik ds. handlu, aby spotkać się z przedstawicielem USA ds. handlu Jamiesonem Greerem.
Rządząca w Korei Południowej Partia Demokratyczna poinformowała, że pięć projektów ustaw, które miałyby uchwalić amerykańską inwestycję, oczekuje obecnie na rozpatrzenie przez komisję, a dzięki poparciu opozycji parlament powinien być w stanie przyspieszyć ich procedowanie. Nie podano jednak harmonogramu głosowania.
26 stycznia
Chiny planują podpisać umowy o współpracy handlowej i inwestycyjnej z Wielką Brytanią podczas nadchodzącej wizyty premiera Keira Starmera w kraju, poinformowało Ministerstwo Handlu. Te dokumenty końcowe pomogą stworzyć nowe czynniki wzrostu dla dwustronnej współpracy gospodarczej i handlowej, poinformowało ministerstwo w oświadczeniu.
„Chiny przywiązują dużą wagę do współpracy gospodarczej i handlowej z Wielką Brytanią i aktywnie współpracują z Wielką Brytanią, aby przygotować się na wyniki współpracy gospodarczej i handlowej wynikające z wizyty, a także na spotkanie chińskich i brytyjskich przedsiębiorców,” głosi oświadczenie.
27 stycznia
Chiny i Europa są partnerami, a nie przeciwnikami – powiedział prezydent Chin Xi Jinping podczas spotkania z premierem Finlandii Petteri Orpo w Pekinie.
Współpraca między Chinami a Europą przeważa nad konkurencją, a ich wspólne poparcie przeważa nad różnicami, zauważył Xi, dodając, że Chiny mają nadzieję, iż Finlandia odegra konstruktywną rolę w promowaniu zdrowego i stabilnego rozwoju stosunków chińsko-europejskich.
27 stycznia
Premier Kanady Mark Carney zaprzeczył twierdzeniom sekretarza skarbu USA Scotta Bessenta. Amerykański polityk utrzymuje, że Carney wycofał się z niektórych części swojego szeroko komentowanego przemówienia w Davos na temat fundamentalnych zmian w światowej polityce i gospodarce.
Premier Kanady zaprzecza słowom z USA. „Mówiłem poważnie”
Po tym wystąpieniu Trump oświadczył, że „Kanada istnieje dzięki Stanom Zjednoczonym. Pamiętaj o tym, Mark, następnym razem, gdy wygłaszasz stanowisko”, a w miniony weekend zagroził, że nałoży 100 proc. cła na import z Kanady, jeśli ta zawrze porozumienie z Chinami. Zaledwie kilka dni wcześniej, przed Davos, gdy Carney podczas wizyty w Chinach podpisał porozumienie m.in. w kwestii eksportu kanadyjskich towarów rolnych i importu chińskich samochodów elektrycznych, Trump komplementował tę umowę jako „dobrą rzecz”. Carney skomentował groźby Trumpa w sprawie ceł, że stanowią część działań przed rozpoczęciem negocjacji w sprawie umowy handlowej CUSMA, między Kanadą, USA a Meksykiem.
W 2024 roku Meksyk był największym partnerem handlowym USA, z obrotami sięgającymi niemal 930 miliardów dolarów, podczas gdy Kanada zajęła drugie miejsce z wynikiem około 903 miliardów dolarów, wyprzedzając Chiny.CUSMA przyczyniła się do 16-procentowego wzrostu bezpośrednich inwestycji zagranicznych w regionie. W 2024 roku Stany Zjednoczone pozostały największym globalnym odbiorcą takich inwestycji, przyciągając 278 miliardów dolarów, a Kanada awansowała na szóste miejsce na świecie z wynikiem 64 miliardów dolarów.
27 stycznia
do Chin udał się premier Wielkiej Brytanii, Keir Starmer. Podkreślono, że jest to pierwsza od ośmiu lat wizyta brytyjskiego premiera w Chinach i że odbywa się w czasie kolejnej fali napięć między Stanami Zjednoczonymi a ich europejskimi sojusznikami. Reuters przypomina niedawną umowę gospodarczą zawartą z Chinami przez Kanadę, a także słowa Starmera, który w zeszłym miesiącu stwierdził, że Chiny stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego Wielkiej Brytanii, ale w interesie narodowym leży zacieśnienie więzi gospodarczych.
w listopadzie 2025 amerykański eksport spadł o 3,6%, a import wzrósł o 5%, co przełożyło na wzrost deficytu handlowego do 56,8 mld USD. Deficyt był prawie 2x wyższy od oczekiwań.W stosunku do października podwoił się deficyt USA w handlu z UE i lekko spadł z Chinami.
27 stycznia
Prezydent Francji Emmanuel Macron zasygnalizował gotowość Europy do pogłębiania współpracy z Chinami, jednocześnie wskazując na konkretne oczekiwania wobec Pekinu.
„Chiny są mile widziane, ale potrzebujemy większych chińskich bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Europie – zwłaszcza w strategicznych sektorach – które będą wspierać nasz wzrost gospodarczy i sprzyjać transferowi technologii, a nie polegać wyłącznie na eksporcie do Europy urządzeń czy produktów, które czasem nie spełniają tych samych standardów albo są znacznie bardziej dotowane” – zaznaczył Emmanuel Macron.
Prezydent Francji argumentował, że Unia Europejska pozostaje dziś jednym z niewielu dużych rynków bez warunków wstępnych dotyczących konkurencji.
„Ochrona nie oznacza protekcjonizmu. Dziś Europa jest jedynym rynkiem otwartym dla wszystkich, bez sprawdzania, czy panują na nim równe warunki konkurencji. Nikt nie ma dostępu do rynku chińskiego na takich zasadach, na jakich Chińczycy wchodzą na rynek europejski” – powiedział.
Odpowiedź Pekinu
Na słowa francuskiego prezydenta odpowiedziało chińskie MSZ, którego rzecznik Guo Jiakun podkreślił, że relacje gospodarcze między Unią Europejską a Chinami są obopólnie korzystne. Odpierając zarzuty o nieuczciwe wsparcie państwa dla chińskiego eksportu, dodał, że konkurencyjność chińskich produktów nie wynika z subsydiów.
„Przewaga konkurencyjna jest efektem dużych nakładów na badania i rozwój, pełnej konkurencji rynkowej oraz kompletnego łańcucha przemysłowego” – wyjaśnił Jiakun. „Nie dążymy do nadwyżki handlowej – oprócz bycia «fabryką świata» chcemy być także jego rynkiem” – dodał. W podobnym tonie wypowiadał się w wicepremier He Lifeng, zapowiadając, że Chiny zamierzają w nadchodzących latach wyraźnie wzmocnić popyt wewnętrzny.
„Chiny w tym roku na szczycie swojej agendy gospodarczej postawiły popyt krajowy. Chcemy stać się potęgą konsumpcyjną, a nie wyłącznie produkcyjną” – podkreślił.
W 2025 roku Chiny wyeksportowały 8,32 mln samochodów, czyli +30% r/r. Trzeci rok z rzędu są największym zarówno producentem jak i eksporterem aut na świecie. Jeszcze ciekawiej wygląda elektryfikacja za granice wyjechało– 3,43 mln aut elektrycznych lub hybrydowych z gniazdkiem, co oznacza +70% r/r. Dla porównania: rok wcześniej tempo wzrostu wynosiło „zaledwie” 16%.
Zmieniła się też geografia. Chiny nie opierają się już na jednym rynku. Eksport rośnie jednocześnie w Europie, na Bliskim Wschodzie oraz w Ameryce Środkowej i Południowej. Najlepszym symbolem tej zmiany jest Meksyk, który z wynikiem 625 tys. aut wyprzedził Rosję i został największym odbiorcą chińskich samochodów na świecie. I to ze wzrostem o ponad 180 tys. sztuk r/r.Dalej mamy Rosję, ZEA, Wielką Brytanię, Brazylię, Arabię Saudyjską, Belgię, Australię, Filipiny i Kazachstan. Warto zwrócić uwagę na Zjednoczone Emiraty Arabskie, które są dziś najszybciej rosnącym rynkiem – wzrost o ponad 240 tys. aut w jeden rok. Chińskie marki, szczególnie luksusowe jak Avatr czy Maextro wypieraja zachodnie brandy premium. Średnia wartość eksportowanego auta spadła do 16 tys. dolarów, z 19 tys. dwa lata wcześniej. To nie efekt „obniżania jakości”, tylko zmiany struktury – mniejszy udział Tesli, większy wolumen własnych marek, które są tańsze, ale coraz lepiej wyposażone i technologicznie dojrzalsze.
W 2025 roku Chiny wyprodukowały 34,5 mln aut, a sprzedały 34,4 mln – absolutny rekord. Ponad 16 mln z nich to auta elektryczne i zelektryfikowane, co oznacza ponad 50% udziału w rynku.
27 stycznia
Korea Południowa zapewniła Stany Zjednoczone o wdrażaniu zawartej w zeszłym roku umowy handlowej po tym, jak prezydent Donald Trump zapowiedział podniesienie ceł na samochody i inne towary importowane z tego kraju.
Amerykański producent pojazdów elektrycznych Tesla odnotowała niższe przychody i zysk netto za 2025 rok, zgodnie z najnowszym raportem finansowym.
Całkowite przychody Tesli w 2025 roku osiągnęły 94,83 miliarda dolarów amerykańskich, co oznacza spadek o 3 procent rok do roku, podczas gdy zysk netto mierzony według powszechnie przyjętych zasad rachunkowości spadł o 46 procent do 3,79 miliarda dolarów. Firma dostarczyła około 1,64 miliona pojazdów na całym świecie w 2025 roku, co oznacza drugi z rzędu roczny spadek. Roczny wolumen sprzedaży pojazdów elektrycznych został po raz pierwszy przekroczony przez chińskiego producenta BYD. W czwartym kwartale Tesla dostarczyła 418 227 pojazdów, co oznacza spadek o 16 procent rok do roku. Przychody w tym samym okresie spadły o 3 procent rok do roku do 24,9 miliarda dolarów, podczas gdy zysk netto spadł o 61 procent rok do roku do 840 milionów dolarów.
28 stycznia
Chiny i Francja, oba jako główne kraje działające niezależnie, powinny wzmacniać komunikację i koordynację, wspólnie wprowadzać potrzebną stabilizację na świat oraz lepiej wykorzystać strategiczną wartość relacji chińsko-francuskich – powiedział Wang Yi, dyrektor Biura Centralnej Komisji ds. Spraw Zagranicznych.
Wang, również członek Biura Politycznego Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin, wygłosił te uwagi podczas rozmowy telefonicznej z Emmanuelem Bonne, doradcą dyplomatycznym prezydenta Francji.
Na początku nowego roku krajobraz międzynarodowy przeszedł znaczące zmiany, naznaczone turbulencjami i niestabilnością, powiedział Wang.
Chiny i Unia Europejska (UE) są partnerami, a nie rywalami, co potwierdzają owocne efekty ich współpracy przez ostatnie 50 lat i więcej, dodał, podkreślając, że Chiny i UE mają podobne stanowiska w kwestii promowania świata wielobiegunowego i wielu innych kwestii, a także są zdolne do właściwego rozwiązywania konkretnych sporów handlowych poprzez dialog i koordynację.
W obecnych okolicznościach obie strony powinny szczególnie wzmacniać komunikację, promować wzajemne zaufanie i pogłębiać współpracę, powiedział.
Ostatnie wizyty kilku europejskich przywódców w Chinach znacznie przyczyniły się do rozwoju stosunków chińsko-europejskich, powiedział Wang, wyrażając nadzieję, że Francja będzie nadal odgrywać konstruktywną rolę w UE i wspierać stabilny i stabilny rozwój relacji chińsko-unijnych.
Bonne ze swojej strony powiedział, że Francja przywiązuje dużą wagę do kompleksowej współpracy strategicznej Francja-Chiny i jest gotowa współpracować ze stroną chińską w celu realizacji ważnego konsensusu osiągniętego przez obu głowy państw. Opierając się na duchu wzajemnego zaufania i współpracy, Francja jest gotowa wzmacniać strategiczną komunikację i koordynację z Chinami w kluczowych międzynarodowych kwestiach w ramach dwustronnych i wielostronnych, wspólnie stawiać czoła wyzwaniom oraz wnosić pozytywny wkład w ochronę bezpieczeństwa i stabilności na świecie, a także promować wspólny rozwój i dobrobyt, powiedział Bonne. Podążanie w tym samym kierunku i dalsza stabilizacja stosunków w pełni służą interesom zarówno UE, jak i Chin, a strona francuska jest gotowa podejmować aktywne działania na rzecz stabilnego rozwoju relacji UE-Chiny, powiedział.
29 stycznia
Chiny nigdy nie będą stanowić zagrożenia dla innych krajów, bez względu na to, jak się rozwijają i rozwijają, powiedział chiński prezydent Xi Jinping podczas spotkania z brytyjskim premierem Keirem Starmerem w Pekinie.
Podkreślając zaangażowanie Chin w pokojowy rozwój, Xi powiedział, że Chiny nigdy nie rozpoczęły wojny ani nie zajęły ani centymetra obcej ziemi. Prezydent Chin Xi Jinping wezwał Chiny i Wielką Brytanię, jako zwolenników multilateralizmu i wolnego handlu, do wspólnego promowania i praktykowania prawdziwego multilateralizmu. Dodał też, że główne kraje powinny przejąć inicjatywę, w przeciwnym razie świat ryzykuje cofnięcie się do prawa dżungli.
29 stycznia
Ministerstwo Handlu Chin poinformowało, że kraj jest gotów współpracować ze Stanami Zjednoczonymi w celu właściwego zarządzania różnicami, rozwijania współpracy oraz promowania stabilnego, zdrowego i zrównoważonego rozwoju dwustronnych stosunków gospodarczych i handlowych.
Pod strategicznym kierownictwem obu głów państw Chiny i Stany Zjednoczone przeprowadziły w 2025 roku pięć rund konsultacji gospodarczych i handlowych, opartych na zasadach równości, wzajemnego szacunku i wzajemnych korzyści, które przyniosły szereg pozytywnych rezultatów, powiedział rzecznik ministerstwa He Yongqian. To w pełni pokazało, że Chiny i Stany Zjednoczone mogą znaleźć sposoby na rozwiązanie różnic gospodarczych i handlowych poprzez równy dialog i konsultacje, dodał rzecznik. Po spotkaniu obu głów państw w Busan, obie strony utrzymują komunikację na wszystkich szczeblach poprzez chińsko-amerykański mechanizm konsultacji gospodarczych i handlowych oraz wspólnie promowali realizację ważnego konsensusu osiągniętego przez obu przywódców, a także rezultaty współpracy chińsko-amerykańskiej konsultacje gospodarcze i handlowe w Kuala Lumpur, według rzecznika.
29 stycznia
Prezydent USA Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze, uruchamiające proces nałożenia sankcji na towary z krajów, które sprzedają albo w inny sposób przekazują ropę naftową Kubie – poinformował Biały Dom na stronie internetowej. Podpisując dekret, prezydent ogłosił sytuację nadzwyczajną. Jak tłumaczył „rząd Kuby podejmuje nadzwyczajne działania, które szkodzą i zagrażają Stanom Zjednoczonym”. „Reżim sprzymierza się z – i udziela wsparcia – wielu wrogim państwom, transnarodowym grupom terrorystycznym i podmiotom wrogim Stanom Zjednoczonym, w tym rządowi Federacji Rosyjskiej (Rosji), Chińskiej Republice Ludowej (ChRL), rządowi Iranu, Hamasowi i Hezbollahowi” – napisał Trump.
Kuba jest uzależniona od importu ropy. Administracja Trumpa zablokowała już dostawy tego surowca na wyspę z Wenezueli. Dwoma pozostałymi największymi dostawcami ropy dla Kubańczyków są Meksyk i Rosja. Jak pisał w połowie stycznia „New York Times”, Kuba ma zapasy importowanego surowca wystarczające na mniej niż dwa miesiące.
„Od daty wejścia w życie niniejszego rozporządzenia dodatkowa stawka cła ad valorem może być nałożona na towary importowane do Stanów Zjednoczonych, które są produktami dowolnego innego kraju, który bezpośrednio lub pośrednio sprzedaje lub w inny sposób dostarcza ropę na Kubę” – stwierdza rozporządzenie.
Nakaz, obowiązujący o 00:01 czasu wschodniego (05:01 GMT) 30 stycznia, definiuje „ropę” jako ropę naftową lub produkty naftowe. Upoważnia sekretarza handlu do ustalania, czy obcy kraj sprzedaje lub dostarcza ropę Kubie, oraz do wydawania niezbędnych regulacji egzekwujących ten rozkaz.
Sekretarz Stanu ma za zadanie zdecydować, czy i w jakim zakresie należy nałożyć dodatkowy obowiązek, na podstawie ustaleń Sekretarza Handlu. Następnie Trump rozważy tę rekomendację, decydując o nałożeniu cła. Zarządzenie daje zarówno Sekretarzowi Stanu, jak i Sekretarzowi Handlu uprawnienia do podejmowania niezbędnych działań, w tym zawieszenia lub zmiany przepisów, wydawania powiadomień w Federalnym Rejestrze oraz przyjmowania zasad wdrażających zarządzenie.
W osobnym posunięciu tego samego dnia Trump zagroził nałożeniem 50-procentowej taryfy na wszystkie samoloty sprzedawane do Stanów Zjednoczonych z Kanady, jeśli Kanada „natychmiast” nie zatwierdzi odrzutowców biznesowych produkowanych przez amerykańskiego producenta samolotów Gulfstream. Trump oskarżył Kanadę o niesłuszne odmówienie certyfikacji modeli Gulfstream, w tym Gulfstream 500, 600, 700 i 800. „Niniejszym decertyfikujemy ich Bombardier Global Express oraz wszystkie samoloty produkowane w Kanadzie, dopóki Gulfstream, wielka amerykańska firma, nie zostanie w pełni certyfikowany,” napisał Trump w poście w mediach społecznościowych.
Wartość międzynarodowego handlu towarami i usługami Chin wyniosła w grudniu około 5,28 biliona juanów (około 758 miliardów dolarów amerykańskich).
Z tego eksport towarów wyniósł około 2,66 biliona juanów, a import przekroczył 1,81 biliona juanów, tworząc nadwyżkę 853,3 miliarda juanów, według danych Państwowej Administracji Walutowej.
Eksport usług wyniósł 354,1 miliarda juanów, a import 450,7 miliarda juanów, co skutkuje deficytem 96,6 miliarda juanów.
W przeliczeniu na dolary amerykańskie, eksport towarów i usług z Chin wyniósł w grudniu 427,6 miliarda dolarów amerykańskich, a import 320,4 miliarda dolarów amerykańskich, pozostawiając nadwyżkę na poziomie 107,2 miliarda dolarów amerykańskich, według administracji.
29 stycznia
Zakład General Motors Canada w Oshawie w Ontario ogranicza produkcję, co doprowadzi do masowych zwolnień w regionie. 30 stycznia ostatnią zmianę zakończy nawet 1,2 tysiąca pracowników w całym łańcuchu dostaw sektora motoryzacyjnego, w tym około 500 bezpośrednio zatrudnionych przez GM Canada. Według związku zawodowego redukcje obejmą nie tylko pracowników GM, lecz także osoby zatrudnione u dostawców współpracujących z fabryką w Oshawie. Początkowo szacowano, że zwolnienia mogą dotknąć nawet około 2 tysiące osób, jednak po działaniach podejmowanych przez przedstawicieli związku liczba ta została ograniczona do przedziału od 1,1 do 1,2 tysiąca pracowników.
Decyzja o likwidacji jednej zmiany została ogłoszona w maju, miesiąc po zapowiedzi wprowadzenia przez prezydenta USA Donalda Trumpa ceł wymierzonych w sektor motoryzacyjny. Wówczas przedstawiciele GM wskazywali na prognozowany popyt oraz zmieniające się warunki handlowe jako przyczyny redukcji. W najnowszym komunikacie firmy kwestia ceł nie została jednak wymieniona.
Premier Ontario Doug Ford zapowiedział, że zwalniani pracownicy otrzymają wsparcie oraz możliwości zatrudnienia w innych sektorach gospodarki, w tym w przemyśle obronnym i sektorze nauk przyrodniczych. Zapewnił także o całodobowym wsparciu dla osób dotkniętych zwolnieniami. Ford zwrócił się również do premiera Kanady Marka Carneya, podkreślając potrzebę szerszego wsparcia federalnego dla całego sektora motoryzacyjnego oraz większej konkurencyjności gospodarki.
Czy Trump mógłby zaatakować Kanadę? Sondaż
Kanadyjczycy są niemal równo podzieleni w ocenie, czy ewentualne użycie siły militarnej przez Stany Zjednoczone wobec Kanady jest realnym zagrożeniem. Wynika to z nowego sondażu opinii publicznej, przeprowadzonego w styczniu, w kontekście nasilającej się retoryki ekspansjonistycznej prezydenta USA Donalda Trumpa.
56 procent respondentów zadeklarowało, że zgadza się ze stwierdzeniem, iż Stany Zjednoczone nigdy nie dokonałyby inwazji na Kanadę. W tej grupie 16 procent wyraziło zdecydowaną zgodę, a 40 procent umiarkowaną.
Jednocześnie identyczny odsetek badanych przyznał, że obawia się użycia siły militarnej przez USA wobec Kanady. 17 procent ankietowanych zdecydowanie zgodziło się ze stwierdzeniem, że prezydent Trump mógłby sięgnąć po wojsko, a 39 procent zgodziło się z nim częściowo.
Ponad trzy czwarte ankietowanych, 77 procent, zadeklarowało przekonanie, że w przypadku ataku militarnego ze strony USA sojusznicy z NATO przyszliby Kanadzie z pomocą.
Znacznie mniej respondentów, 37 procent, uznało, że kanadyjskie siły zbrojne byłyby w stanie samodzielnie obronić kraj przed takim zagrożeniem.
Połowa badanych zadeklarowała gotowość udziału w formalnym programie przygotowawczym na wypadek zagranicznej inwazji. Odsetek osób skłonnych osobiście wstąpić do wojska i walczyć w razie konfliktu był niższy i wyniósł 43 procent. Jeszcze mniejsze poparcie uzyskała koncepcja obowiązkowej służby wojskowej dla młodych ludzi. Za takim rozwiązaniem opowiedziało się 38 procent respondentów
W sytuacji, gdyby Kanada nie była w stanie skutecznie się bronić, 53 procent ankietowanych uznało, że priorytetem powinno być minimalizowanie ofiar, nawet kosztem poddania się.
29 stycznia
Sekretarz Generalny ONZ Antonio Guterres ostrzegł, że władza na całym świecie dominuje nad prawem i wezwał do przyspieszenia wielobiegunów. „Prawo władzy przeważa nad siłą prawa. Prawo międzynarodowe jest deptane. Współpraca się zanika. A instytucje wielostronne są atakowane na wielu frontach” – powiedział szef ONZ na konferencji prasowej na początku roku. „Żyjemy w świecie, gdzie działania — zwłaszcza lekkomyślne — wywołują niebezpieczne reakcje” – powiedział Guterres. „Są one mnożone przez podziały geopolityczne i potęgowane przez epidemię bezkarności.”
„Gdy niebezpieczne działania nie przynoszą odpowiedniej reakcji, system się destabilizuje. Bezkarność napędza dzisiejsze konflikty — napędzając eskalację, pogłębiając nieufność i otwierając drzwi dla potężnych zakłócaczy, którzy mogą wejść ze wszystkich stron” — powiedział.
Guterres wezwał do przebudowy obecnego systemu, aby sprostać globalnym wyzwaniom, szczególnie poprzez wzmocnienie instytucji wielostronnych.
Guterres powiedział, że globalne problemy nie zostaną rozwiązane przez jedną mocarstwo dyktujące losy ani przez dwie mocarstwa podzielające świat na rywalizujące strefy wpływów. „Ważne jest, aby przyspieszać, świadomie i z determinacją, multipolaryzację – taką, która jest sieciowa, inkluzywna z założenia i zdolna do tworzenia równowagi poprzez partnerstwa,” powiedział. „Ale sama wielobiegunowość nie gwarantuje stabilności ani pokoju” – powiedział szef ONZ, dodając, że potrzebne są silne instytucje wielostronne, w których legitymacja opiera się na wspólnej odpowiedzialności i wartościach.
Organizacja Narodów Zjednoczonych jest zdeterminowana, by podejmować działania, które wywołają konkretne i pozytywne reakcje — reakcje pokoju, sprawiedliwości, odpowiedzialności i postępu w trudnych czasach, powiedział Guterres.
29 stycznia
Chiny mają nadzieję, że Stany Zjednoczone przyjmą obiektywne i racjonalne postrzeganie Chin – powiedział rzecznik ministerstwa obrony, wzywając stronę amerykańską do zaprzestania podkręcania tzw. „zagrożenia militarnego ze strony Chin”. Jiang Bin, rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej, wygłosił te uwagi w odpowiedzi na zapytanie mediów dotyczące niedawno opublikowanej Strategii Obrony Narodowej USA na rok 2026. Dokument opublikowany przez Departament Wojny USA stwierdza, że Stany Zjednoczone będą odstraszać Chiny w regionie Azji i Pacyfiku poprzez siłę, a nie konfrontację, oraz dążyć do szerszego zakresu komunikacji wojskowej z Chińską Armią Ludowo-Wyzwoleńczą, aby utrzymać strategiczną stabilność z Chinami i umożliwić godny pokój.
„Fakty dowodzą, że każda próba powstrzymania lub zablokowania Chin jest skazana na niepowodzenie” – powiedział Jiang. Zauważając, że przestrzeganie zasady wzajemnego szacunku, pokojowego współistnienia i współpracy korzystnej dla obu stron jest właściwym podejściem dla Chin i USA do wzajemnego kontaktu, Jiang powiedział, że Chiny są gotowe współpracować ze stroną amerykańską na rzecz stabilnego rozwoju stosunków dwustronnych, jednocześnie zdecydowanie chroniąc własną suwerenność, bezpieczeństwo i interesy rozwojowe.
Inwestycje zagraniczne chińskich firm rosły systematycznie w 2025 roku, a niemal 80 procent badanych firm utrzymało lub rozszerzyło swoje inwestycje za granicą, według raportu China Council for the Promotion of International Trade.
Obejmujące ponad 1 200 chińskich firm prowadzących inwestycje zagraniczne, badanie pokazuje, że prawie 90 procent z nich jest optymistycznie nastawionych co do perspektyw inwestycji zagranicznych. Dane Ministerstwa Handlu wykazały, że bezpośrednie inwestycje wychodzące z Chin osiągnęły w 2025 roku 174,38 miliarda dolarów amerykańskich, co stanowi wzrost o 7,1 procent w porównaniu z rokiem poprzednim i pozostaje w czołówce świata.
29 stycznia
Chiny i Wielka Brytania powinny kontynuować „ducha łamania lodów” i zacieśniać więzi współpracy – powiedział chiński premier Li Qiang podczas ceremonii zamknięcia posiedzenia Rady Biznesu Wielka Brytania-Chiny 2026.
To nie tylko racjonalny wybór obu krajów, by wspólnie radzić sobie z ryzykiem i promować rozwój, ale także ich należna odpowiedzialność jako odpowiedzialnych krajów za współpracę nad rozwiązywaniem globalnych problemów, powiedział Li.
Li powiedział, że Chiny i Wielka Brytania są ważnymi partnerami gospodarczymi i handlowymi, dzielącymi szerokie wspólne interesy. Dopóki obie strony będą się wzajemnie szanować, pójść w tym samym kierunku, wyeliminować ingerencję i trzymać się otwartości oraz współpracy, oba kraje mogą osiągać korzystne dla obu stron i tworzyć dobrobyt poprzez wzajemny sukces. Li zwrócił uwagę, że w zeszłym roku, mimo rosnącej presji gospodarczej, Chiny kontynuowały rozwój oparty na innowacjach i wysokiej jakości, wykazując niezwykłą odporność i żywotność swojej gospodarki.
Zauważając, że Chiny rozpoczynają wdrażanie 15. Planu Pięcioletniego w tym roku, Li powiedział, że chińska agregata gospodarcza osiągnie nowy poziom w ciągu najbliższych pięciu lat, przy stale optymalizowanej strukturze i rozszerzaniu nowych czynników wzrostu, co zapewni ogromną przestrzeń dla współpracy chińsko-brytyjskiej. Zauważając, że przedsiębiorstwa obu krajów mają duży potencjał, powiedział, że mogą one skoncentrować swoje wysiłki na czterech obszarach.
Pierwszym jest rozszerzenie „nowego przyrostu” handlu dwustronnego oraz szczególnie rozwój handlu usługowego w nowy punkt wzrostu współpracy. Po drugie, obie strony mogą stworzyć „nowy silnik” innowacyjnego rozwoju, przejmując inicjatywę i wzmacniając się nawzajem w takich dziedzinach jak sztuczna inteligencja, czysta energia, biomedycyna i produkcja najwyższej klasy, powiedział Li. Po trzecie, mogą eksplorować „nowe błękitne oceany” współpracy trójstronnej, prowadzić większą współpracę na rynku światowym — ze szczególnym uwzględnieniem krajów południowych — oraz osiągnąć sytuacje korzystne dla obu stron i wielostronne, powiedział premier. Czwartym jest stworzenie „nowej żywotności” w wymianie międzyludzkiej, wraz z rozwojem większej liczby projektów marek popularnych wśród ludzi w obu krajach, wzmocnieniem interakcji międzyludzkich oraz osiągnięciem podwójnych zbiorów wartości ekonomicznej i łączności międzyludzkiej, powiedział Li.
Brytyjski premier Keir Starmer powiedział podczas ceremonii zamknięcia, że celem jego wizyty w Chinach jest zdobycie bardziej wszechstronnego i dogłębnego zrozumienia Chin oraz odkrycie i wykorzystanie większej liczby możliwości współpracy, aby lepiej przynosić korzyści narodowi brytyjskiemu oraz wspierać wzrost i dobrobyt kraju. Ma nadzieję, że przedsiębiorcy i organizacje obu krajów wykorzystają tę szansę i prowadzą bliższy dialog oraz współpracę, dodał.
Evergreen Marine Corporation, jeden z największych na świecie armatorów kontenerowych, kontynuuje dynamiczną modernizację i rozbudowę floty. Poprzez swoją spółkę zależną Evergreen Marine (Asia) podpisał kontrakty na budowę 23 nowych jednostek kontenerowych w dwóch wiodących chińskich stoczniach. Całkowita wartość inwestycji szacowana jest na do 1,47 miliarda USD. Zamówienie obejmuje 16 kontenerowców feeder o pojemności do ~2 400–2 800 TEU – budowane w CSSC Huangpu Wenchong Shipbuilding, 7 jednostek średniej wielkości o pojemności 5 900 TEU – produkowane w Jiangsu New Yangzi Shipbuilding. Dokładny harmonogram dostaw zostanie doprecyzowany w najbliższym czasie.
Evergreen konsekwentnie realizuje program zielonej transformacji floty – w 2025 roku spółka zamówiła już m.in. 11 gigantycznych jednostek 24 000 TEU z napędem dual-fuel LNG oraz 14 jednostek 14 000 TEU również z napędem LNG. Łączna wartość wszystkich kontraktów newbuilding zawartych w ostatnich kilkunastu miesiącach przekracza 11 miliardów USD. Evergreen Marine Corporation (Taiwan) Ltd. to jeden z największych globalnych przewoźników kontenerowych, operujący flotą ponad 200 nowoczesnych statków o łącznej pojemności przekraczającej 1,9 mln TEU. Linia obsługuje główne szlaki handlowe na świecie i jest kluczowym elementem łańcucha dostaw w Azji, Europie i Ameryce.
30 stycznia
Prezydent USA Donald Trump przekonuje, że wprowadzone przez niego cła doprowadziły do “amerykańskiego cudu gospodarczego” i wzmocniły pozycję Stanów Zjednoczonych na świecie. Na łamach “Wall Street Journal” ocenił, że taryfy nie tylko napędziły wzrost gospodarczy, ale także pomogły mu zażegnać konflikty międzynarodowe. Ekonomiści i komentatorzy studzą jednak te entuzjastyczne oceny.
Trump wskazał, że jego cła przyczyniły się do wzrostu gospodarczego i ożywienia ekonomicznego USA. Twierdzi, że cła pomogły zażegnać osiem konfliktów zbrojnych na świecie.
Chiński przemysł oprogramowania odnotował szybki rozwój w 2025 roku, raportując dwucyfrowy wzrost przychodów.
Łączne przychody sektora wzrosły o 13,2 procent rok do roku do ponad 15,48 biliona juanów (około 2,22 biliona dolarów amerykańskich) w ubiegłym roku, podczas gdy całkowite zyski wzrosły o 7,3 procent do ponad 1,88 biliona juanów, według danych opublikowanych przez Ministerstwo Przemysłu i Technologii Informacyjnych. Podsektor usług informatycznych osiągnął w 2025 roku przychody na poziomie 10,64 biliona juanów, co oznacza wzrost o 14,7 procent rok do roku. Konkretnie, łączne przychody z chmury obliczeniowej i usług big data wzrosły o 13,6 procent do 1,62 biliona juanów. Przychody z produktów i usług związanych z bezpieczeństwem informacji osiągnęły 223,5 miliarda juanów, co daje wzrost o 6,7 procent rok do roku.
30 stycznia
Amerykański Senat przyjął w projekt budżetu obejmujący finansowanie wielu agencji federalnych. Ponieważ Izba Reprezentantów nie zdąży go zatwierdzić przed upływem terminu, od 31 stycznia w Stanach Zjednoczonych rozpocznie się częściowy shutdown rządu.
Po ostatecznym przyjęciu dokument trafi na biurko prezydenta Donalda Trumpa. Zarówno Republikanie, jak i Demokraci liczą, że prezydent podpisze ustawę na początku przyszłego tygodnia. Główną osią konfliktu są pieniądze dla Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) oraz podległych mu służb imigracyjnych. Demokraci sprzeciwiają się zwiększeniu finansowania tych instytucji po tym, jak w Minneapolis funkcjonariusze federalni zastrzelili Alexa Prettiego, uczestnika protestu przeciwko polityce migracyjnej.
Niemieckie firmy zainwestowały w Chinach rekordowe 7 miliardów euro w 2025 roku. To +50% rok do roku. Jednocześnie niemieckie inwestycje w USA spadły o 45%.
31 stycznia
Prezydent USA Donald Trump zagroził na własnej platformie społecznościowej Truth Social, że nałoży cła w wysokości 100 proc. na wszystkie importowane towary z Kanady, jeśli kraj ten zawrze umowę handlową z Chinami.
„Jeśli gubernator Carney myśli, że zamierza uczynić Kanadę »portem przeładunkowym« dla Chin, z którego będą wysyłać towary i produkty do Stanów Zjednoczonych, to jest w błędzie” – napisał Trump, nazywając premiera Kanady Marka Carneya „gubernatorem”.
31 stycznia
Indeks menedżerów zakupów (PMI) dla chińskiego sektora produkcyjnego spadł w styczniu do 49,3, gdy niektóre branże weszły w tradycyjną sezonową przerwę, a efektywny popyt rynkowy pozostał niewystarczający. Ta liczba spadła o 0,8 punktu procentowego w porównaniu z poprzednim miesiącem. Odczyt powyżej 50 oznacza ekspansję, natomiast poniżej 50 oznacza kurczenie się. Pomimo ogólnego spadku produkcji, produkcja fabryczna nadal rosła. Podindeks produkcji wyniósł 50,6, co wskazuje na stały wzrost aktywności produkcyjnej. Jednak indeks nowych zamówień spadł do 49,2, co wskazuje na spowolnienie popytu rynkowego. Według sektorów, indeksy produkcji i nowych zamówień w branżach takich jak rolnictwo i przetwórstwo spożywcze, a także kolejnictwo, stocznia i produkcja sprzętu lotniczego, przekroczyły 56,0, co odzwierciedla stosunkowo silną podaż i popyt. Dla porównania, sektory takie jak przemysł naftowy, węgiel i inne paliwa oraz motoryzacja odnotowały wyniki poniżej 50, co sugeruje osłabienie popytu i osłabienie produkcji. Wskaźniki cenowe odbiły się w styczniu w obliczu wzrostu cen surowców. Indeksy kosztów nakładów i cen na wejściu do fabryk wzrosły odpowiednio do 56,1 i 50,6, co oznacza wzrost odpowiednio o 3,0 i 1,7 punktu procentowego.
Indeks cen sprzedaży z fabryki po raz pierwszy od 20 miesięcy przekroczył próg 50, sygnalizując ogólną poprawę warunków cenowych. Duże przedsiębiorstwa nadal udzielały wsparcia, a ich PMI wynosił 50,3, pozostając na terenie ekspansji. PMI dla średnich i małych firm spadły odpowiednio do 48,7 i 47,4.
Przemysł wysokich technologii pozostał pozytywnym punktem, z PMI na poziomie 52,0, co oznacza drugi z rzędu miesiąc powyżej uważanego za stosunkowo wysoki poziom. PMI dla produkcji sprzętu wynosił w styczniu 50,1, co również wskazuje na ekspansję. Tymczasem PMI dla dóbr konsumpcyjnych i branż o wysokim zużyciu energii spadły odpowiednio do 48,3 i 47,9.
47 proc. eksportu chińskich towarów znajduje rynek zbytu na obszarze Azji, 24 proc. Ameryki Północnej, a 21 proc. Europy Do Polski trafia ok. 1,2 proc. chińskiego eksportu. Jednocześnie import z Chin do Polski to ok. 15 proc. całego importu naszego kraju. Tylko w 2024 r. kupiliśmy w ChRL towary za 220 mld zł, czyli za trzykrotnie więcej niż z USA i czterokrotnie więcej niż z Francji. Eksperci wskazują, że za tak silnym popytem na chińskie towary stoją głównie czynniki czysto rynkowe.
Europa od lat notuje ujemny bilans w wymianie towarowej z Państwem Środka – o ile jeszcze w 2014 r. UE była pod kreską na niecałe 100 mld euro, o tyle w 2022 r. deficyt zbliżył się już do 400 mld euro. W dwóch kolejnych latach niekorzystne saldo nieco się zmniejszyło i w 2024 r. i 2025 r. Europa była na minusie na ok. 300 mld euro. Pekin coraz częściej podkreśla konieczność ograniczania sprzedaży do Europy swoich surowców krytycznych. To, przy pogłębionym uzależnieniu od chińskich minerałów, mogłoby w pewnym momencie postawić UE pod ścianą – analogicznie do sytuacji z 2022 r. i surowców energetycznych z Rosji. Ryzykiem dla Europy mogłoby być też zbyt duże uzależnienie od chińskich maszyn, urządzeń, elektroniki, samochodów czy nawet… zabawek. W przypadku handlu z Chinami największy deficyt na rachunku UE dotyczy takich towarów jak maszyny i urządzenia elektryczne, elektronika, maszyny i urządzenia mechaniczne, a także meble. Przyszłość wymiany towarowej między Państwem Środka a Unią Europejską ma dla Polski jeszcze jeden wymiar – logistyczno-transportowy. Nasz kraj jest istotnym kanałem tranzytowym dla towarów z i do Chin poprzez tzw. suchy port w Małaszewiczach. To jeden z największych w Europie hubów przeładunkowych i kluczowy węzeł na trasie Nowego Jedwabnego Szlaku. Zgodnie z najnowszymi danymi GUS w okresie styczeń-listopad 2025 r. zakupiliśmy z Chin towary za 224 mld zł – o 11,6 proc. więcej niż przed rokiem. To oznacza, że import z Państwa Środka odpowiada za 15,5 proc. całości sprowadzanych do Polski towarów za granicy. Więcej sprzedają nam tylko Niemcy – po listopadzie za Odrą wydaliśmy 277 mld zł.
31 stycznia
Wenezuela odrzuca amerykańskie rozporządzenie wykonawcze wymierzone w kraje handlujące z Kubą
Rząd Wenezueli odrzucił amerykański zarządzenie wykonawcze, które ma na celu nałożenie tzw. „środków karnych” na kraje utrzymujące stosunki handlowe z Kubą.
W oświadczeniu opublikowanym przez kanał Telegram wenezuelskiego ministra spraw zagranicznych Yvana Gila, rząd stwierdził, że wszelkie środki ograniczające lub warunkujące wymianę towarów i usług lub ograniczające suwerenne prawo państw do wyboru partnerów handlowych stanowią naruszenie prawa międzynarodowego oraz fundamentalnych zasad rządzących handlem światowym. Stwierdzono, że wolny handel jest fundamentalną zasadą relacji gospodarczych między państwami i „nie może być poddany żadnej formie przymusu”, która utrudnia wymianę towarów i usług.
31 stycznia
Chiny z zadowoleniem przyjmują i doceniają obiektywne i bezstronne orzeczenie panelu Światowej Organizacji Handlu (WTO) w sprawie spornej wniesionej przez Chiny przeciwko amerykańskiej ustawie o redukcji inflacji przy WTO, poinformowało Ministerstwo Handlu. Panel orzekł, że amerykańskie środki dotacji czystej energii są niezgodne z przepisami WTO, wymagając od Stanów Zjednoczonych wycofania spornych subsydiów. Chiny zawsze były zdecydowanym obrońcą zasad WTO i niezłomnym orędownikiem międzynarodowego porządku gospodarczego i handlowego, powiedział rzecznik ministerstwa w oświadczeniu dotyczącym tego orzeczenia. „Mamy nadzieję, że strona amerykańska uszanuje orzeczenie panelu, będzie przestrzegać zasad WTO, podejmie szybkie działania w celu skorygowania swoich błędnych praktyk oraz przyczyni się konkretnymi działaniami do utrzymania międzynarodowego porządku gospodarczego i handlowego oraz promowania stabilnego i uporządkowanego rozwoju handlu globalnego” – powiedział rzecznik.
31 stycznia
Rząd USA rozpoczął częściowe zamknięcie po tym, jak Kongres nie zatwierdził budżetu na 2026 rok przed upływem terminu finansowania o północy, choć oczekiwano ograniczenia zakłóceń, ponieważ Izba Reprezentantów planuje na początku przyszłego tygodnia ratyfikować porozumienie popierane przez Senat. Lokalne media donosiły, że negocjacje dotyczące nowego finansowania Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego upadły po tym, jak Demokraci zareagowali gniewnie na zabójstwo dwóch protestujących w Minneapolis przez federalnych agentów imigracyjnych.
31 stycznia
Oficjalna wizyta brytyjskiego premiera Keira Starmera w Chinach przyniosła owocne rezultaty, pokazując szerokość i głębię współpracy między tymi dwoma krajami, powiedział rzecznik chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych.
Rzecznik Guo Jiakun powiedział że jest to pierwsza wizyta brytyjskiego premiera w Chinach od ośmiu lat, a Starmer jest także pierwszym liderem stałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ, którego Chiny przyjęły w 2026 roku.
29 stycznia Prezydent Chin Xi Jinping spotkał się ze Starmerem, podczas spotkania obaj przywódcy uzgodnili, że Chiny i Wielka Brytania powinny rozwijać długoterminowe i spójne, kompleksowe partnerstwo strategiczne, przekształcić ogromny potencjał współpracy chińsko-brytyjskiej w rzeczywisty postęp oraz otworzyć nowe perspektywy dla relacji i współpracy chińsko-brytyjskiej, powiedział Guo.
Rzecznik zauważył, że chiński premier Li Qiang prowadził rozmowy ze Starmerem, a najwyższy poseł Chin Zhao Leji również się z nim spotkał, podczas których wymienili dogłębne poglądy na temat rozwoju pragmatycznej współpracy w różnych dziedzinach oraz przywrócenia wymiany między organami ustawodawczymi obu krajów.
Guo powiedział, że obie strony zgodziły się na ustanowienie wysokiego szczebla chińsko-brytyjskiego partnerstwa klimatycznego i przyrodniczego, wznowienie dwustronnego dialogu o bezpieczeństwie na wysokim szczeblu oraz przeprowadzenie nowej rundy dialogów instytucjonalnych w ciągu roku, takich jak dialog strategiczny i dialog gospodarczy i finansowy oraz spotkanie Chińsko-Brytyjskiej Wspólnej Komisji Gospodarczej i Handlu. Chiny obniżą cła na importowaną whisky z Wielkiej Brytanii z 10 procent do 5 procent, dodał.
Obie strony zgodziły się, że powinny wzmacniać wymiany międzyludzkie i kulturalne oraz ułatwiać wymianę personalną, aby pogłębić wzajemne zrozumienie i budować zaufanie, i zasadniczo zgodziły się wznowić normalną wymianę między swoimi organami ustawodawczymi, powiedział Guo, dodając, że Chiny zapraszają brytyjskich parlamentarzystów do częstszych wizyt w Chinach, jeśli tego zechcą, i będą pozytywnie rozważać bezwizowy dostęp brytyjskich podróżnych.
Podczas wizyty premier Li i premier Starmer wspólnie byli świadkami podpisania 12 dokumentów współpracy międzyrządowej dotyczących handlu, rolnictwa i żywności, kultury oraz regulacji rynku. Uczestniczyli także w spotkaniu UK-China Business Council w 2026 roku. Obie strony odbędą także pierwsze spotkanie chińsko-brytyjskiej grupy roboczej ds. finansów oraz chińsko-brytyjskiego forum ubezpieczeniowego, dodał. „Zauważyliśmy, że wielu brytyjskich internautów uważa Chiny za godnego zaufania przyjaciela i partnera,” powiedział Guo, dodając, że Chiny są gotowe współpracować z Wielką Brytanią w celu realizacji ważnego konsensusu osiągniętego przez przywódców obu krajów oraz wspólnego rozwijania długoterminowego, spójnego, kompleksowego partnerstwa strategicznego
31 stycznia
Europejscy przywódcy opracowali plan przeciwdziałania politykom Trumpa – The New York Times.
Według publikacji UE zamierza spokojnie odpowiedzieć na prowokacje prezydenta USA, jednocześnie grożąc odpowiednimi cłami i pracując nad ograniczeniem zależności gospodarczej i militarnej od Waszyngtonu.
Plan przewiduje dywersyfikację handlu, zwiększenie obrony i zmniejszenie zależności od amerykańskiej technologii.



